Wczoraj na TNT leciały trzy pierwsze filmy pod rząd, więc w ramach akcji #zostańwdomu zrobiłem triple feature:
Hellraiser - po raz trzeci obejrzałem to arcydzieło. Wszystko tu gra - pomysłowość, efekty, klimat.
10/10
Hellraiser II - przez lwią część nie ustępuje poprzednikowi i nadrabia to kolejnymi pomysłami jak wygląd piekła i kto (albo bardziej co) nim włada. Jednak w kilku momentach film wykłada się - nie wiem, czy pomysł Cenobitów jako ludzi był trafiony i mogli bardziej ukryć, że Pinhead wcześniej był brytyjskim oficerem z I wojny światowej. I nie wiem co myśleć o Julii, która w jedynce była po prostu nieszczęśliwą ułożona kurą domową, która mimo wszystko niechętnie pomagała Frankowi (który przed piekłem był chujem) i ciężko mi uwierzyć, by zmieniła się w stereotypową złą królową-macochą z bajki. Mimo wszystko jest to udana kontynuacja.
7/10
Hellraiser III - realizacyjnie wciąż zapiera dech w piersiach, nowi Cenobici wyglądają cool i parę scen wymiata, w tym sceny mordów. I to właściwie tyle. W zasadzie film jest niepotrzebny, bo dwójka stanowiła już zamkniętą całość. I wg mnie błędem było zrobienie z Pinheada głównego bohatera, gdy w poprzednich częściach Cenobici byli dość mocno pobocznymi postaciami. W dodatku Pinhead zamienił się w jakąś nędzną imitację Freddy'ego Kruegera i dostajemy slasher z final girl. Kolejny przykład jak Amerykanie szargają brytyjskie dobra na swą modłę.
4/10
Hellraiser - po raz trzeci obejrzałem to arcydzieło. Wszystko tu gra - pomysłowość, efekty, klimat.
10/10
Hellraiser II - przez lwią część nie ustępuje poprzednikowi i nadrabia to kolejnymi pomysłami jak wygląd piekła i kto (albo bardziej co) nim włada. Jednak w kilku momentach film wykłada się - nie wiem, czy pomysł Cenobitów jako ludzi był trafiony i mogli bardziej ukryć, że Pinhead wcześniej był brytyjskim oficerem z I wojny światowej. I nie wiem co myśleć o Julii, która w jedynce była po prostu nieszczęśliwą ułożona kurą domową, która mimo wszystko niechętnie pomagała Frankowi (który przed piekłem był chujem) i ciężko mi uwierzyć, by zmieniła się w stereotypową złą królową-macochą z bajki. Mimo wszystko jest to udana kontynuacja.
7/10
Hellraiser III - realizacyjnie wciąż zapiera dech w piersiach, nowi Cenobici wyglądają cool i parę scen wymiata, w tym sceny mordów. I to właściwie tyle. W zasadzie film jest niepotrzebny, bo dwójka stanowiła już zamkniętą całość. I wg mnie błędem było zrobienie z Pinheada głównego bohatera, gdy w poprzednich częściach Cenobici byli dość mocno pobocznymi postaciami. W dodatku Pinhead zamienił się w jakąś nędzną imitację Freddy'ego Kruegera i dostajemy slasher z final girl. Kolejny przykład jak Amerykanie szargają brytyjskie dobra na swą modłę.
4/10
04-04-2020, 15:33 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 20-02-2021, 00:13 przez OGPUEE.)





