Zainteresowałem się tym filmem zaraz po pierwszy recenzjach i jak zobaczyłem, że premiera w Polsce jest w miarę rozsądnym terminie to obiecałem sobie, że na pewno pójdę ten film sprawdzić do kina - dzisiaj się udało w końcu wybrać i ani trochę się nie rozczarowałem no, ale zacznijmy od początku. Usiadłem sobie wygodnie w fotelu w Multikinie, zaczynają się reklamy i trailery(to kręci te polskie gnioty?), m.in nowy Holmes, pomyślałem wtedy, że jedynka była niezła, ale kurcze wolałbym tysiąc razy Sherlocka z prawdziwym, ciężkim angielskim klimatem, z szarym Londynem spowitym gęstą mgłą - długo nie musiałem czekać, co prawda głównym bohaterem nie był Holmes, ale to nie grało już żadnej roli.
Nowy film Alfredsona jest na prawdę wyborny, świetnie zagrany(Oldman, Hardy, Firth), piękne kadry, muzyka itd. itd. - od strony technicznej ten film jest genialny. Fabularnie też jest bardzo dobrze, cała intryga choć prowadzona w nieśpiesznym tempie bardzo wciąga, pozbawiona tanich sztuczek absorbuje całą uwagę. Film trwa ponad 2h i mimo ślamazarnego tempa, ani trochę tego nie czuć. Tak jak już wyżej zostało powiedziane ścisła czołówka tego roku, nic tylko oglądać ;).
Nowy film Alfredsona jest na prawdę wyborny, świetnie zagrany(Oldman, Hardy, Firth), piękne kadry, muzyka itd. itd. - od strony technicznej ten film jest genialny. Fabularnie też jest bardzo dobrze, cała intryga choć prowadzona w nieśpiesznym tempie bardzo wciąga, pozbawiona tanich sztuczek absorbuje całą uwagę. Film trwa ponad 2h i mimo ślamazarnego tempa, ani trochę tego nie czuć. Tak jak już wyżej zostało powiedziane ścisła czołówka tego roku, nic tylko oglądać ;).
03-12-2011, 23:32 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 03-12-2011, 23:34 przez hanys.)





