Z jednej strony - coś nowego w postaci życia w marsjańskiej bazie i takich, no, zwyczajnych tam problemów, jak niska płaca bo góra wstrzymała projekt, kiepskie żarcie czy brak telewizji, albo gorsze warunki zwykłych techników i lepsze astronautów, ot, miła odmiana po dramatycznych wydarzeniach z poprzednich sezonów. Jest nawet sympatyczna scenka jak Baldwin marudzi, że "kiedyś to było" i wszystko dla ludzkości, dla misji robili, a nie dla pieniędzy jak teraz. Z drugiej, tak dosłownie jak i w przenośni, bo na Ziemi, śmierdzi odtwórstwem i powtórką tego co już było.
Na plusik ruska pacyfikacja tłumu przy kiosku z gazetami w wątku Margo :)
Na plusik ruska pacyfikacja tłumu przy kiosku z gazetami w wątku Margo :)
18-11-2023, 10:39

Spoiler




