Artemis napisał(a):Ale: po co?
Nie wiem. Wydaje mi się, że dla jajec. Cięzko mi to jasno uzasadnić, ale to, że gdzieś przynajmniej od połowy film pikuje w kompletną groteskę (i ta mózgowa kolacja na końcu), to chyba wszyscy widzą, co? Trzeba by się Ridleya spytać, albo któregoś tam z tych współodpowiedzialnych.
03-08-2009, 00:03





