Średni film - w pierwszych zapowiedziach miałabyć historia upadku cywilizacji, a dostaliśmy przygody Łapy Jaguara. Dziwne jest także to że scenariusz gdzie większość akcji opiera się na bieganiu po lesie musiały pisać dwie osoby?
Więc zamiast cywilizacji Majów dostaliśmy histroie biednego pokrzywdzonego plemienia, z których najdzielniejszy wojownik musi wrócić by ocalić żonę w ciąży i dziecko :roll:. Wszystko to w ładnych plenerach z dużą dawką przemocy, ale to zdecydowanie za mało by wrócić ponownie do tego filmu. Raz można zobaczyć na co Gibson wydał 40 mln (zbudowanie tych piramid które widać dosłownie przez kilka minut?), ale żeby to jeszcze raz oglądać...
Więc zamiast cywilizacji Majów dostaliśmy histroie biednego pokrzywdzonego plemienia, z których najdzielniejszy wojownik musi wrócić by ocalić żonę w ciąży i dziecko :roll:. Wszystko to w ładnych plenerach z dużą dawką przemocy, ale to zdecydowanie za mało by wrócić ponownie do tego filmu. Raz można zobaczyć na co Gibson wydał 40 mln (zbudowanie tych piramid które widać dosłownie przez kilka minut?), ale żeby to jeszcze raz oglądać...
Si vis pacem, para bellum (If you want peace, prepare for war)
30-12-2006, 14:31





