15-10-2021, 17:52
|
The Witcher (Netflix, 2019-)
|
|
To, że ktoś w tym kupsztalu posiada ulubione postaci mnie zadziwia. Szacun.
The key of joy is disobedience.
18-10-2021, 13:44
Myślę że marsgrey21 pisał ironicznie.
A co do postaci IMO Jaskier i Tissaia se Vries są świetni, niezły jest Myszowór. Geralt i Yennefer kwestia sporna, bo Cavill nadrabia braki w warsztacie aktorskim charyzmą, full zaangażowaniem i skillem w walkach szermierczych, a Anya Chalotra gra bardzo dobrze, tylko jej postać bywa pretensjonalna. Oczywiście Fringilla i Vilgefortz to istny koszmar i największą wada tego serialu (któremu wad nie brakuje). 18-10-2021, 15:59
No to chyba też piszesz ironicznie serio rozpatrując takie rzeczy w tym koszmarku.
Jakby to nie jechało na licencji i nie było ekranizacją znanej serii gier, to byłby to jeden z 128475918 seriali Netflixa ktorego oglądaliby nieliczni, taki to poziom. Ale zgodzę się, że najbliżej moim wyobrażeniom z książek również jest Tissaia. Natomiast cała reszta to pomieszanie cringu, głupawego fanfika, Girl Power i innego gówna. Ciężko rozpatrywać adekwatność aktorów przy materiale tak różnym i gorszym od źródłowego. Wierzę, że z Cavilla mógłby być niezły Geralt, ale ta hinduska w roli Yen to jakieś kuriozalne drewno. Nie widziałem jej dobrej gry aktorskiej.
The key of joy is disobedience.
18-10-2021, 19:09 Cytat: i nie było ekranizacją znanej serii gier Czym? 18-10-2021, 19:41 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 18-10-2021, 19:43 przez Gieferg.)
Dla starych ludzi ma to coś wspólnego z książkami ale to ich problem. :P
Co to jest „FIUT”? FIUT to jest skrót moich zainteresowań „Film I Uwentualnie Telewizja”
バリバリ グシャグシャ バキバキ ゴクン #Official James Francis Cameron and Christopher Johnathan James Nolan Hejter# :D 18-10-2021, 19:45
:) Jakoś czułem, że to właśnie Gieferg nie załapie i spróbuje się dojebać :p
Ja się na opowiadaniach i sadze wychowałem, ostatni tom był kupowany przeze mnie "na bieżąco" także dla mnie ten serial to zbrodnia większa niż ten koszmarek Brodzkiego, bo zrobiony przez kogoś kto hajsem rzuca na lewo i prawo i gdyby zrobić showrunnerem kogoś kto czujw i lubi oryginał to była szansa na petardę a jest szrot.
The key of joy is disobedience.
18-10-2021, 20:00
Mysle, ze mozna sobie powiedziec szczerze, że Sapkowski fajnie zaadaptowal te gry na literacki język, ale niestety poziomu CDPR nie dosięgnął.
Tak się niestety kończy odcinanie kuponów od znanej marki. I o ile Sapkowski stworzył chociaż przyjemne czytadełko to już twórcy netfliksowej wersji robiąc tym razem serialową adaptację gier polegli dość sromotnie. Szkoda. I w sumie sprawia to, że trudno czekać na kontynuację. 18-10-2021, 20:14 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 18-10-2021, 20:18 przez Gal Anonim.) (18-10-2021, 19:09)deymos napisał(a): , ale ta hinduska w roli Yen to jakieś kuriozalne drewno. Nie widziałem jej dobrej gry aktorskiej. Ale ma niezłe cycki, które ochoczo pokazywała w jednym odcinku, więc można jej wybaczyć. Generalnie drugi sezon obejrzę dla golizny, Ciri powinna trochę zaszaleć, zwłaszcza, że jej fotka na koniu z instagrama pobudza wyobraźnię. 18-10-2021, 20:17
Anya Chalotra jest Brytyjką hinduskiego pochodzenia. Ona dobrze grała sceny dramatyczne - dla jednych backstory Yennefer było przekolorowane i przedramatyzowane, dla innych nie. Do czego bym się przyczepił, to że nie umiała odegrać dominującej, dojrzałej i pewnej siebie wiedźmy. Czegoś a'la Eva Green. Ona nie tylko wyglądała, ale też zachowywała się jak młoda wiedźma.
Pierwszy odcinek serialu był (nie mając wysokich oczekiwań) ok - charyzmatyczny Geralt, książkowe dylematy (mimo że spłycone), fenomenalna scena szermierki. Przy czym zdecydowanie nadto "efekciarskie" ujęcia gryzły się z widocznym momentami niskim budżetem, balansując na granicy kiczu. Do pięt nie sięgało to zwiastunowi III Wiedźmina (ile bym dał za TAKI serial) Trochę jak bootleg książki i gry, ale zrobiony z sercem. Potem było różnie: np. odcinek o Djinnie, odcinek o szkole Yennefer i ten ze strzygą były świetne pod każdym względem - i scenopisarsko, i realizacyjnie (biorąc pod uwagę budżet). Z kolei odcinek z Lwicą Cintry i Jeżem był przekomicznie fatalny, bitwa magów i wszystko co się tyczy Vilgefortza i Fringilli - koszmarne. Odcinek ze smokiem był w warstwie emocjonalnej dużo lepszy w polskiej wersji (romans i dialogi, motywacje Geralta i Yennefer w wydaniu Żebrowskiego i Wolszczak były dużo bardziej naturalne i dojrzałe, niż u Cavilla i Chalotry). Ogółem wrażenia miałem mieszane, gdy 3 odcinki były na 7-8/10, parę innych na 6/10, a pozostałe na 3-4/10. Na logikę kolejny sezon, mając zwartą fabułę Sagi i większy budżet, powinien być lepszy. Powiedziałbym że chętnie obejrzę, już wybaczę im te słabsze odcinki, ale kompletnie mnie skręca na myśl o tym co zrobili z Vilgefortzem i jak zamierzają to obronić, jeśli on ma być głównym antagonistą. deymos napisał(a):Ja się na opowiadaniach i sadze wychowałem, ostatni tom był kupowany przeze mnie "na bieżąco" także dla mnie ten serial to zbrodnia większa niż ten koszmarek Brodzkiego, bo zrobiony przez kogoś kto hajsem rzuca na lewo i prawo i gdyby zrobić showrunnerem kogoś kto czujw i lubi oryginał to była szansa na petardę a jest szrot. Książki też są dość nierówne, lubię większość Sagi i opowiadań (poza Sezonem Burz, który jest gorszy ni oba seriale), ale czasem Sapkowski skręcał w motywy a'la Achaja, jakieś Leśne Dziadki itp. IMO widać że twórcy próbowali zrobić dobry serial i w niektórych odcinkach im wyszło, a w niektórych ponieśli klęskę. Osobiście spodziewałem się czegoś gorszego. 18-10-2021, 20:30 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 18-10-2021, 20:42 przez Capt. Nascimento.) Cytat: odcinek o szkole Yennefer i ten ze strzygą były świetne pod każdym względem - i scenopisarsko, i realizacyjnie (biorąc pod uwagę budżet). Z kolei odcinek z Lwicą Cintry i Jeżem był przekomicznie fatalnyNie wiem (i nawet nie chcę wiedzieć), co jest niby świetnego w tej wariacji Harrego Pottera, ale odcinek z Jeżem był od tego o wiele lepszy. Cytat: dla jednych backstory Yennefer było przekolorowane i przedramatyzowane, dla innych nie. Było przede wszystkim zbędne. Wyciąłem w cholerę i już do tego nie wracam :P Yennefer powinna być wprowadzona w momencie, gdy Geralt ją poznaje. Sezon 2 (i kolejne) też interesuje mnie głownie jako materiał na fanedit i liczę na to, że będzie się z tego dało wyrzeźbić coś znośnego. Przy okazji - S2 ma nowego kompozytora (jakiś Trapanese, nie kojarzę z niczym), na razie nie wiadomo, czy dołącza do tych z sezonu 1, czy ich zastępuje. 18-10-2021, 20:34 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 18-10-2021, 20:52 przez Gieferg.) Gieferg napisał(a):ale odcinek z Jeżem był od tego o wiele lepszy. Między innymi scena pocałunku i miłosnej lewitacji zabiła mnie poziomem cringu. 18-10-2021, 20:39 Capt. Nascimento napisał(a):odcinek o szkole Yennefer i ten ze strzygą były świetne pod każdym względemWiem, że się powtarzam, ale odcinek ze strzygą ma ten cholerny bal maturalny. Nic bardziej komicznego niż brzydkie kaczątko Yen triumfujące nad złą kapitan czirliderek Fringillą się w tym serialu nie pojawiło. A obydwa odcinki razem rujnują postać samej Yennefer, bo wychodzi w nich na tępą, zapatrzoną w siebie, socjopatyczną pizdę i wszelkie późniejsze próby wzbudzenia choć cienia sympatii do niej są skazane na niepowodzenie. Gieferg napisał(a):(jakiś Trapanese, nie kojarzę z niczym)Nie ufam człowiekowi, którego nazwisko jest fuzją "japanese" i "trap". 18-10-2021, 20:39 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 18-10-2021, 20:43 przez Paszczak.) (18-10-2021, 20:30)Capt. Nascimento napisał(a): Anya Chalotra jest Brytyjką hinduskiego pochodzenia. Ona dobrze grała sceny dramatyczne - dla jednych backstory Yennefer było przekolorowane i przedramatyzowane, dla innych nie. Do czego bym się przyczepił, to że nie umiała odegrać dominującej, dojrzałej i pewnej siebie wiedźmy. Czegoś a'la Eva Green. Ona nie tylko wyglądała, ale też zachowywała się jak młoda wiedźma. Tego też mi najbardziej brakowało w starszej Yennefer. Wystarczy porównać ją z Wolszczak. Ta grała Yen mając około czterdziestki i czuje się że to dojrzała kobieta - chociaż tam się nic nie mówi o przedłużeniu życia, można więc założyć że Yennefer jest w wieku aktorki. Tymczasem Chalotra w pewnym momencie gra postać starszą a czuje się że jest młodsza, tak samo w porównaniu do Tissai która cały czas jest dojrzałą kobietą. I też dlatego cały czas uważam że MyAnna Buring byłaby lepszą Yennefer ;) 18-10-2021, 21:19 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 18-10-2021, 21:35 przez Rozgdz.) Cytat:I też dlatego cały czas uważam że MyAnna Buring byłaby lepszą Yennefer ;)+1 18-10-2021, 21:46
Tak, tylko zakładając, że zrobiliby tyle sezonów, żeby to skończyć, przy ostatnim by dobiła do 50-tki.
Tymczasem . Aż trochę żałuję, że musiałem wyciąć 90% jej scen :P 18-10-2021, 22:43 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 18-10-2021, 22:46 przez Gieferg.) |
|
|
| Podobne wątki | |||||
| Wątek: | Autor | Odpowiedzi: | Wyświetleń: | Ostatni post | |
| The Boys (Amazon, 2019 -) | Mierzwiak | 389 | 67,422 |
22 minut(y) temu Ostatni post: simek |
|
| The Big Bang Theory (CBS, 2007-2019) | Negrin | 45 | 14,125 |
14-05-2026, 01:07 Ostatni post: Pelivaron |
|
| Euphoria / Euforia (HBO, 2019- ) | Kuba | 60 | 9,359 |
12-05-2026, 08:02 Ostatni post: Phlogiston2 |
|
| Daredevil [Marvel/Netflix] | Mickey | 758 | 140,592 |
10-05-2026, 00:07 Ostatni post: slepy51 |
|
| For All Mankind (Apple, 2019) | Pelivaron | 96 | 17,085 |
07-05-2026, 18:18 Ostatni post: Nemo |
|
| Adolescence (2025) - Netflix | slepy51 | 147 | 11,950 |
27-04-2026, 19:19 Ostatni post: Bucho |
|
| Harry Hole (2026) Netflix | slepy51 | 7 | 586 |
17-04-2026, 16:52 Ostatni post: Bibliomisiek |
|
| Punisher [Marvel/Netflix] | SonnyCrockett | 233 | 44,222 |
09-04-2026, 18:39 Ostatni post: slepy51 |
|
| Stranger Things (Netflix, 2016-) | Pelivaron | 978 | 157,547 |
26-03-2026, 17:07 Ostatni post: slepy51 |
|
| Game of Thrones (HBO, 2011-2019) | jarod | 6,490 | 1,003,050 |
05-03-2026, 01:12 Ostatni post: Pelivaron |
|
| Użytkownicy przeglądający ten wątek: |
| 1 gości |