Skonsumowane na dwa posiedzenia. Spoko bo przemoc i w ogóle i w sumie fajnie "podręcznikowo" odkrywana intryga... ale nie wiem ile za tydzień będę pamiętać.
Sam Reacher tak straszliwie groteskowy, że jest na granicy parodii istoty ludzkiej, niby morderca niby misiek, niby aspołeczny a jednocześnie sherlockowy bardziej niż Sherlock. Tylko czemu przez cały serial ma szkliste oczy jakby miał płakać a w ostatniej scenie trzeba mu było dorysować CGI łezkę?
Ale jak zekranizują kolejną książkę to pewnie chętnie zobaczę w któryś spokojniejszy weekend.
Sam Reacher tak straszliwie groteskowy, że jest na granicy parodii istoty ludzkiej, niby morderca niby misiek, niby aspołeczny a jednocześnie sherlockowy bardziej niż Sherlock. Tylko czemu przez cały serial ma szkliste oczy jakby miał płakać a w ostatniej scenie trzeba mu było dorysować CGI łezkę?
Ale jak zekranizują kolejną książkę to pewnie chętnie zobaczę w któryś spokojniejszy weekend.
21-02-2022, 09:43






