Zgodzę się, że ustanowił teraz swój status, ale nie powiedziałbym, że wszyscy wokół się rozwijają, a on stoi w miejscu, ani, że to czyni go nudnym, bo Foggy to dalej Foggy, czy rozwinął się? nie bardziej niż Matt po historii z Frankiem.
W takim razie filmowy Cap America jest najnudniejszą i nierozwijającą się postacią ever, a na przekór, jednak jest ciekawy, mimo wszystko.
W takim razie filmowy Cap America jest najnudniejszą i nierozwijającą się postacią ever, a na przekór, jednak jest ciekawy, mimo wszystko.
19-03-2016, 20:37 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 19-03-2016, 20:38 przez Szpeku.)






