a we mnie rozbawienie wywołuje film Carpetnera właśnie, bo to jest po prostu śmiechu warta zabawa w podchody dla 10-latków max. no ale ja mam z deczka odmienny próg wrażliwości i pewnie z tego powodu nie kupuje takich niedzielnych pierdół do rosołu.
01-05-2010, 23:53






