Arahan, ty chyba nie czytałeś najnowszych raportów Organization of the Petroleum Exporting Countries. widać, nie masz do nich dostępu albo nie oglądasz wiedeńskiej tv. piszą w nich - w tych raportach ma sie rozumieć - niepokojące rzeczy. na przykład w raporcie oznaczonym jako World Oil Outlook 2008 stoi jak byk, że zapasy (podkreślam: zapasy) ropy naftowej w krajach urbanizujących się (takich jak RPA, Chiny czy Tajwan) są na wyczerpaniu i za kilka lat z odkładem może być problem z zasilaniem tamtejszych generatorów prądotwórczych (do twojej wiadomości: owe generatory, np. w pobliżu rzeki Jangcy, stanowią jedyne źródło energii w promieniu wielu setek kilometrów). inny raport z kolei, oznaczony jako Annual Statistical Bulletin 2009, mówi o całkowitym (podkreslam: całkowitym) wyczerpaniu się złóż na Kaukazie, co doprowadzi w prostej linii - jak zresztą nie omieszkał wspomnieć military - do eskalacji kryzysu w Gruzji. tak więc trochę więcej pokory, kolego. a to, że kryzys paliwowy wpłynie na świat filmu, to więcej niż pewne. najtęższe głowy pisały o tym w opublikowanych niedawno na łamach New York Timesa wielostronicowym artykule pod tytułem OPEC Long-Term Strategy. poszukaj w necie i poczytaj, zamiast sie kompromitować.
08-08-2008, 22:36






