(29-11-2011, 21:21)Maciejas napisał(a): Mam jeszcze problem z zakończeniem:
Miałem identyczne wrażenie, też mi się to strasznie kłóciło z całością, odebrałem również tak jak Ty - innej możliwości nie widzę :)
(30-11-2011, 00:36)Strummer napisał(a): Mi w tym filmie czegoś brakowało. "Tinker, Tailor, Soldier, Spy" nie ma żadnej wgniatającej w ziemię sceny.
To prawda. Ma masę bardzo dobrych scen, ale żadnej wgniatającej. Chociaż na mnie scena jak
(30-11-2011, 00:36)Strummer napisał(a): Kreacje aktorskie też są tylko dobre. Liczyłem na Oldmana i Hardy'ego i się zawiodłem.
Oldman i Hardy są tacy jak tego wymaga od nich scenariusz i historia - Hardy jest emocjonalnym centrum tego filmu, jedyną postacią, z którą potrafiłem się utożsamić i która została chyba pomyślana jako taka, jedyna okazująca prawdziwe emocje. Oldman jest świetny jako stary, zmęczony agent, który widział już wszystko i przeżył wszystko i who knows all the angles. Jego emocjonalne wycofanie sprawia, że momenty, gdy jakieś emocje okazuje (np. opowiadając historię jak spotkał Karlę) tym bardziej przyciągają uwagę do ekranu. Przypominał mi trochę szeryfa Bella z "No Country For Old Men". Z tym czy postawienie tak szarej, nijakiej i nieaktywnej postaci w centrum filmu jako protagonisty jest trafną decyzją można już dyskutować, ale do samego Oldmana nie mogę mieć żadnych pretensji.
Zresztą cała obsada doskonale wplotła swoje role i sposób grania do klimatu tego filmu.
(30-11-2011, 00:36)Strummer napisał(a): No i jak na thriller szpiegowski zero tu napięcia. Ogólnie rzecz biorąc ten film jest do bólu poprawny i przez to nijaki.
No bez jaj. Zero napięcia? Napięcie tu jest cały czas, nie ma żadnego momentu nudy, tylko, że jest dawkowane stopniowo, powoli, właśnie dawkowane, a nie podane od razu na tacy. Ja za to miałem problem z czym innym, a mianowicie ze zrozumieniem niektórych myków fabularnych, które w Szpiegu są podawane tak subtelnie i tak płynnie, że aż chwilami za subtelnie i można się pogubić co się dzieje, a przynajmniej ja się pogubiłem. No ale zawsze miałem problemy z rozumieniem filmowych fabuł :P
03-12-2011, 16:28 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 03-12-2011, 16:30 przez Rodia.)
Spoiler




