Pierwsza część to dla mnie prywatnie juz klasyka maczystowsko maderfakerskiego kina. Ani wczesniej, ani poźniej nikt nie podszedl tak blisko HEAT jak Gudegast.
Drugiej części oglądać nie zamierzam. Jebie od niej szybkimi i wściekłymi i współczesnym, murzyńskim gownem.
Drugiej części oglądać nie zamierzam. Jebie od niej szybkimi i wściekłymi i współczesnym, murzyńskim gownem.
31-12-2024, 02:56






