World War Z(reż. Marc Forster)
Nadrobiłem sobie (w sensie filmy o zombiakach zaliczam) i pomyślałem, że najpierw poczytam co tam KMF twierdzi na ten temat, żebym wiedział co mam myśleć (jak nie mam własnego zdania to czytam jakie mają inni i staram się wpasować, a ten film jak tak zajebiście nijaki, że z własnym zdaniem ciężko:D), ale niestety tu spotkał mnie kolejny zawód...

Danus:
Wbrew powszechnym opiniom film jest świetny. Idealnie skrojona akcja, klimat, brutalność (…) jeden z najlepszych filmów o Zombie. (…)
Rewelacyjne efekty i bardzo dobry Pitt, któremu kibicowałem od początku.


Myślę więc sobie - dobra, w takim razie racje musi mieć "powszechna opinia", czytam dalej, szukając potwierdzenia...


Mr. Puma:
Ogólnie WZ oceniam jako "blockbusterowe objawienie tego roku". Ogląda się wręcz świetnie. Dzieło Frostera (…) 9/10

Oh come on! Liczę więc, że chociaż panuje zgodność co do tego, które elementy są dobre, a które raczej cienkie... Nope:

Cytat:Największą zaletą filmu były duże sceny akcji - i pewnie dlatego Forster uznał, że końcówkę trzeba zmienić w anemiczną, bezjajeczną podróbkę filmów o zombie kręconych z sąsiadami za jedną wypłatę.
vs
Cytat:akcja w centrum epidemiologicznym to sam miodek. Wystarczyło by ograniczyć efekciarstwo do minimum (patrz upadające amerykańskie miasta) i kręcić film w czysto europejskich miasteczkach, lub w niewielkich mieścinach


A zatem kompletnie nie można na Was liczyć. Film oceniam w takim razie na 5/10, w środek skali;)

Tak na serio: przeciętny, aż boli. Boli tym bardziej, że w kilku scenach widziałem duży potencjał, niestety niewykorzystany. Szczyt absurdu to oczywiście zombie w szafce, uaktywniający się w magiczny sposób w którejś tam godzinie lotu. Jak się tam znalazł przed startem? Bawił się w chowanego z innymi zombiakami? Ktoś go złapał i dla jaj schował do szafy? Czy to była zamierzona drwina reżysera ze społeczności #itsaPRANKbro? Tego się już raczej nie dowiemy. Meh. Najgorsze w tym wszystkim, że gdyby nie zombie w szafie (twist godny Scary Movie), to przecież film by na niczym nie stracił. Nikt przecież nawet przez sekundę nie myślał, ze Pitt zginie w katastrofie lotniczej. Czy naprawdę jakby po prostu wylądowali w tym Cardiff i np. zastąpić akcję z samolotem jakimś klasycznym undead-motywem typu przeprawa z lotniska do WHO opancerzonym samochodem (np. takim strażackim jakie są zawsze na lotniskach) przez hordy nieumarłych to ktoś by narzekał? Ciekawsza jest wędrówka piechotą przez stepy i pola? Coś szkoła scenopisarstwa podupada ostatnio, albo po prostu chodzi o to, że jak się uda wyrwać od wytwórni kwotę X na film to trzeba koniecznie całą wydać, np. wstawiając scenę kraksy samolotu, bo inaczej następnym razem dadzą mniej. Jak z funduszami unijnymi. Tak, tej wersji się będę trzymał.

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  






Wiadomości w tym wątku
RE: World War Z(reż. Marc Forster) - Arahan - 03-06-2013, 18:46
RE: World War Z(reż. Marc Forster) - Arahan - 22-06-2013, 12:58
RE: World War Z(reż. Marc Forster) - und3r - 26-08-2015, 02:43

Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Master and Commander: The Far Side of the World (reż. Peter Weir, 2003) Pelivaron 22 4,516 25-12-2025, 14:01
Ostatni post: Bucho
  Team America: World Police (2004) Pai-Chi-Wo 14 2,176 06-05-2025, 23:33
Ostatni post: Bucho
  Dallas Buyers Club (2013) reż. Jean-Marc Vallée PropJoe 42 15,971 01-05-2020, 12:18
Ostatni post: Wyatt Earp
  The New World / Podróż do nowej ziemi (2005) Gieferg 7 2,557 22-01-2017, 23:38
Ostatni post: Mental
  The World's End (2013) Szaman 32 8,661 11-02-2014, 22:17
Ostatni post: Mierzwiak



Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości