zachwalaliście Sheridana w wątku Those Who Wish me Dead więc odkopałem Wind River, nie mając bladego pojęcia o czym będzie. Pełne zaskoczenie w najbardziej pozytywny sposób. Film ma ślimacze tempo przerywane akcją, ale tak tempo i powolna narracja, jak i akcja są skonstruowane doskonale. Renner gra minimalistycznie - wyciągając z postaci niesamowite pokłady emocji. Bardzo dobry montaż, zwłaszcza przy wejściu retrospekcji (pukanie do drzwi) i następujący po retrospekcji zwrot akcji. Dobrze było zobaczyć Greene w większej roli i w jego natywnych klimatach. Metraż odpowiedni, widoki niebywałe, Olsenka też zagrała przekonywająco. Ogólnie wszystkie kreacje na DUŻY plus.
9/10
9/10
“A man holds sacred only 3 things. His home, his children, and his mother. He who dares to harm any of these, whomever god he serve, pray to them for mercy. You will receive none from the man.”
16-05-2021, 11:36





