Mnie to ujęcie przeraża z innego powodu - po oglądaniu przez półotrej godziny biegania teoretycznie pół-dzikich ludzi po dżungli, "cywilizowana" grupa wygląda jak ekspedycja kosmitów. Scena pokazuje też, jak mało znaczące są sprawy jednego człowieka, który jest tak zaslepiony zemstą, wojną i innymi głupotami, że nie zdaje sobie sprawy, że gdzieś tam istnieje wielki, ważniejszy świat. Ogólnie - film jest doskonały.
18-06-2009, 15:00






