No i rozwój historii faktycznie pomógł. Jednym z czołowych wątków jest zmiana postaci Sebastiana Fabijańskiego, i mimo, że Vega wstawił mu parę żenujących tekstów to to co dzieje się z tą postacią jest zdecydowanie najlepszym elementem. No i do tego dochodzi sam Fabijański, który jest dobry zwłaszcza w ostatnim odcinku. Postać Stramowskiego to totalny absurd, i moim zdaniem świetnie się sprawił, wszystkie sceny z nim to dawka beki. Co do kobiet, tutaj pozostaje bez zmian. Warnke zaprezentowała bardzo dobre emocjonalne zagrania, ale to Bołądź urzekła mnie swoją rolą. Zdecydowanie najlepsza z obsady. Te 6 odcinków co tydzień da radę obejrzeć, ale gdyby Vega planował kontynuację, to ja odpadam.
6/10, o wiele lepiej od filmu. Może też dlatego, że godzinna dawka co tydzień nie była tak zła, jak otrzymanie całego filmu na raz.
6/10, o wiele lepiej od filmu. Może też dlatego, że godzinna dawka co tydzień nie była tak zła, jak otrzymanie całego filmu na raz.
07-03-2018, 16:26





