Historia sześcioosobowej grupy astronautów przebywających na Międzynarodowej Stacji Komicznej. Udaje im się dokonać przełomowego w dziejach świata odkrycia: udowodniają, że na Marsie – bez żadnych wątpliwości – jest życie. Mają na to dowód. Ale poszukiwania życia doprowadzają do poważnych konsekwencji, ponieważ „żywy dowód” jest bardziej inteligentny niż ktokolwiek przypuszczał.
W obsadzie: Jake Gyllenhaal, Ryan Reynolds oraz Rebecca Ferguson. Life trafi do kin 26 maja 2017 roku.
I jeszcze spot z wczoraj:
We don’t play finals, we win them - Sergio Ramos.
06-02-2017, 11:10 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 27-03-2017, 14:02 przez Mierzwiak.)
Gravity spotyka The Thing i Obcego - wg mnie. Ale, że superprodukcji tego typu nie było zbyt dużo w ostatnich latach, to chętnie zobaczyłbym Life na dużym ekranie.
były lata posuchy w tej kategorii. Teraz mamy falę superhero movie i adaptacje komiksów (albo to to samo, nie znam się). Taki Life, do tego God particle, i kilka nadchodzących tytułów akurat mnie cieszą, choć nie mam wielkich oczekiwań. Obsada w tym przypadku stanowi dużą zachętę, mimo ogranego motywu (czy przypadkiem Last Days on Mars nie traktował o tym samym?).
Ja ciągle odczuwam niedosyt dobrego sci-fi w kinie, więc każdy z takich filmów sprawdzam w ciemno. Może i wątki już oklepane, ale mi to nie przeszkadza. Potencjał w tym filmie jest duży + Jake w obsadzie - czekam.
Poza tym podoba mi się plakat - prosty, ale klimatyczny.
Słabo, bardzo słabo.
Motywacje bohaterów są niejasne, albo totalnie głupie.
Jake (na którego liczyłem najbardziej) nie ma co grać. I nie gra.
Nie macie się co spieszyć z seansem
Ja miałem już się wybrać, ale kiedy sprawdziłem, że reżyserem tego jest koleś odpowiedzialny za syfiasty Safe House z Denzelem, to niezwłocznie się wstrzymałem :P