W pierwszym sezonie był nawet cały jeden odcinek gdzie Daredevil próbował się wydostać z podobnej policyjnej obławy (nocą). Swoją drogą, kapitalny był tamten odcinek, cały sezon to było mocne 9/10.
Dziś uświadomiłem sobie, że strasznie mnie wkurza ten Cherry. Cała ich relacja jest napisana na kolanie, ich interakcje w ogóle nie "grzeją", a aktor ma totalny deficyt charyzmy. Wygląda jak przeciętny Janusz z bloku. Nie musi wyglądać jak komandos, ale powinien mieć chociaż taki vibe w stylu Bosch.
A w ogóle, to powinien być Brent Mahoney (ewentualnie Jessica Jones) z serialu Netflixa a nie jakiś random.
Ten Cherry to marne zastępstwo za takie postaci jak Foggy, ojciec Landon, Maggie (a propos, co z nią? xD) czy Stick. Zero chemii.
Marsgrey, ciekawości, co sądzisz o teoriach fanów, że:
- Daniel (syn Tonego Soprano) okaże się synem Fiska
- Vanessa zleciła zabójstwo Foggyego
- Foggy przeżył, a jego śmierć była sfingowana xDD ?
(Tak, to są popularne teorie fanbojow)
Ta pierwsza wydaje mi się być prawdopodobna i jeżeli poprowadziliby to w jakiś ciekawy sposob, mogłby to być fajny twist. Nawet pod kątem, Vanessa vs syn bękart. Ale nie ma co się łudzić...
Kolejne dwa odcinki to będzie już w 100% nowy materiał, po resecie, reżyserowali goście od "Lokiego". Nie mam dużych oczekiwań, ale jestem ciekaw czy będzie widać jakąś znacząco różnice względem odcinków 2-7.
I tak, muzyka w tym serialu to chyba największy mankament.
Dziś uświadomiłem sobie, że strasznie mnie wkurza ten Cherry. Cała ich relacja jest napisana na kolanie, ich interakcje w ogóle nie "grzeją", a aktor ma totalny deficyt charyzmy. Wygląda jak przeciętny Janusz z bloku. Nie musi wyglądać jak komandos, ale powinien mieć chociaż taki vibe w stylu Bosch.
A w ogóle, to powinien być Brent Mahoney (ewentualnie Jessica Jones) z serialu Netflixa a nie jakiś random.
Ten Cherry to marne zastępstwo za takie postaci jak Foggy, ojciec Landon, Maggie (a propos, co z nią? xD) czy Stick. Zero chemii.
Marsgrey, ciekawości, co sądzisz o teoriach fanów, że:
- Daniel (syn Tonego Soprano) okaże się synem Fiska
- Vanessa zleciła zabójstwo Foggyego
- Foggy przeżył, a jego śmierć była sfingowana xDD ?
(Tak, to są popularne teorie fanbojow)
Ta pierwsza wydaje mi się być prawdopodobna i jeżeli poprowadziliby to w jakiś ciekawy sposob, mogłby to być fajny twist. Nawet pod kątem, Vanessa vs syn bękart. Ale nie ma co się łudzić...
Kolejne dwa odcinki to będzie już w 100% nowy materiał, po resecie, reżyserowali goście od "Lokiego". Nie mam dużych oczekiwań, ale jestem ciekaw czy będzie widać jakąś znacząco różnice względem odcinków 2-7.
I tak, muzyka w tym serialu to chyba największy mankament.
"Y es que eso es y, creo, será siempre el cine: una manera maravillosa de soñar" J. Potau
02-04-2025, 14:41





