Jestem zafascynowany Olga Bołądź. Vega stworzył kapitalną postać, której potencjału nie wykorzystał, bo zamulił film. Białko powinna być główną bohaterką SS i wokół jej zmagań (ze sobą i watahą morderców ze służb i mafii węglowej) powinna się kręcić fabuła. Taki drobiazg jak scena przesłuchania przed komisją rekrutacyjną w drugim odcinku to imo jeden z najlepszych motywów serialu. W ogóle polecam mega fajny wywiad z OB - dzieje się w jakiejś klasie, gimby zadajo pytania. Najciekawszy moment, jak pada pytanie o najtrudniejsze momenty do zagrania - OB odpowiada, że sceny erotyczne. Najgorsze, najbardziej krępujące i żaden znany jej aktor/aktorka nie lubią ich grać. Faceci-aktorzy często żartują i kozaczą, a potem jak przychodzi co do czego, to się kończą przechwałki i żarciki ;)
Czego dzięki roli w "Służbach Specjalnych" dowiedziała się Pani o mężczyznach?
Tego, że ich świat nie jest światem dla kobiety. W oddziałach antyterrorystycznych, jednostkach specjalnych kobiet nie może być, bo kobieta rozwala zespół. Jest to związane z relacjami męsko-damskimi, zawsze jest podtekst seksualny. Nawet jeśli kobieta nie chce być traktowana inaczej niż inni członkowie zespołu - mężczyźni - zawsze jednak jest traktowana inaczej. Praktycznie więc nie ma w takich zespołach miejsca dla kobiet, mężczyźni bardzo się przed tym bronią.
Czego dzięki roli w "Służbach Specjalnych" dowiedziała się Pani o mężczyznach?
Tego, że ich świat nie jest światem dla kobiety. W oddziałach antyterrorystycznych, jednostkach specjalnych kobiet nie może być, bo kobieta rozwala zespół. Jest to związane z relacjami męsko-damskimi, zawsze jest podtekst seksualny. Nawet jeśli kobieta nie chce być traktowana inaczej niż inni członkowie zespołu - mężczyźni - zawsze jednak jest traktowana inaczej. Praktycznie więc nie ma w takich zespołach miejsca dla kobiet, mężczyźni bardzo się przed tym bronią.
27-03-2015, 02:09 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 27-03-2015, 02:16 przez Mental.)






