Do połowy filmu nie wiedziałem, że to powiem ale... wolę oryginał. Bardziej podoba mi się, że towarzyszymy tylko tej jednej grupie szkolnych przyjaciół, nie ma prologu w okopie, wszystko dzieje się stopniowo. W nowej wersji brakuje mi też ponownej konfrontacji z nauczycielem, który zagrzewał uczniów do pójścia na front. Wtedy ten film zrobił rzeczywiście wielkie wrażenie. W wielu państwach był zakazany za propagowanie wartości niepatriotycznych takich jak brak entuzjazmu dla pójścia na śmierć w imię interesów arystokracji. Chociaż co najmniej jedno państwo postanowiło obowiązkowo pokazać ten film swojej armii z jakiegoś powodu.
Oczywiście to, co w 1930 roku było niemożliwe do pokazania tutaj jest i to jak. IWŚ była tak przerażająca i film świetnie to oddaje. Może by zrobić taki supercut scen bitewnych? Chyba nie widziałem lepszych jeśli chodzi o tę wojnę. Ten film ani nie jest o jakiejś prawdziwej nieopowiedzianej historii ani nie wypełnia żadnej luki jeśli chodzi o kino wojenne. Po prostu dobra rzecz, głównie ze względu na realizm jaki możemy teraz pokazać o jakim nie śniło się w latach 30.
Oczywiście to, co w 1930 roku było niemożliwe do pokazania tutaj jest i to jak. IWŚ była tak przerażająca i film świetnie to oddaje. Może by zrobić taki supercut scen bitewnych? Chyba nie widziałem lepszych jeśli chodzi o tę wojnę. Ten film ani nie jest o jakiejś prawdziwej nieopowiedzianej historii ani nie wypełnia żadnej luki jeśli chodzi o kino wojenne. Po prostu dobra rzecz, głównie ze względu na realizm jaki możemy teraz pokazać o jakim nie śniło się w latach 30.
08-11-2022, 21:05





