Dwunasty film to piąta część Koszmaru, czyli The Dream Child, 1989. Oprócz pierwszej, oryginalnej i remake'u nie pamiętam w sumie za wiele z tej serii; początkowo ciężko więc było mi się odnaleźć. Coś niby kojarzyłem, ale nie wiedziałem do końca, co. Wszystko wydawało się być niczym z jakiegoś - hehehe - snu w gorączce, więc dałem się porwać Freddy'emu. Bawiłem się dobrze, może właśnie dlatego, że tak słabo pamiętam co się działo wcześniej... gdybym miał świeższe wspomniane, może odebrałbym wszystko inaczej, gorzej. Albo lepiej, kto to wie. W każdym razie, od horroru o mordercy ze snów oczekiwałem przede wszystkim akcji w snach i takąż akcję dostałem.
Dziwaczne, pokręcone wizje (mord na motorze! Finałowy sen Alice! Komiks!) może i nie są arcydziełem grozy i znacznie im bliżej do luźnego, komediowego wręcz podejścia, ale... czyż nie taki jest właśnie Freddy? Nie kupuję tylko motywu pokracznego noworodka, zakonnicy i płodu karmionego duszami (xD), to trochę przeskoczyło rekina, jak się to mówi. Również miałem problemy z bohaterami, bo jak wspomniałem, za cholerę nie pamiętam o co chodziło wcześniej. Filmweb mówi, że Alice i spółka już byli w poprzedniej części, więc pewnie dlatego mam niesmak. Ostatecznie oceniam na 7/10 i w sumie jutro chyba obejrzę ostatni film z serii, który pozostał nietknięty - Koniec Koszmaru.
One, two, Freddy's coming for you...
Dziwaczne, pokręcone wizje (mord na motorze! Finałowy sen Alice! Komiks!) może i nie są arcydziełem grozy i znacznie im bliżej do luźnego, komediowego wręcz podejścia, ale... czyż nie taki jest właśnie Freddy? Nie kupuję tylko motywu pokracznego noworodka, zakonnicy i płodu karmionego duszami (xD), to trochę przeskoczyło rekina, jak się to mówi. Również miałem problemy z bohaterami, bo jak wspomniałem, za cholerę nie pamiętam o co chodziło wcześniej. Filmweb mówi, że Alice i spółka już byli w poprzedniej części, więc pewnie dlatego mam niesmak. Ostatecznie oceniam na 7/10 i w sumie jutro chyba obejrzę ostatni film z serii, który pozostał nietknięty - Koniec Koszmaru.
One, two, Freddy's coming for you...
12-10-2020, 21:36





