Nie wiem co powiedzieć...
Po pierwszych 10 minutach z jednej strony widać pomysł, z drugiej... Za dużo gadania, bez przerwy, komedia potrzebuje przestrzeni by wybrzmieć, musi mieć odpowiednie tempo i akcenty, a tutaj cały czas gadają w tym samym rytmie. Produkcyjnie to widać tutaj pieniądz, jednakże całość... Wygląda trochę jak przydługa reklama telewizyjna, człowiek czeka aż Topa nagle wypali z jakimś sloganem reklamującym polski olej albo kiełbasy.
Po pierwszych 10 minutach z jednej strony widać pomysł, z drugiej... Za dużo gadania, bez przerwy, komedia potrzebuje przestrzeni by wybrzmieć, musi mieć odpowiednie tempo i akcenty, a tutaj cały czas gadają w tym samym rytmie. Produkcyjnie to widać tutaj pieniądz, jednakże całość... Wygląda trochę jak przydługa reklama telewizyjna, człowiek czeka aż Topa nagle wypali z jakimś sloganem reklamującym polski olej albo kiełbasy.
que sera sera
Leżę i robię pod siebie
Oozy nine millameedah.
Leżę i robię pod siebie
Oozy nine millameedah.
14-12-2023, 00:27





