Stały bywalec
Liczba postów: 5,924
Liczba wątków: 6
KK pewnie w końcu odejdzie, bo choć tego od niej wielu oczekiwało od lat, to jednak było to myślenie życzeniowe. A teraz? Chyba nigdy nie było o tym tak głośno w oficjalnych przekazach medialnych, więc coś tak czuję, że to już ten czas..
Ale mam również mieszane odczucia. Z jednej strony super, można otwierać szampana, bo z pewnością zawalono WIELE rzeczy przy tej marce i ona w dużej mierze przyczyniła się do jej degradacji. Ale z drugiej.. czy zastępstwo za nią będzie takie super? Mówią, że to mogą być Filoni i Favreau. Pewnie więc nowe kierownictwo będzie bardziej decyzyjne i w końcu z czymś ruszą. Ale czy to wszystko będzie takie dobre dla franczyzy to ja już nie jestem przekonany... Favreau nie potrafił utrzymać w jakościowych ryzach nawet swojego jednego projektu. A Filoni to Filoni  Wiele różnorakich opinii na jego temat się naczytałem ze strony fandomu.
Wysłane przy użyciu Tapatalka
zombie001, member of Forum KMF Film.org.pl since Jul 2013.
26-02-2025, 00:23
PapaBoomer
Liczba postów: 12,983
Liczba wątków: 1
Teraz CNN twierdzi, że jednak nie odchodzi
que sera sera
Leżę i robię pod siebie
Oozy nine millameedah.
26-02-2025, 12:08
Stały bywalec
Liczba postów: 10,330
Liczba wątków: 5
I tak już zrobiła swoje, co za różnica. Zarżnęła najbardziej dochodową franczyzę i wszech czasów i zajęło jej to zaledwie parę lat. Za to prawie należy się podziw.
26-02-2025, 12:27
Stały bywalec
Liczba postów: 12,562
Liczba wątków: 29
(26-02-2025, 00:23)zombie001 napisał(a): Ale mam również mieszane odczucia. Z jednej strony super, można otwierać szampana, bo z pewnością zawalono WIELE rzeczy przy tej marce i ona w dużej mierze przyczyniła się do jej degradacji. Ale z drugiej.. czy zastępstwo za nią będzie takie super?
Daję 5 lat i fandom będzie płakać, że za Kennedy było lepiej  .
26-02-2025, 12:39
PapaBoomer
Liczba postów: 12,983
Liczba wątków: 1
Nie będzie, pod jej rządami, jedyne chwalone rzeczy to Mando, Rogue One I Andor, z którymi miała malo wspólnego, a flagowce jak sequele i jej dziecko czyli Rey, to symbole porażki.
que sera sera
Leżę i robię pod siebie
Oozy nine millameedah.
26-02-2025, 13:48
Stały bywalec
Liczba postów: 18,563
Liczba wątków: 148
Załoga rozbitków też jest chwalona i też powstała w czasie jej rządów
We don’t play finals, we win them - Sergio Ramos.
26-02-2025, 14:23
PapaBoomer
Liczba postów: 12,983
Liczba wątków: 1
Ale oglądalność najniższa ze wszystkich seriali, o wiele niższa od Andora.
que sera sera
Leżę i robię pod siebie
Oozy nine millameedah.
26-02-2025, 14:29
PapaBoomer
Liczba postów: 12,983
Liczba wątków: 1
Cytat:Kathleen Kennedy Speaks On Her Lucasfilm Plans — She Is Not Soon Retiring — & The Films That Will Keep Her In ‘Star Wars’ Orbit For Years To Come
Deadline
Disney wypuszcza plotki, by wymusić jej rezygnację, a Kathleen stwierdza, że zostaje, czyli miałem rację, ego nie pozwoli jej odejść, póki nie zrobi filmu z Rey.
que sera sera
Leżę i robię pod siebie
Oozy nine millameedah.
28-02-2025, 08:07
.
Liczba postów: 27,862
Liczba wątków: 62
Ego małe, czy duże tak samo może być kopnięte w dupę przez kogoś jeszcze wyżej i wtedy nie ma się nic do gadania.
28-02-2025, 09:29
PapaBoomer
Liczba postów: 12,983
Liczba wątków: 1
Gdyby tak było, to zrobiliby to już dawno temu.
Rzecz w tym, że Disney, zwalniając Kennedy, przyznaliby się do błędu, że rzeczywiście zrujnowała Star Wars, a przecież przez te wszystkie lata od 2017 narracja brzmiała "to toksyczni fani" i dzięki temu unikali odpowiedzialności, gdyby Kennedy sama zrezygnowała, to nie ma problemu, ale jeśli ona nie chce, to Disney też ma związane ręce, bo taka decyzja oznacza, że zwalniają ją, bo tworzy słabe produkty, co rujnuje Star Wars i tym samym przyznają rację fanom.
que sera sera
Leżę i robię pod siebie
Oozy nine millameedah.
28-02-2025, 10:31
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 28-02-2025, 10:32 przez marsgrey21.)
.
Liczba postów: 27,862
Liczba wątków: 62
A według mnie korpo rozgrywki na najwyższym poziomie są na argumenty, których prawie nigdy żaden dziennikarz nie wyciągnie, więc możemy sobie tylko spekulować. Przecież to na 99,9% nie działa tak, że zarząd Disneya sobie siedzi i debatuje "noo, Star Warsy nam położyła, ale nie zwolnimy jej, bo przez to przyznamy się do błędu i co wtedy powiedzą fani?!"
28-02-2025, 10:35
Sympatyczny forumowicz :)
Liczba postów: 4,196
Liczba wątków: 6
Ja bym raczej powiediziałał że Bob Iger jej nie zwalnia bo jest zadowolony z niej jako pracownika jak i z tego że może się za nią schować i ludzie obwiniają za różne rzeczy ją a nie Boba Igera i Disneya.
O czym już pisałem wiele razy i wciąż tego kompletnie nie rozumiem ^^
28-02-2025, 10:38
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 28-02-2025, 10:39 przez Rozgdz.)
PapaBoomer
Liczba postów: 12,983
Liczba wątków: 1
(28-02-2025, 10:35)simek napisał(a): A według mnie korpo rozgrywki na najwyższym poziomie są na argumenty, których prawie nigdy żaden dziennikarz nie wyciągnie, więc możemy sobie tylko spekulować. Przecież to na 99,9% nie działa tak, że zarząd Disneya sobie siedzi i debatuje "noo, Star Warsy nam położyła, ale nie zwolnimy jej, bo przez to przyznamy się do błędu i co wtedy powiedzą fani?!"
Każdy film i seria, która była krytykowana, była następnie broniona przez sam LucasFilm i media słowami "Kobieta stoi za Star Wars, kobiety, czarni i Azjaci kręcą te produkcje, przed kamerą również różnorodnie, tak więc ktokolwiek krytykuje jakość, czy grę aktorską jest toksycznym, mizoginistycznym, rasistowskim hejterem".
Kathleen Kennedy jest symbolem Disney Star Wars, zwalniając ją teraz gdy SW jest w dupie, przyznaliby, że od samego początku psuła markę, to niby nie jest istotny element całej rozgrywki, czyli PR?
Oni nie muszą się przejmować tym, co powiedzą fani, ale co powiedzą media, szczególnie teraz gdy Kathleen zagrała vabank i zaprzeczyła plotkom. Zwalniając ją, tracą victim card i jakakolwiek krytyka na nich spadnie za kolejne produkcje nie będą mogli reagować tak samo, czyli "toxic fandom".
que sera sera
Leżę i robię pod siebie
Oozy nine millameedah.
28-02-2025, 10:46
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 28-02-2025, 10:50 przez marsgrey21.)
.
Liczba postów: 27,862
Liczba wątków: 62
Nie, Kathleen Kennedy nie jest żadnym symbolem Star Wars. Przeciętny widz nawet średnio kojarzy reżyserów filmowych, a co dopiero producentów. Dla nerdów to być może ważny temat, ale obstawiam, że spośród ludzi, którzy kupili bilety na The Force Awakens (i nie kupili na wszystkie inne nowe Star Warsy) to może z 3-5% wie kto to w ogóle ta Kennedy jest.
28-02-2025, 11:02
PapaBoomer
Liczba postów: 12,983
Liczba wątków: 1
George Lucas też nie był jej twarzą, bo przeciętny widz nie wie, kim był lub ma to w dupie?
Tu nie chodzi o to czy przeciętny widz ją zna, przeciętny widz zna jej produkcje i ich nie lubi, oglądalność i wpływy lecą w dół, a fandom, który ma nakręcać popularność, jej nienawidzi. Ona odpowiada za wszystko, ona jest więc jego twarzą, gdy ludzie siedzą w sieci i czytają newsy i przemyka im coś o Star Wars, to jej twarz widzą na zdjęciach jako prezydenta LucasFilm, jeśli to nie ma znaczenia, to nie mam nic więcej do dodania.
que sera sera
Leżę i robię pod siebie
Oozy nine millameedah.
28-02-2025, 11:18
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 28-02-2025, 11:19 przez marsgrey21.)
Miss Avatara 2016
Liczba postów: 18,775
Liczba wątków: 5
(28-02-2025, 11:18)marsgrey21 napisał(a): George Lucas też nie był jej twarzą, bo przeciętny widz nie wie, kim był lub ma to w dupie?
Teraz to już zaczynasz odpływać w jakieś rejony fantasy, żeby tylko pasowało do tezy.
Zabili Pana Jezusa i wyłączyli komentarze...
28-02-2025, 11:26
PapaBoomer
Liczba postów: 12,983
Liczba wątków: 1
Jakiej tezy?
Teza, że Kennedy i jej pozycja, opinia o niej i produkcje nie mają znaczenia, to jest odpłynięcie, jeśli to nie ma znaczenia, to o czym my w ogóle gadamy?
que sera sera
Leżę i robię pod siebie
Oozy nine millameedah.
28-02-2025, 11:27
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 28-02-2025, 11:29 przez marsgrey21.)
PapaBoomer
Liczba postów: 12,983
Liczba wątków: 1
https://variety.com/2025/film/news/john-boyega-star-wars-white-fans-reject-black-heroes-1236352669/
Biały człowiek stworzył popularną serię i czarny człowiek oczekuje, że będzie jej gwiazdą bo to mu się po prostu należy.
que sera sera
Leżę i robię pod siebie
Oozy nine millameedah.
01-04-2025, 00:16
Stały bywalec
Liczba postów: 18,563
Liczba wątków: 148
Poznaliśmy też pierwsze szczegóły fabuły. "Star Wars: Starfighter" ma być samodzielną historią, która nie jest powiązana z losami rodziny Skywalkerów. Jednak jego akcja została osadzona pięć lat po wydarzenia opisanych w filmie "Gwiezdne wojny: Skywalker. Odrodzenie".
Zdjęcia do filmu ruszą jesienią. Autorem scenariusza jest Jonathan Tropper. Zaś główną rolę zagra Ryan Gosling
We don’t play finals, we win them - Sergio Ramos.
18-04-2025, 08:16
PapaBoomer
Liczba postów: 12,983
Liczba wątków: 1
Kennedy jest niedorozwinięta, zrobić serial albo film z odmłodzonym Anakinem i Obi-Wanem na jakiejś misji w czasie wojny klonów, samograj, każdy by chciał to obejrzeć.
Zamiast tego marnują czas i okazję tak jak z oryginalnym trio w sequelach.
que sera sera
Leżę i robię pod siebie
Oozy nine millameedah.
18-04-2025, 08:55
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 18-04-2025, 08:56 przez marsgrey21.)
|