Anya Chalotra jest Brytyjką hinduskiego pochodzenia. Ona dobrze grała sceny dramatyczne - dla jednych backstory Yennefer było przekolorowane i przedramatyzowane, dla innych nie. Do czego bym się przyczepił, to że nie umiała odegrać dominującej, dojrzałej i pewnej siebie wiedźmy. Czegoś a'la Eva Green. Ona nie tylko wyglądała, ale też zachowywała się jak młoda wiedźma.
Pierwszy odcinek serialu był (nie mając wysokich oczekiwań) ok - charyzmatyczny Geralt, książkowe dylematy (mimo że spłycone), fenomenalna scena szermierki. Przy czym zdecydowanie nadto "efekciarskie" ujęcia gryzły się z widocznym momentami niskim budżetem, balansując na granicy kiczu. Do pięt nie sięgało to zwiastunowi III Wiedźmina (ile bym dał za TAKI serial)
Trochę jak bootleg książki i gry, ale zrobiony z sercem.
Potem było różnie: np. odcinek o Djinnie, odcinek o szkole Yennefer i ten ze strzygą były świetne pod każdym względem - i scenopisarsko, i realizacyjnie (biorąc pod uwagę budżet). Z kolei odcinek z Lwicą Cintry i Jeżem był przekomicznie fatalny, bitwa magów i wszystko co się tyczy Vilgefortza i Fringilli - koszmarne. Odcinek ze smokiem był w warstwie emocjonalnej dużo lepszy w polskiej wersji (romans i dialogi, motywacje Geralta i Yennefer w wydaniu Żebrowskiego i Wolszczak były dużo bardziej naturalne i dojrzałe, niż u Cavilla i Chalotry).
Ogółem wrażenia miałem mieszane, gdy 3 odcinki były na 7-8/10, parę innych na 6/10, a pozostałe na 3-4/10.
Na logikę kolejny sezon, mając zwartą fabułę Sagi i większy budżet, powinien być lepszy. Powiedziałbym że chętnie obejrzę, już wybaczę im te słabsze odcinki, ale kompletnie mnie skręca na myśl o tym co zrobili z Vilgefortzem i jak zamierzają to obronić, jeśli on ma być głównym antagonistą.
Książki też są dość nierówne, lubię większość Sagi i opowiadań (poza Sezonem Burz, który jest gorszy ni oba seriale), ale czasem Sapkowski skręcał w motywy a'la Achaja, jakieś Leśne Dziadki itp.
IMO widać że twórcy próbowali zrobić dobry serial i w niektórych odcinkach im wyszło, a w niektórych ponieśli klęskę. Osobiście spodziewałem się czegoś gorszego.
Pierwszy odcinek serialu był (nie mając wysokich oczekiwań) ok - charyzmatyczny Geralt, książkowe dylematy (mimo że spłycone), fenomenalna scena szermierki. Przy czym zdecydowanie nadto "efekciarskie" ujęcia gryzły się z widocznym momentami niskim budżetem, balansując na granicy kiczu. Do pięt nie sięgało to zwiastunowi III Wiedźmina (ile bym dał za TAKI serial)
Trochę jak bootleg książki i gry, ale zrobiony z sercem.
Potem było różnie: np. odcinek o Djinnie, odcinek o szkole Yennefer i ten ze strzygą były świetne pod każdym względem - i scenopisarsko, i realizacyjnie (biorąc pod uwagę budżet). Z kolei odcinek z Lwicą Cintry i Jeżem był przekomicznie fatalny, bitwa magów i wszystko co się tyczy Vilgefortza i Fringilli - koszmarne. Odcinek ze smokiem był w warstwie emocjonalnej dużo lepszy w polskiej wersji (romans i dialogi, motywacje Geralta i Yennefer w wydaniu Żebrowskiego i Wolszczak były dużo bardziej naturalne i dojrzałe, niż u Cavilla i Chalotry).
Ogółem wrażenia miałem mieszane, gdy 3 odcinki były na 7-8/10, parę innych na 6/10, a pozostałe na 3-4/10.
Na logikę kolejny sezon, mając zwartą fabułę Sagi i większy budżet, powinien być lepszy. Powiedziałbym że chętnie obejrzę, już wybaczę im te słabsze odcinki, ale kompletnie mnie skręca na myśl o tym co zrobili z Vilgefortzem i jak zamierzają to obronić, jeśli on ma być głównym antagonistą.
deymos napisał(a):Ja się na opowiadaniach i sadze wychowałem, ostatni tom był kupowany przeze mnie "na bieżąco" także dla mnie ten serial to zbrodnia większa niż ten koszmarek Brodzkiego, bo zrobiony przez kogoś kto hajsem rzuca na lewo i prawo i gdyby zrobić showrunnerem kogoś kto czujw i lubi oryginał to była szansa na petardę a jest szrot.
Książki też są dość nierówne, lubię większość Sagi i opowiadań (poza Sezonem Burz, który jest gorszy ni oba seriale), ale czasem Sapkowski skręcał w motywy a'la Achaja, jakieś Leśne Dziadki itp.
IMO widać że twórcy próbowali zrobić dobry serial i w niektórych odcinkach im wyszło, a w niektórych ponieśli klęskę. Osobiście spodziewałem się czegoś gorszego.
18-10-2021, 20:30 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 18-10-2021, 20:42 przez Capt. Nascimento.)





