Cytat:pierwszym problemem jest sam tytuł - "Apocalypto". Tworząc taki tytuł człowiek od razu myśli, że ujrzy film opowiadający o upadku cywilizacji Majów
E, co? Czy w jakimkolwiek języku Apocalypto tłumaczy się na "upadek cywilizacji Majów"? Jasne, jest to tłem wydarzeń (TŁEM!), ale całość ma wydźwięk bardziej intymny i skupia się tylko na "końcu świata" Łapy Jaguara, i tym co postanawia on zrobić w tej sytuacji. Dla mnie całe to "bieganie po dżungli" było bardzo satysfakcjonującym polowaniem na skurwieli, którzy głównemu bohaterowi odebrali niemal wszystko.
Ciekawsze to znacznie niż apatyczny bohater przechadzający się po mieście i ze łzami w oczach stwierdzający, że to, co widzi to marność nad marnościami i wszystko do dupy, więc pora umierać razem z dekadencką cywilizacją Majów. Fuck it, Łapa Jaguara robi to, co powinien każdy piewca epy. Przyczynia się do ich odjebki na tyle, na ile może :)
Postępować należy tak, aby niczego nie robić, a wtedy panować będzie ład.
-- Laozi
-- Laozi
14-07-2015, 22:05 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 14-07-2015, 22:06 przez Hitch.)





