13 Hours: The Secret Soldiers of Benghazi (Michael Bay)
#21
Cytat:Tak samo dobry jak Lone Survivor?

Całościowo nie, ale ma imo lepsze sceny akcji. Oblężenie placówki dyplomatycznej przez hordy ciapaków robi mega wrażenie.

Odpowiedz
#22
Dobrze się bawiłem, bardzo fajny akcyjniak do piwa...
ALE
ten film ma chyba najbardziej ujowe lansflary jakie kiedykolwiek widziałem w wysokobudżetowym filmie, przy tym nawet ostatnie Die Hard wysiada. paintem to nakładali czy jak???
Why are you firing wallnuts at me?

Odpowiedz
#23
2 zastrzeżenia - 1 poważne i 2 mniej poważne.
1 - emocjonalnie jakoś nie wciąga (może przez natłok technikaliów czyli superujęć i superwidoczków), 2 - ciężko momentami się połapać co się dzieje i kto jest kto (przez nieznanych brodaczy przewijających się na ekranie)

A wizualnie i technicznie? Przepiękne. Przepiękny film bez, chyba, CGI.

7/10
welcome to prime time bitch!

Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man.

Odpowiedz
#24
Ładna laurka, ale żeby od razu najlepszy film Baya? LOL
Generalnie to typowy przedstawiciel współczesnego kina wojennego, czyli Araby się składają co pięć minut, jest czas i na suchary, i na telefony do rodziny, i na trochę napięcia, ale generalnie trochę trudno wzruszyć się tym, że dwie osoby zginęły. Całość imho za długa i nie wiem po co ma 30 zakończeń. Ale poza tym solidne i naprawdę ładnie nakręcone kino.

7 / 10
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings

Odpowiedz
#25
Obejrzane zaraz po kapitalnym "Lone Survivor", więc może przez wzgląd na ten film zmieniła mi się troszkę percepcja, ale jak dla mnie "13 Hours" przez pierwszą połowę był troszkę za śmieszkowaty. Możliwe też, że styl Baya zrobił swoje, bo jest bardzo zauważalny, a widziałem go ostatnio głównie w Transformersach i "No Pain No Gain" - filmach z powagą mających niewiele wspólnego. Ale seansu nie żałuję. Gdy już akcja rozkręca się na dobre, to widać, że Bay staje na głowie, żeby urozmaicić sceny wymiany ognia. Czuć tutaj polot i finezję. No i faktycznie ślicznie to wszystko wygląda. 7/10 się należy.

PS. Walczyłem z tym jak mogłem, ale Krasinski (pomimo faktu, że aktorsko chłop się spisał) ciągle rozpraszał mnie swoją komediową facjatą.
I do not believe in the creed professed by the Jewish Church, by the Roman Church, by the Greek Church, by the Turkish Church, by the Protestant Church, nor by any church that I know of. My own mind is my own church

Odpowiedz
#26
(06-06-2016, 08:59)Wawrzyniec napisał(a): No Pain No Gain

nie ma takiego filmu :P
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings

Odpowiedz
#27
[Obrazek: MV5BODk3NDM5MTE4Nl5BMl5BanBnXkFtZTcwMTUw...SY720_.jpg]
welcome to prime time bitch!

Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man.

Odpowiedz
#28
(06-06-2016, 16:47)Mefisto napisał(a):
(06-06-2016, 08:59)Wawrzyniec napisał(a): No Pain No Gain

nie ma takiego filmu :P

Może i nie ma, ale mój tytuł lepszy.
I do not believe in the creed professed by the Jewish Church, by the Roman Church, by the Greek Church, by the Turkish Church, by the Protestant Church, nor by any church that I know of. My own mind is my own church

Odpowiedz
#29
Już wiadomo, czemu "13 godzin" są tak kapitalnie sfotografowane. Za zdjęcia odpowiada człowiek od "Zakładnika i "Miami Vice" - Dion Beebe. Dopiero wczoraj się skapnąłem, że to on kamerował. Dziękuję za wysłuchanie komunikatu.

Odpowiedz
#30
Kapitalny od strony technicznej. Zdjęcia są świetne, jeden z ładniej wyglądających filmów jakie ostatnio widziałem. Sceny akcji to najlepszy element filmu, świetnie sfilmowane i zrealizowane. Całość jako akcyjniak jest niezwykle przyjemny w oglądaniu. Aktorsko zresztą też daje radę i nawet są jakieś emocje.

Szkoda, że treść nie jest na takim samym poziomie. Laurka dla dzielnych amerykanów z ledwie zarysowanym tłem politycznym. Szkoda, ale po Bayu i tak nic ambitniejszego nie oczekiwałem. 7/10, szkoda trochę, że film w zasadzie na raz.
www.filmweb.pl/user/Azgaroth_2

Odpowiedz
#31
Cytat:Już wiadomo, czemu "13 godzin" są tak kapitalnie sfotografowane.

Widziałeś kiedyś film Baya, który nie był?

Odpowiedz
#32
Nie widziałem jeszcze 13 Hours, ale tak, to żadnego filmu Baya nie nazwałbym "kapitalnie" sfotografowanym. Dla mnie zdjęcia w jego filmach mieszczą się w ocenach "dobre" do "bardzo dobre".

Odpowiedz
#33
Ten jest i to zasługa operatora, który powinien być u Manna na etacie.

Odpowiedz
#34
Dobre kino, tylko tyle i aż tyle. Na szczęście parę banałów pokroju obowiązkowych wideorozmów z rodzinką i zaskakująco oszczędna dawka patosu nie odwracają uwagi od obsady / postaci które szybko zdobyły moją sympatię i angażującej, potrafiącej trzymać w napięciu akcji. Czy muszę wspominać, jak świetne są tu zdjęcia?

Mocna siódemka dla Michasia. Facet nie rewolucjonizuje kina, ale potrafi nakręcić na tyle solidny film, że mógłby na dobre dać sobie spokój z tymi wysokobudżetowymi abominacjami, bo naprawdę się marnuje.

Odpowiedz
#35
Niech Bay w końcu rzuci w cholerę te nieszczęsne transformery, bo to między kolejnymi częściami pokazuje, że wciąż potrafi nakręcić coś dobrego.

[Obrazek: 13%20hours]

Oczywiście 13 Hours to typowy Bay (slo-mo, ujęcia od spodu gdy wysiadają z aut, ujęcia z obrotowej kamery, żółty wschód/zachód słońca, powiewająca flaga USA, dużo iskier przy wybuchach i strzałach, lansowanie US Army, comic-relief w postaci niepotrafiącego poprawnie założyć hełmu Libijskiego tłumacza), ale nie tak głupi, potrafiący mocno trzymać w napięciu przed atakami islamistów i świetnie nakręcony w scenach walk. Podobało mi się też jak ten film wygląda, bo chyba nie widziałem jeszcze takiego filmu wojennego. Jest kolorowy, czasami nawet za bardzo (było ujęcie, w którym z jednej strony latarnie na ulicach były zielone, z drugiej czerwone), całość jest skąpana w pustynnej żółci, ale padające światła i cienie pokolorowano butelkową zielenią. Mocne nasycenie barw i kontrast. Bay obejrzał też chyba Green Zone Greengrassa, bo myślę, że 3/4 filmu kręcił "z ręki", rzucił nawet kilkoma ujęciami FPS.
Ale ten montaż z rozmowami oddziału z rodziną, który obowiązkowo musi się pojawić w takich produkcjach i który spowalnia rozpoczęcie właściwej akcji, mógł sobie darować.

Szału nie ma, ale podobało mi się, jest w nim kilka godnych zapamiętania momentów. 7/10 Musiałbym powtórzyć Pain & Gain, ale to chyba najlepszy film Michałka od pierwszej części Transformers. Niestety zamiast wziąć się za coś nowego, być może też dobrego, teraz kręci piątą część. :(

Odpowiedz
#36
Z jednej strony to naprawdę dobry film. Z całkiem nieźle zagranymi bohaterami, efektami i pięknymi zdjęciami, z drugiej to standard Baya. Kolorystka, praca kamery, snopy iskier przy wybuchach i patos. Ogląda się dobrze, ale nie potrafiłem się wgryźć w historię.
Nie mniej po stokroć wolę takie 13 hours niż kolejne TFy.
7/10

Odpowiedz
#37
Jeżeli nie najlepszy to przynajmniej jeden z najlepszych filmów Baya. Koleś w wyniku mariażu z Paramount stał się chyba zakładnikiem TF-ów, dlatego też kręci te filmy tak jak kręci, ze scenariuszy jakie mu dostarczają. A gdy ma okazję zrobić coś swojego, to producenci udupiają go do niezbędnego minimum (dajemy ci hajs, ale zapomnij o promocji). 13 hours to z kolei kino wojenne pełną gębą. Może i jest to laurka dla amerykańskich żołnierzy (zwłaszcza z ramienia PMC i podobnych), może jest w tym za dużo symboliki (allahu akhbar strzelający serią we flagę USA) i patosu, ale oglądałem go bez facepalmów.

Dobra, rzetelna robota, intensywność akcji przywodzi na myśl BHD. Z tego do doczytałem to Bay z Beebe ładnie się dogadali na planie, co do sposobu kręcenia poszczególnych scen. Cyfra została użyta nie bez powodu. 

[Obrazek: 0e937df2eaf6e351d6538cff29a3dbef.jpg]

7/10 i chcę więcej takiego Baya.
Oświadczenie: The Wire jest najlepszym serialem jaki widziałem. Six Feet Under jest na drugim miejscu.

Odpowiedz
#38
Po drugim seansie wrażenia nieco gorsze bo bardziej nuży to rozwinięcie. Chaosu często ciągle nie da się ogarnąć i łapać się w tym kto z brodaczy jest kto. Na minus ciągle idiotyczna propagandówka z końca:
"ambasadora opłakiwało 100 tys. Libijczyków" i "to nie był islam".

Ale... obejrzałem całe napisy a tam:



Ocena spada do 7-/10
welcome to prime time bitch!

Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man.

Odpowiedz
#39
W końcu obejrzałem i jestem w szoku skąd tyle pozytywnych ocen, a te porównania do BHD: zlitujcie się chłopaki. BHD ma się do 13 Hours tak, jak LotR do Hobbitów, czyli zasadniczo podobna napierdalanka dzielnych Amerykanów w Afryce, zdarzają się ładne ujęcia, ale całościowo to film o dwie klasy gorszy.
Jest tu wszystko, co najlepsze w kinie Baya, czyli ładne wybuchy i strzelanie oraz wszystko, co najgorsze w kinie Baya, czyli dialogi, multum zbędnych scen, wymuszony patos i nieangażująca fabuła.
Ja się wynudziłem. 5/10
Jak się plasuje w moim rankingu Baya? Trudno powiedzieć, bo gość nakręcił 2-3 dobre filmy w karierze, a reszta to tak jakby porównywać w którym McDonaldzie robią lepsze cheesburgery.

Odpowiedz
#40
Z początku nawet ok, a przy tym zaskakująco poważnie jak na Baya, jednak potem okazuje się, że w sumie to nic ciekawego się nie dzieje, cała akcja taka trochę niewydarzona, ekipa nie wzbudza za bardzo emocji i właściwie to lepiej obejrzeć po raz dziesiąty Black Hawk Down.

W scenach akcji wkurzały niemiłosiernie dośc liczne ujęcia wyglądające jak bieda-cyfra.

5/10 i już do tego nie wrócę (a do prawie wszystkich filmów Baya wracam).

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  






Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Coma (1978) reż. Michael Crichton Scheckley 6 970 24-01-2026, 13:56
Ostatni post: shamar
  Funny Games [reż. Michael Haneke] Hannibal 103 24,053 29-10-2025, 00:15
Ostatni post: Paszczak
  127 hours Monika 76 19,667 25-05-2024, 22:02
Ostatni post: Pitero
  Ambulance (2022) reż. Michael Bay Snappik 54 9,491 03-02-2024, 14:39
Ostatni post: Spawne
  Pain & Gain [reż. Michael Bay] Mental 439 98,273 28-01-2022, 08:34
Ostatni post: Gieferg
  6 Underground (2019) reż. Michael Bay Trailery Srailery 15 6,015 15-09-2020, 10:00
Ostatni post: simek
  Force of Nature (reż. Michael Polish) Mental 21 8,053 22-06-2020, 13:39
Ostatni post: Mental
  American Assassin (2017) reż. Michael Cuesta Mierzwiak 9 4,879 08-01-2018, 22:28
Ostatni post: Azgaroth
  Solomon Kane (2009) reż. Michael J. Bassett Mental 36 16,115 29-01-2017, 16:09
Ostatni post: Dr Strangelove
  The Drop (2014) reż. Michael Roskam Capt. Nascimento 43 11,450 14-02-2016, 21:16
Ostatni post: Quay



Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości