W G.I. Joe, totalnej kolorowej dziecinadzie ze wstawkami komediowymi, jest więcej krwi i trupów niż w postapokaliptycznym, śmiertelnie poważnym Salvation w którym (podobno) ludzkość poddawana jest eksterminacji.
Wiem że potrzeba wydalenia z siebie kolejnego nadającego się wyłącznie do kasacji posta będzie silniejsza (zwłaszcza w przypadku Solo), ale wydaje mi się że morał wynikający z tego co napisałem jest oczywisty.
Wiem że potrzeba wydalenia z siebie kolejnego nadającego się wyłącznie do kasacji posta będzie silniejsza (zwłaszcza w przypadku Solo), ale wydaje mi się że morał wynikający z tego co napisałem jest oczywisty.
17-10-2009, 12:41





