Nie zarzucam ci ADHD :P, chodzi raczej o to, że taka narracja nie każdemu pasuje i nie każdemu musi się podobać. Nie możesz też zakładać, że tylko dlatego, że ty nie zauważasz lub nie doceniasz czegoś w filmie, znaczy że nic tam nie ma. Ja widzę tam świetny kryminał rozpisany na naprawdę ciekawe, złożone postaci, które choć dostają różny czas ekranowy, to posiadają charakter i styl. Do tego niesamowity klimat i wciągająca historia mierząca się choćby z kwestią patriotyzmu, przyjaźni, moralności. To dobre tematy na tzw. "Wielkie Kino". Cóż, widocznie jestem pretensjonalny ;).
16-01-2012, 23:16 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 16-01-2012, 23:17 przez Karol.)





