Ja właśnie siedzę nad kompletnie nikomu niepotrzebną pracą, którą mam napisać na czwartek (historia i dane WSZYSTKICH polskich stacji TV, radiowych oraz platform cyfrowych, oraz z jakich nadajników i na jakich częstotliwościach nadają - od chooja materiału, no i po chooja to komu?!?!), toteż pomysł, jaki wpadł mi do głowy podczas pisania.
Panie i panowie, oto:
WYRWOPIŁOSIEKARKA
Fabuła: psychopatyczny morderca wybiera z tłumu pozornie losową ofiarę - spasionego, wrednego, ostrzyżonego na modnego 15 lat temu "grzybka" wykładowcę uniwersyteckiego, który myśli że może wyżej dupy skoczyć. Delikwent zostaje zamknięty w pokoju z tytułową maszyną, która ma tylko jedno zadanie: sprawić, by każda myśl sprawiała temu człowiekowi BÓL. Dokonuje tego w kilku fazach: bicia, okładania, rwania, cięcia, gięcia, podpalania, tarcia i turlania. A w tle piosenka Just 5. Dlaczego? BO JEJ NIE LUBIĘ. I on pewnie też.
Ech, marzenia...
Panie i panowie, oto:
WYRWOPIŁOSIEKARKA
Fabuła: psychopatyczny morderca wybiera z tłumu pozornie losową ofiarę - spasionego, wrednego, ostrzyżonego na modnego 15 lat temu "grzybka" wykładowcę uniwersyteckiego, który myśli że może wyżej dupy skoczyć. Delikwent zostaje zamknięty w pokoju z tytułową maszyną, która ma tylko jedno zadanie: sprawić, by każda myśl sprawiała temu człowiekowi BÓL. Dokonuje tego w kilku fazach: bicia, okładania, rwania, cięcia, gięcia, podpalania, tarcia i turlania. A w tle piosenka Just 5. Dlaczego? BO JEJ NIE LUBIĘ. I on pewnie też.
Ech, marzenia...
02-01-2007, 21:26






