Przywolaj jeszcze statystyki o szybszej umieralnosci spoleczenstwa, zeby uzasadnic dlaczego wspolczesne teksty nie grzesza dlugoscia. ;)
Mnie nie interesuja przyczyny tego zjawiska, wiem jak jest, fakt, ze zdecydowana wiekszosc spoleczenstwa rzadko po ksiazki siega jest powszechnie znany. Chodzi o to, ze przecietnie wyksztalcony czlowiek powinien raczej doceniac wartosc slowa pisanego, a nie nawolywac do zmniejszania jego objetosci.
Mnie nie interesuja przyczyny tego zjawiska, wiem jak jest, fakt, ze zdecydowana wiekszosc spoleczenstwa rzadko po ksiazki siega jest powszechnie znany. Chodzi o to, ze przecietnie wyksztalcony czlowiek powinien raczej doceniac wartosc slowa pisanego, a nie nawolywac do zmniejszania jego objetosci.
12-05-2007, 20:26





