Jet Li i tak wypadł najlepiej z całej obsady. A jest go mało, bo twórcom bardzo zależało na zaangażowaniu go, on chciał zagrać, ale czasu miał mało. Spędził może z tydzień przy całej produkcji, dlatego w 90% to słabe CGI. Sam film poza ciekawym pomysłem wyjściowym to ledwie kleks na gaciach genialnej jedynki i znośnego sequela.
Postępować należy tak, aby niczego nie robić, a wtedy panować będzie ład.
-- Laozi
-- Laozi
01-07-2022, 22:16





