![[Obrazek: gi_joe.jpg]](http://movienews.ro/posters/wp-content/uploads/2009/01/gi_joe.jpg)
Historyjka czysto komiksowa, więc jest:
- bez sensu
- głupio
- tandetnie
- przewidywalnie.
Ale ogląda się to o dziwo nieźle. Fabuła jest pretekstowa, choć oczywiście powikłana: mamy badguyâa chcącego opanować świat przy pomocy nanob roni, jest kilku bohaterów pozytywnych, połączonych skomplikowaną przeszłością (retrospekcji nigdy za wiele), jest wreszcie obłędna technologia, robiona przez komputery bez umiaru. Bo jak supertajna baza wojskowa, to głęboko pod pustynią i wielka na całe kilometry kwadratowe. Jak tajna baza czarnego bohatera, to jest to gigantyczne miasto podwodne, nie mniejsze prawie że od tego w âBioshockuâ. I tak dalej, i tak dalej.
Z drugiej strony mamy jednak całkiem żwawą akcję, pędząco raźnie do przodu, bez wydumanych twistów. Jest po prostu napierdzielanka niemal non stop, do tego bez głupkowatego, szybkiego montażu, jak w âTransfomatorach 2â. Kilka scena jest nawet bardzo fajnych, jak na przykład moment wyjazdu konwoju z fabryki z głowicami â gdy startują AH-64 Apache (najseksowniejsza po F-14 Tomcat broń jaką wymyślił człowiek), robi się fajnie. Podobnie nienajgorsza jest akcja w Paryżu, gdy dwóch bohaterów ściga na piechotę uciekający samochód z czarnymi bohaterami. Wszystko to firmuje swoją twarzą Dennis Quaid, którego rolę można uznać za niezamierzoną autoparodię. Ale w końcu kto na taki film idzie dla aktorstwa?
Film niestety jest bardzo plastikowy, choć efekty komputerowe zrobione są poprawnie. Czuć tu jednak ducha kina dla dzieci w najprostszym wydaniu, więc tym dziewniej się czuję wiedząc, że bawiłem się w zasadzie całkiem nieźle. Gdyby tylko film był krótszy â na dobrą sprawę finał powinien pojawić się jakieś 20 minut wcześniej. Przydługawa finałowa bitwa podwodna jest po prostu męcząca i nużąca, a nawiązania do âStar Warsâ zbytnio widoczne, jednak dużo to âG.I. Joeâ nie daje. Cóż â w końcu to Sommers, jednak jest to i tak kino o niebo lepsze od jego koszmarnych âMumiiâ. Tak więc â jak na taką kiszkę pasztetową jaką miał być film, jest całkiem niepasztetowo.
6/10
08-08-2009, 22:51 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 15-01-2016, 19:13 przez Phil.)





