Cytat:Evelyn Wang (Michelle Yeoh), borykająca się z trudami codzienności mama w średnim, natrafia na klucz do „multiwersum”: sieci przecinających się ze sobą światów, gdzie może zbadać wszystkie drogi życiowe, którymi nie poszła: począwszy od gwiazdy filmowej do uznanego szefa kuchni Teppanyaki. Kiedy pojawiają się mroczne siły, Evelyn będzie musiała wykorzystać wszystko co ma i wszystko czym kiedyś mogła być, aby ocalić to, co jest dla niej najważniejsze: jej rodzinę.
Wczoraj miałem okazję obejrzeć ten film na dużym ekranie i o rany. Czego tutaj nie ma, w zasadzie to "Wszystko wszędzie naraz". Dawno nie było tytuły, który tak trafnie opisywałby film :)
Od seansu mijają kolejne godziny, a ja coraz cieplej myślę o filmie. W "Krótkiej piłce" zgodziłem się z @f.lamer, że jest to film przehajpowany i w sumie zdanie podtrzymuję, ponieważ uważam, że wątki - nazwijmy to poważne - są dosyć błahe i wiele filmów w przeszłości robiło to lepiej, ale forma tego wszystkiego jest tak epicka.
"Wszystko wszędzie naraz" łączy wszystko naraz i robi to spektakularnie. Akcja, komedia, science-fiction, dramat rodzinny, nawet kurczę animacja. Montażyści pewnie mieli kupę roboty, ale przy tym całkiem przyjemnej, zabawa w kino pełną gębą. To właśnie taki tytuł, który tę magie kina pokazuje.
Duet od pierdzących zwłok pokazał, że kino superbohaterskie nie musi być robione od kliszy. Podtrzymuje zdanie, że "Doktor Strange 2" wypadnie przy tym filmie bladziutko, nudno i schematycznie :)
Mam ochotę na kolejny seans. I kolejny, chociaż nie uważam, że jest to arcydzieło. Daję 8/10 i jeśli w maju nadal będzie u mnie w kinach to się wybiorę ponownie (a ja dwa razy do kina na te sme tytuły nie chadzam, zdążyło mi się to raz w życiu przy okazji "Tenetu").
8/10
21-04-2022, 09:30 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 31-08-2022, 10:01 przez simek.)





