Film jest mega dobry, mega klimatyczny i odpowiednio brutalny jak trzeba a nie miziają się ledwie po pysiach. Cytat z Nietzschego, którym krytykowano Miliusa o faszystowskie zapędy kultu silnych jednostek co wydaje się jednak pasować do świata przedstawionego w którym w pieśniach opiewa się tego typu herosów mających swój udział w kształtowaniu historii. I garść kultowych scenek plus jedna z najlepszych ścieżek dźwiękowych w historii. Jeśli jest coś w czym "Conan" wygrywa z "Władcą..." to jest to właśnie muzyka. Zresztą w odróżnieniu od "Władcy..." Conan nie jest inflantylny i lepiej się go ogląda dlatego jak jeszcze "Drużynę..." stawiam wyżej to od pozostałych dwóch partów Barbarzyńca u mnie góruje.
L.A. Confidential - 8/10
He liu - 7/10
The Insider - 8/10
Dredd - 6/10
Total Recall ( 2012 ) - 5/10
G.I. Joe: The Rise of Cobra - 5/10
He liu - 7/10
The Insider - 8/10
Dredd - 6/10
Total Recall ( 2012 ) - 5/10
G.I. Joe: The Rise of Cobra - 5/10
21-02-2011, 14:09





