Jestem po odcinkach 6-8 1670. Z jednej strony rozumiem tych, którzy się zawiedli drugim sezonem, a z drugiej rozumem tych, którym sezon przypadł bardziej do gustu niż 1 sezon. Bo jeśli oceniać go jako komedię to jest w najlepszym razie ok, nie ma żartów za żartem, żarty są co parę minut (mam na myśli też dialogi, które są zabawne, jest zabawa słowem która działa, ale też są żarty prostackie i jak z ZAZ np dojenie krowy która chudnie, mniej jest żartów hermetycznych skierowanych dla Polaków głownie, choć nie jest też tak że nie ma ich w ogóle bo choćby w finale jest sporo nawiązań i żartów nawiązujących do naszej popkultury, związanej np z trylogią Jerzego Hoffmana, a jeden żart to uważam że nie było wyśmianie Kmicica tylko to odebrałem jako komentarz tego w jakim stanie obecnie jest Daniel Olbrychski, no że facet lubił sobie wypić i nie najlepiej dziś wygląda), więc 2 seria może widzów oczekujących czystej komedii zawieść (z tych komediowych odcinków najlepszy był z pogrzebem i dzikiem, czyli drugi).
A jeśli ktoś oczekiwał zabawy gatunkami, która była w 1 serii (był odcinek z egzorcyzmami) to dostał tego jeszcze więcej, szczególnie w wątku Anieli i Macieja, który tak naprawdę jest melodramatem robionym na poważnie cały czas, pewnie dlatego że to są najnormalniejsze postacie w świecie 1670, więc ciężko komedię z nimi zrobić. Serial bawi się nie tylko elementami komedii różnego rodzaju oraz melodramatem, ale też mamy horror, fantasy, dramat, kina psychologiczne i mimo tego jak w kilka minut potrafi zmienić serial ton, to jakoś działa, nie rozsypuje się, więc szacunek dla twórców (głównie reżyserów), że upilnowali tego, że się nie rozsypały odcinki na fragmenty, które nie stanowią całości, ale epizody trzymane są w ryzach. Brawa też dla wszystkich aktorów, że grali odpowiednio do konwencji w której akurat są w danym fragmencie odcinka. A w trzech ostatnich odcinkach to poszli twórcy na całość w bawieniu się formą i treścią.
Scena z wieczoru kawalerskiego gdy piją i nagle mamy animatronikę wyglądającą jak z produkcji Tima Burtona, czy to w jakie rejony z horroru idzie ten wątek wymieszane z głupotą głównego Jana Pawła, świetnymi dialogami (nawet jak czasami są zbyt wulgarne, a 1 serii tyle nie przeklinali, to działa) to należą się brawa, ale rozumiem że część widzów ta zmiana tonów co kilka minut, czy nawet całkowite odchodzenie od komedii, bo są odcinki które kończą się dramatycznie albo słodko gorzko, może wielu widzów odrzucić. Ja lubię przełamywanie schematów, próby czegoś nowego i dla mnie to idealnie wyszło właśnie w odcinku szóstym z nocą kupały (znowu scena tańca tak samo świetnie zainscenizowana co w 1 serii), siódmym i przede wszystkim w doskonałym finale.
Serial idealnie podsumował rozwój postaci i domyka wątki poszczególnych bohaterów w dwóch ostatnich odcinkach, widać że byl pomysł na cały sezon. Trzy ostatnie odcinki to nie jest komedia, tylko mieszanka gatunków i serial najbardziej błyszczy właśnie w tych momentach gdy odchodzi całkowicie od komedii. Wszyscy wszystko powiedzieli, jak dobra jest reżyseria, zdjęcia, muzyka, scenografia, kostiumy, to jak zainscenizowano wiele scen, w całym serialu, ale też w finale. Tak mi podeszły trzy ostatnie odcinki, a finał idealnie trafil w moje gusta z zabawą gatunkami i nawiązaniami do polskiej popkultury i historii (a raczej komentowania jej, np to jak przedstawiono króla), ale to co się dzieje w scenie, w której Jan Paweł rozegrał wszystkich, to jak napisana i zrealizowana jest ta sekwencja (w sumie jego słowa skierowane do chłopów w jednym z poprzednich odcinków to okazuje się że w pewnym sensie miał rację) i to co się w tej scenie dzieje to mogę się tylko zachwycać. I na koniec 2 serii to nawet Jan Paweł przeszedł jakąś przemianę, widziałem w finale w nim coś więcej niż głupka jak we wcześniejszych odcinkach. Aktorsko wszyscy spisali się pierwszorzędnie.
Oczywiście gdybym oczekiwał komedii to bym jechał po serialu, bo mniej się śmiałem niż na 1 serii, ale w trakcie 2 serii zdałem sobie sprawę, że twórców coraz mniej interesują dowcipy i suchary, tylko zabawa gatunkami, przełamywanie schematów, a że ja lubię takie podejście, to postawię 7/10, głównie za te trzy ostatnie odcinki. Odcinki 1-5 są są konieczną podbudową do wydarzeń z kolejnych trzech epizodach, w ktorych serial wchodzi na najwyższy poziom. W drugim sezonie 1670 to nie jest komedia ani mockumentary, a przynajmniej nie tylko, gdybym miał podsumować to jest serial eksperymentalny i mam nadzieję, że tego będą się trzymać w 3 serii.
Gdybym miał na coś narzekać to na to, że płaczki Stasi jest za mało.
A jeśli ktoś oczekiwał zabawy gatunkami, która była w 1 serii (był odcinek z egzorcyzmami) to dostał tego jeszcze więcej, szczególnie w wątku Anieli i Macieja, który tak naprawdę jest melodramatem robionym na poważnie cały czas, pewnie dlatego że to są najnormalniejsze postacie w świecie 1670, więc ciężko komedię z nimi zrobić. Serial bawi się nie tylko elementami komedii różnego rodzaju oraz melodramatem, ale też mamy horror, fantasy, dramat, kina psychologiczne i mimo tego jak w kilka minut potrafi zmienić serial ton, to jakoś działa, nie rozsypuje się, więc szacunek dla twórców (głównie reżyserów), że upilnowali tego, że się nie rozsypały odcinki na fragmenty, które nie stanowią całości, ale epizody trzymane są w ryzach. Brawa też dla wszystkich aktorów, że grali odpowiednio do konwencji w której akurat są w danym fragmencie odcinka. A w trzech ostatnich odcinkach to poszli twórcy na całość w bawieniu się formą i treścią.
Scena z wieczoru kawalerskiego gdy piją i nagle mamy animatronikę wyglądającą jak z produkcji Tima Burtona, czy to w jakie rejony z horroru idzie ten wątek wymieszane z głupotą głównego Jana Pawła, świetnymi dialogami (nawet jak czasami są zbyt wulgarne, a 1 serii tyle nie przeklinali, to działa) to należą się brawa, ale rozumiem że część widzów ta zmiana tonów co kilka minut, czy nawet całkowite odchodzenie od komedii, bo są odcinki które kończą się dramatycznie albo słodko gorzko, może wielu widzów odrzucić. Ja lubię przełamywanie schematów, próby czegoś nowego i dla mnie to idealnie wyszło właśnie w odcinku szóstym z nocą kupały (znowu scena tańca tak samo świetnie zainscenizowana co w 1 serii), siódmym i przede wszystkim w doskonałym finale.
Serial idealnie podsumował rozwój postaci i domyka wątki poszczególnych bohaterów w dwóch ostatnich odcinkach, widać że byl pomysł na cały sezon. Trzy ostatnie odcinki to nie jest komedia, tylko mieszanka gatunków i serial najbardziej błyszczy właśnie w tych momentach gdy odchodzi całkowicie od komedii. Wszyscy wszystko powiedzieli, jak dobra jest reżyseria, zdjęcia, muzyka, scenografia, kostiumy, to jak zainscenizowano wiele scen, w całym serialu, ale też w finale. Tak mi podeszły trzy ostatnie odcinki, a finał idealnie trafil w moje gusta z zabawą gatunkami i nawiązaniami do polskiej popkultury i historii (a raczej komentowania jej, np to jak przedstawiono króla), ale to co się dzieje w scenie, w której Jan Paweł rozegrał wszystkich, to jak napisana i zrealizowana jest ta sekwencja (w sumie jego słowa skierowane do chłopów w jednym z poprzednich odcinków to okazuje się że w pewnym sensie miał rację) i to co się w tej scenie dzieje to mogę się tylko zachwycać. I na koniec 2 serii to nawet Jan Paweł przeszedł jakąś przemianę, widziałem w finale w nim coś więcej niż głupka jak we wcześniejszych odcinkach. Aktorsko wszyscy spisali się pierwszorzędnie.
Oczywiście gdybym oczekiwał komedii to bym jechał po serialu, bo mniej się śmiałem niż na 1 serii, ale w trakcie 2 serii zdałem sobie sprawę, że twórców coraz mniej interesują dowcipy i suchary, tylko zabawa gatunkami, przełamywanie schematów, a że ja lubię takie podejście, to postawię 7/10, głównie za te trzy ostatnie odcinki. Odcinki 1-5 są są konieczną podbudową do wydarzeń z kolejnych trzech epizodach, w ktorych serial wchodzi na najwyższy poziom. W drugim sezonie 1670 to nie jest komedia ani mockumentary, a przynajmniej nie tylko, gdybym miał podsumować to jest serial eksperymentalny i mam nadzieję, że tego będą się trzymać w 3 serii.
Gdybym miał na coś narzekać to na to, że płaczki Stasi jest za mało.
27-09-2025, 09:09 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 27-09-2025, 09:12 przez michax.)





