W moich ocenach jest tak, że wszystkie nieparzyste części są dobre, a parzyste... różnie to wyszło, na ogół słabo, dla mnie najbardziej żenujący był kilkuminutowy popis Kruegera z szóstki (Freddy's Dead) jako gracza komputerowego sterującego ruchami jednej z ofiar. Wrzaski, wygłupy... bleh. Jak to ktoś podsumował na Filmwebie: to już nie jest groza zmieszana z humorem i surrealizmem, to już normalnie Looney Tunes.
13-10-2020, 09:08





