Anime
Monster - obok Cowboya Bebopa zdecydowanie najlepszy serial anime.

Odpowiedz
raven, z Satoshi Kona zapomniałeś dopisać Tokyo Godfathers oraz Paranoia Agent. Godfathers słabsze od reszty dorobku ale to ciągle świetny film z kapitalnym klimatem, a Agenta mimo rozciągnięcia zbytniego fabuły oraz mocnego WTF chaosu i sraczki pomysłów które nie zawsze są satysfakcjonujące rozwijane obejrzeć trzeba, doświadczenie jak żadne inne, tylko lepiej dawkowac bo w większych porcjach grozi overload mózgu :)
Why are you firing wallnuts at me?

Odpowiedz
Nie zapomniałem! Po prostu ich nie widziałem, więc w ciemno wolę nie pisać :D

Odpowiedz
A ja na przykad Kona jakoś nie czuję. Paranoia Agent owszem, w sumie podobał mi się, ale już w Paprice pomimo fantastycznych wizualiów i pomysłów postacie tzw. pozytywne mnie zwyczajnie wkurzały, a Perfect Blue to już całkiem kuriozum. Imho.
A Jin-Roh obejrzeć trza, bo to arcydzieło bezdyskusyjne.
Wracając do wersji językowej CB, amerykański dubbing jest zdecydowanie lepszy od wersji oryginalnej. Blum miażdży Yamaderę pod każdym względem jako Spike. Oryginał jest ok, ale amerykańce odwalili mistrzowską robotę. Poza tym angielski bardziej pasuje zwyczajnie do klimatu serialu. A 'spaaaiku' robi się szybko wku...ające.

Odpowiedz
Te dubbingi anime, które ja słyszałem były raczej kiepskie, ale akurat dub Bebopa ma całkiem dobrą opinię w necie. Ponoć nawet reżyser serii wypowiedział się kiedyś, że preferuje angielską wersje.
"What writer wants to make compromises with story? Story is the only reason you're in it."
David Simon

Odpowiedz
"Grobowiec świetlików" jest znakomitym kinem antywojennym. Ciepłe kluchy? Może, ale to po prostu piękny, wzruszający film. Porównywanie go do "Listy Schindlera" (bodajże na opakowaniu DVD) jest nie na miejscu bo i to zupełnie inny typ filmu, co najwyżej jakościowo można je porównywać.

"Ghost in the Shell" to klasa sama w sobie. Do tej pory uważam go za najwybitniejszy film anime a może najwybitniejszy w ogóle. Szkoda że "dwójka" to tylko przyzwoite sf.

"Akira" zestarzał się bardzo. Wciąż może się podobać i wciąż uważam go za bardzo dobre sf, miejscami jednak niesamowicie się dłuży i nuży.

"Sky blue" - czyli kolejne dobre postapokaliptyczne sf. Szału nie robi, ale warto.

"Space firebird" - taka trochę infantylna historia, do bólu przewidywalna, wizualnie pachnie naftaliną ;) Ale jak już obejrzałeś wszystko a tego nie, to czemu nie?

"Applesead" - nastawiony na akcję i efekty specjalne film sf, o którego fabule zapomnisz w parę minut po seansie. Pamiętam jedynie że nawet mi się podobał. Teraz musze go sobie odświeżyć.

"Cyber City Oedo 808" - rewelacyjny cyberpunk, tak naprawdę to nie jeden film a 3 odcinkowy miniserial. Trzej kryminaliści, którzy nie moga liczyć na wyjście żywymi z więzienia otrzymują propozycję nie do odrzucenia: w zamian za pomoc policji wyroki zostaną im skrócone a może skasowane. Nie muszą trzymać się do końca litery prawa, ale nikt nie powiedział że wyjdą z zadań cało.... Klasyk.

"Kowboj Bebop: Pukając do nieba bram" - nigdy nie oglądałem serialu z jakąś szczególną uwagą (do dziś żałuję) jednak film to perełka. Nie będę tu streszczał fabuły, mogę tylko gorąc polecić. Cholernie klimatyczne skrzyżowanie sci fi z westernem :)

"Blood: the last vampire" - 40 minutowy slasher z wampirem płci żeńskiej i demonami w roli głównej. Dziś: klasyk filmw "wampirycznych", ale podczas oglądania można mózg wyłączyć ;)

"Vampire hunter D" - film otoczony kultem, ja jednak niewiele pamiętam. Dziwaczne połączenie gotyku z cyber punkiem czy też sci -fi niezbyt mi podeszło.

"Ruchomy Zamek Hauru" - nie podszedł mi. Fabuła ok, wykonanie już nie do końca. Za dużo chaosu, świat przedstawiony kupy się nie trzyma, momentami zbyt to wszystko tak pokręcone jak i nużące. Po seansie czułem duży zawód.

"Mój sąsiad Totoro" - teoretycznie dla dzieci, ale świetnie bawią się na tym i dorośli. Ciepła, radosna historia dla całej rodziny czerpiąca z mitów Japonii. Polecam:)

"Iria: Zeiram the Animation" - genialny miniserial sf, szkoda że film kinowy nigdy nie pojawił sie w Polsce w jakiejkowliek formie, czy to w TV czy na DVD. Kiedyś jednak był do obejrzenia serial na kanale Hyper. Radze poszukać w necie.

"Kroniki wojny na Lodoss" - serial anime dla nastoletnich fanów Tolkiena i D&D. Sztampowa fabuła, sztampowa drużyna, sztampowe zło ;) Oglądać można, ale szybko się nudzi.

"Slayers" - rewelacyjny komediowy serial fantasy, leciał na RTL 7 w tej samej ramówce co Dragon Ball :) Nie ukrywam, że musze po tych paru(nastu?) latach do tego wrócić. Ktoś pamięta ?:)

Odpowiedz
Iselor, kurde fajnie ze opisujesz multum filmow, ale kurcze moze tak bardziej idz na jakosc nie na ilosc (chodzi mi o Twoje odczucia) wiekszosc pozycji zasluguje na pewno na jakies dluzsze podsumowanie niz tylko 2 linijki ;) a poza tym wiekszosc na forum jak juz cos oglada to oglada, a nie przywoluje wspomnienia sprzed lat, lepiej cos obejrzec teraz i sie wypowiedziec, gdyz kazdy z nas nabiera doswiadczenia rowniez po latach :)

Przykład:
"Vampire hunter D" - film otoczony kultem, ja jednak niewiele pamiętam. Dziwaczne połączenie gotyku z cyber punkiem czy też sci -fi niezbyt mi podeszło.

Slayers pamietam :) fajnie sie to ogladalo jak i cala ramowke z RTL7, mile wspomnienia i smak dziecinstwa na rownowazni z ramowka Polonii 1 :)

Odpowiedz
Gangsta - zasugerowałem się tytułem anime i to był mój błąd. Trochę tego gangsta było, ale głównie jakieś sci-fi pierdoły, eksperymenty na ludziach, mutanty i walki na miecze. Serial jest bardzo powolny, nic się nie dzieje, a jak już zaczyna to serial się kończy. Do tego tak usilnie stara się być zbliżony klimatem do noir, dramatu i kina gangsterskiego, że wręcz wydaje się przestylizowany. Tu zawsze pada deszcze, ludzie mają swoje dramaty i w zamyśleniu patrzą się w dal. Najgorsze jednak jest to, że serial jest nieskończony i z tego co czytałem studio odpowiedzialne za anime zbankrutowało i kontynuacji nie będzie. Omijać. 4/10
www.filmweb.pl/user/Azgaroth_2

Odpowiedz
Teraz w Berlinie ma właśnie miejsce 1. Anime Film Festival ! Przy czym po programie to strasznie dużo nawalili serialów i chyba dla zasady, że to każdy zna, nie ma nic Miyazakiego (jeżeli chodzi o retrospektywę). "Dragon Ball Z, One Piece: The Movie i takie tam są.

Ja jednak wybrałem się wczoraj na Miss Hokusai:






[Obrazek: Miss-Hokusai-affiche.jpg]

Byłem bardzo ciekawy tego filmu, gdyż wiadomo znam i cenię twórczość Hokusaia. Byłem swego czasu na świetnej wystawie poświęconej jego twórczości w Berlinie. I sam film wizualnie jest naprawdę bardzo ładny, pojawiają się czasami ładne nawiązania w animacji do twórczości Hokusaia. Ale sama fabuła była raczej słaba. Niby mamy przedstawione wszystko z perspektywy córki Hokusaia, która jednak podobnie jak i jej ojciec nie prowadzą jakiegoś ciekawego życia. Czasami są jakieś ciekawe odejście w kierunku świata duchów i rzeczy nadprzyrodzonych, ale tak to raczej film może się wydawać zlepkiem epizodów z życia. Cóż niby życie tak wygląda, ale pod względem historii oczekiwałem trochę więcej po tym filmie.

Ładne do oglądnięcia i nie żałuję seansu, ale chyba miałem zbyt wysokie oczekiwania
.-7/10 albo +6/10


P.S. Czy w każdym japońskim filmie musi być jeden bohater, który jest totalnym błaznem dla rozładowania atmosfery? Trochę mnie to już zaczyna irytować.
/www.filmmusic.pl - me recki 
#istandbydaenerys






Odpowiedz
Knights of Sidonia sezon 2 - z dosyć fajnej kosmicznej napierdalanki mechów zrobiono komedię romantyczną. Prawie w ogóle nie ma starć w kosmosie, za to są do wyrzygania nudne wątki obyczajowe. Jestem zawiedziony, a fabuła nadal stoi w miejscu i znowu trzeba czekać rok na jakieś konkretne rozwiązania fabularne. Gdyby wiedział od początku, że tak będzie to bym nawet nie zaczynał tego serialu. 5/10
www.filmweb.pl/user/Azgaroth_2

Odpowiedz
Pytanie do anime-maniaków. Oprócz dwóch kinowych GITSów, reszta tej serii jest wartościowa? Te wszystkie Stand Alone Complexy i serialowa reszta?
Fuck the cavalry and the committee that recieves 'em.

Odpowiedz
Ja słyszałem, że top topów na topie jest pierwszy film kinowy i serial Stand Alone Complex.

Odpowiedz
Stand Alone Complex jak najbardziej polecam, to solidne produkcje, chociaż drugi sezon dorobił się zupełnie niepotrzebnego comic reliefu bo Japonia. Mają ładną kreskę, świetną muzę, i ciekawe historie. Arise nie oglądałem.
Im częściej na mnie kamieniem rzucicie,
sami złożycie stos - - stanę na szczycie.


Grastroskopia - Bortal dobrze wpływa na trawienie gier


Odpowiedz
W sumie to nie oglądałem żadnego anime w życiu. No zdarza się.
Nie chcę sobie psuć jakimiś spoilerami ewentualnej przyszłości.
Oczywiście obiły mi się o uszy takie wyrazy jak Miazaki, Ghost in the Shell czy Akira, Ruchomy zamek Hauru i tym podobne.
Chciałbym coś obejrzeć, ale coś poważnego. Może być też brutalne, albo nawet jakiś melodramat (o ile takowe anime istnieją). W każdym razie bez jakichś komedii, filmów dla dzieci i innych tego typu wynalazków.
Po prostu tego "Ghosta in the shell" obejrzeć?
Jakieś typy?
Zabili Pana Jezusa i wyłączyli komentarze...

Odpowiedz
Akira, Grobowiec Świetlików, Ghost in the Shell, Spirited Away, Paprika (podobno Incepcja to plagiat tego filmu :P) jeśli chodzi o takie topowe produkcje.

Odpowiedz
Cowboy Bebop - pozycja obowiązkowa. Serial tak dobry, że podoba się nawet tym, którzy mają alergie na anime. A Paprika ma tyle wspólnego z Incepcją, że obydwa filmy dzieją się w śnie i tylko tyle.
www.filmweb.pl/user/Azgaroth_2

Odpowiedz
Wolałbym zacząć od filmu a nie od serialu :)
No ale dzięki za rady.
Zabili Pana Jezusa i wyłączyli komentarze...

Odpowiedz
To jak filmy to te, które wymienił Szpeku plus jeszcze Księżniczka Mononoke i Jin-Rô.
www.filmweb.pl/user/Azgaroth_2

Odpowiedz


Nawet nie wiedziałem, że taki film powstaje. Pewnie wyjdzie coś na poziomie aktorskiej wersji "Attak on Titan", ale z ciekawości zerknę, jak już będzie w sklepiku.

Odpowiedz
Ja czekam mocno i podoba mi się to co widzę, bo sama historia to naprawdę pomysłowa i piękna historia.

A reżyser zapowiedział i to warte odnotowania, że chce właśnie zmienić spojrzenie na japońskie adaptacje i efekty cgi, dlatego chce by to miało hollywódzki rozmach, zapowiada się po tej zajawce lepiej niż Ghost in the Shell bo tam bezrozumnie przenoszą sceny z anime, a tutaj najwyraźniej ktoś rozumie materiał na jakim pracuje i ma jakąś wizję na to.

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  






Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Najlepsze openingi i endingi :) z Anime DrunkenMaster 23 16,192 19-04-2024, 19:54
Ostatni post: OGPUEE
  Cyberpunk anime Lawrence 35 14,940 06-03-2013, 22:06
Ostatni post: Lawrence
  Anime Music Video Bart 6 3,671 26-01-2011, 20:39
Ostatni post: Anielski_Pyl
  Wieczór Anime starapiekarnia 6 2,743 03-09-2008, 19:31
Ostatni post: starapiekarnia
  Festiwal Filmów Anime-wanych - czyli Ghibli w końcu w Polsce Karol 11 4,710 03-10-2007, 15:51
Ostatni post: Karol
  [CENZURA] wielkie roboty, czyli dżapaniz hardkor s-f anime military 16 5,474 27-07-2007, 14:55
Ostatni post: Glut



Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości