Azgaroth napisał(a):Książek powyżej 300 stron też nie czytasz, bo za długie?Nie liczą się oczywiście same strony, ale również wielkość kartek i druku. Przy klasycznym rozkładzie mało jest teraz 400 czy 500-stronowców, które by się dobrze sprzedawały (choć wiadomo, że są autorzy, którzy mogą sobie na to pozwolić bez uszczerbku na liczbie sprzedanych egzemplarzy). Ostatnio z beletrystyki (wolę raczej czytać literaturę faktu) przeczytałem 500-stronnicowca pt. "Akty Wiary" Segala, wiec nie mam jakis awersji do długich ksiązek czy tekstów (ale np. "Wojna i Pokój" nie dałem rady- po dwqóch tomach wymiękłem).
To, że ludzie wolą teraz krótsze teksty (akurat takie czasy) widać chociażby w kierunku ewolucji polskich tygodników (Wprost, Newsweek, a w mniejszytm stopniu Polityka), w których przeciętna długoścć tekstów w ostatnich kilku latach znacznie się skróciła.
I'm smart and I want respect!
12-05-2007, 16:05





