(19-08-2012, 22:12)military napisał(a): Podobało mi się w zasadzie wszystko, choć odrobinę zawiodła mnie końcówka.Łopatologia Twojego pomysłu sprawia, że merytorycznie Cabin... stałoby na dokładnie tym samym poziomie, co "Rubber", a tego bym nie chciał :)
(19-08-2012, 22:36)Mental napisał(a): slashera NA SERIOGatunek jest już do tego stopnia wyeksploatowany, że nie pozostaje nic innego, jak się z niego śmiać i traktować w taki właśnie sposób, w jaki zrobili to twórcy CITW. Pisząc że oczekujesz slashera na serio udowadniasz tylko, jak jesteś zacofany w kwestii kina :) Williamson i Craven robiąc "Scream" 16 lat temu wiedzieli, że NA SERIO już się nie da, dlatego poszli w kierunku kina samoświadomego i jakkolwiek tragedie rozgrywające się na ekranie są jak najbardziej poważne, a kolejne zgony dramatyczne, to tylko powierzchowność, pod którą kryje się potężna dawka ironii i humoru.
Oczywiście możesz nakręcić film, który będzie tak śmiertelnie poważny, że już bardziej się nie da, tylko że nikt tego z kamienną twarzą nie obejrzy. Pewnym rzeczom po prostu skończyła się data ważności.
19-08-2012, 22:45 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 19-08-2012, 22:50 przez Mierzwiak.)





