Ponowny seans - No, kilka ujęć z jaguarem i wyjcem ma kulejącą animatronikę i przypomina zabawę pacynką. A tak to podtrzymuję swoją opinię.
Zwróciłem na uwagę na kilka rzeczy - Łapa Jaguara kilkakrotnie umyka strzałom (w końcu główny bohater), ale ze dwa razy trafia go strzała w dość niefilmowych miejscach. Same strzały - gdy zamiast właściwego celu trafiają w drzewa, Majowie kontynuując pościgu zbierają je, by ponownie je użyć.
Kolejna rzecz to relacje Majów. Nadal mamy podział złe Maje/dobre Indiańce, jednak oprócz Middle Eye'a Majowie w sumie wobec siebie to OK chłopaki. Np. scena - jeden z nich umiera od węża, jego kompan zostaje wyznaczony, by mu skrócił cierpienia. Gdy reszta ekipy odchodzi, zmartwiony kompan daje nóż umierającemu, mówiąc jak szybciej zejść. Albo jeden z nich mający obawy z powodu przepowiedni. No, takie nadawanie dobroci "bad guyom" toleruję. Żadnych dobrych Niem... to znaczy Majów.
I dalej realistyczny body count - wspomniane ukąszenie węża, podczas skoku z wodospadu jeden z Majów uderza się śmiertelnie w łeb. Nawet się wahają czy skoczyć.
I wspominana scena składania ofiary bogom - ten znużony wyraz tamtej księżniczki/królowy.
I kurde, w sumie chciałbym zobaczyć kontynuację. Najlepiej z Melem w roli konkwistadora.
Zwróciłem na uwagę na kilka rzeczy - Łapa Jaguara kilkakrotnie umyka strzałom (w końcu główny bohater), ale ze dwa razy trafia go strzała w dość niefilmowych miejscach. Same strzały - gdy zamiast właściwego celu trafiają w drzewa, Majowie kontynuując pościgu zbierają je, by ponownie je użyć.
Kolejna rzecz to relacje Majów. Nadal mamy podział złe Maje/dobre Indiańce, jednak oprócz Middle Eye'a Majowie w sumie wobec siebie to OK chłopaki. Np. scena - jeden z nich umiera od węża, jego kompan zostaje wyznaczony, by mu skrócił cierpienia. Gdy reszta ekipy odchodzi, zmartwiony kompan daje nóż umierającemu, mówiąc jak szybciej zejść. Albo jeden z nich mający obawy z powodu przepowiedni. No, takie nadawanie dobroci "bad guyom" toleruję. Żadnych dobrych Niem... to znaczy Majów.
I dalej realistyczny body count - wspomniane ukąszenie węża, podczas skoku z wodospadu jeden z Majów uderza się śmiertelnie w łeb. Nawet się wahają czy skoczyć.
I wspominana scena składania ofiary bogom - ten znużony wyraz tamtej księżniczki/królowy.
I kurde, w sumie chciałbym zobaczyć kontynuację. Najlepiej z Melem w roli konkwistadora.
04-06-2013, 22:22





