Skończyłem wczoraj. Świetny serial, klimatycznie przypominający mi trochę najlepsze momenty Dollhouse Whedona. W sumie zgadzam się ze wszystkim co napisali przedmówcy, więc się tylko dołączę i również polecam. Nigdy dość rozrywki na poziomie, bez zbędnej spiny, niepotrzebnych wątków i ze scenariuszem, który nie sprawia wrażenia, że twórcy mieli pomysł na dwa pierwsze odcinki, a resztę tworzyli w locie.
27-06-2013, 00:30





