Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man.
12-05-2017, 01:55
|
Alien: Covenant (2017) reż. Ridley Scott
|
|
Czyli jest równie denny :)
welcome to prime time bitch!
Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man. 12-05-2017, 01:55 (12-05-2017, 01:29)Arahan napisał(a): Na wykopie koleś dodał całkiem fajną opinię. Podobno jako pomost między Promkiem, a seria Alien sprawdza się nieźle. Niestety jest tak samo głupi jak Promek. Głupi na poziomie "a podchodzimy bez skafandrow po obcej planecie". Co w tym złego? Może mają wykrywacz / detektor jakości powietrza i ten uznał, że atmosfera na planecie jest OK do poruszania się bez skafandra. BTW
12-05-2017, 09:42 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 12-05-2017, 09:42 przez Super8.) (12-05-2017, 09:42)Super8 napisał(a): Co w tym złego? Może mają wykrywacz / detektor jakości powietrza i ten uznał, że atmosfera na planecie jest OK do poruszania się bez skafandra. ot, choćby zagrożenie mikrobiologiczne: nie wiadomo co wprowadzasz do płuc z każdym oddechem
tak że o.
12-05-2017, 10:09
To powinien być oficjalny plakat - w sensie, najbardziej rozpowszechniany.
Edyta - na hataku pierwsza recka i ocena 6/10 https://naekranie.pl/recenzje/obcy-przymierze-recenzja-filmu
welcome to prime time bitch!
Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man. 12-05-2017, 11:50 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 12-05-2017, 12:30 przez shamar.)
Świeżo po seansie mogę napisać że niespojnosciami i głupotami w scenariuszu dorównuje poprzednikowi. Znowu na misję wysłała zostaje banda składająca się głównie z idiotow.
Na pewno nie jest to tak ładnie sfilmowane kino jak poprzednik, ale i tak wygląda obłędnie. Widać erke, jest krwawo jak obiecane, a to spory plus. Momentami kuleje CGI alien ale nie ma mowy o chałturze. Znowu sprawdzi się jako guilty pleasure. Szerzej, ze spoilerami jak będe przy kompie. Na ten moment dałbym szóstkę. Tak jak Promkowi.
We don’t play finals, we win them - Sergio Ramos.
12-05-2017, 14:55 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 12-05-2017, 14:56 przez Pelivaron.)
Recka spoiler free na FW. Ocena 5/10.
http://www.filmweb.pl/reviews/Pasa%C5%BCer+na+gap%C4%99-20041# 12-05-2017, 15:21
Jako kosmiczny slasherek, sprawdza się znakomicie i jakbym miał oceniać głównie pod tym względem, to machnął bym te 8/10, bo wizualnie jest to naprawdę ładne, sceny zgonów konkretne, w kilku sekwencjach napięcie jest mistrzowskie, a także powraca nihilistyczny klimat, który ostatni raz w tej serii był obecny w "Alien 3".
Ale... jest to równie głupkowate co "Prometeusz". Postacie ze wszystkich możliwych decyzji, zawsze podejmują najdurniejsze (gdzie przoduje postać grana przez Crudupa), wywody Davida powoli stają się męczące i jednak dosyć sra to na kanon Obcego, chyba jeszcze bardziej niż poprzedni film. Problemem też jest to, że całość operuje na oczywistych twistach. Ciężko się czymkolwiek zaskoczyć, w czym duża zasługa trailerów (widziałem tylko teaser i trailer), które w zasadzie wszystko zdradziły. Mimo to, jest to bardziej prequel "Alien", niż sequel "Prometeusza", którego teraz raczej należy traktować jako origin story Davida, bo wątek Inżynierów, chyba już został kompletnie zamieciony pod dywan. Aha, James Franco. LOL. 12-05-2017, 15:24 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 13-05-2017, 18:36 przez Grievous.)
Oho. Wysypało pozytywnymi reckami ;)
welcome to prime time bitch!
Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man. 12-05-2017, 15:47
Dla mnie największymi idiotkami w tym filmie są kobiety.
Druga sprawa to kolejny raz naukowcy idioci hasają sobie po obcej planecie bez żadnych hełmów - niby można by to obronić tym, że w końcu system na statku od czegoś jest, ale kurfa. Nie. Do tego jeszcze pan kapitan wywala z tekstem: "wszystkie środki bezpieczeństwa sprawdzone" :D A jeszcze jedno, jak mnie sceny takie jak ta z Walterem i Davidem wkurviają: a jeszcze apropo finału:
We don’t play finals, we win them - Sergio Ramos.
12-05-2017, 15:49 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 12-05-2017, 15:55 przez Pelivaron.)
Przecież wszystko tagujemy z Grievousem :P
We don’t play finals, we win them - Sergio Ramos.
12-05-2017, 16:18
I właśnie oto mi chodzi, że teraz pewnie wszystkie posty tutaj będą zaspoilerowane. I ja za to naturalnie chwalę. Ale sam chyba po prostu nie będę przez półtora tygodnia do tego wątku zaglądał :)
12-05-2017, 16:20
Hm Ridley Scott w końcu się zrehabilitował i dał nam film na jaki zasłużyliśmy. Pełnokrwisty thriller sf z Obcą formą życia, która jak nigdy sieje pogrom i przerażenie... yyyy Taki Chuj !!!
12-05-2017, 20:59 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 12-05-2017, 21:12 przez Predator895.) (12-05-2017, 20:59)Predator895 napisał(a):Co prawda filmu jeszcze nie oglądałem, ale zaczynam się coraz bardziej przekonywać do tego pomysłu, tym bardziej że chyba najpopularniejszą obowiązującą teorią była zawsze ta, że Obcy to broń Space Jockeyów, więc aż tak daleko od niej nie jesteśmy. Inna sprawa, to czy nie wydaje się jak najbardziej sensowne, że Obcy, istota DOSKONAŁA, 12-05-2017, 21:15 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 12-05-2017, 21:15 przez Mierzwiak.) |
|
|
| Użytkownicy przeglądający ten wątek: |
| 1 gości |