Pierwszy odcinek zaliczony. Książki nie czytałem, więc nie mam odniesienia, ale podoba mi się stylistyka, jest intrygująco, tajemniczo i przede wszystkim bardzo ładnie wizualnie. Ian McShane jest na prawdę dobry, jest zdecydowanie najmocniejszym punktem pilota. Na duży plus również Sweeney, świetne wprowadzenie postaci. Z chęcią obejrzę dalej.
04-05-2017, 13:33





