Batman (temat ogólny)
(15-02-2023, 11:42)Huntersky napisał(a): Mam dowody na to, że wszystkie filmy o Batmanie od 1966 do 2022 to ciągła seria umiejscowiona w tym samym uniwersum. Więcej informacji po 16.

Tzn beka beka ale ten crossover z Arrowverse oraz nowy film z Flashem potwierdzają oficjalnie że filmy z Westem, produkcje Burtona oraz DCEU istnieją oficjalnie w tym samym multiverse :D

Btw punchline z The Batman będącym sequelem Forever to złoto.
"Y es que eso es y, creo, será siempre el cine: una manera maravillosa de soñar" J. Potau

Odpowiedz
Zawsze istniały, nawet Reeves mówił o tym w kontekście The Batman.

Odpowiedz
Bale używał kostiumu w Forever podczas castingu, więc tutaj korelacja jest oczywista. Oba filmy dzielą też miejsce akcji i wielu bohaterów.
http://www.filmweb.pl/user/Corn

"Pierdu-pierdu, siala-lala; Braveheart kosmos rozpierdala" - Bucho


Odpowiedz
Cillian Murphy też... Nie mówię, że zmienił tożsamość po wydarzeniach z Incepcji, ale...

Odpowiedz
We wszystkich filmach pojawia się Bruce Wayne i Alfred Pennyworth. Przypadek?
[Obrazek: tef8jRw.png]
http://huntersky.deviantart.com
''WHATTUP, BIOTCH!" - Harrison Ford

Odpowiedz
(15-02-2023, 15:01)Huntersky napisał(a): We wszystkich filmach pojawia się Bruce Wayne i Alfred Pennyworth. Przypadek?

Sorry, ale ta teoria zajeżdża trochę foliarstwem.
We don’t play finals, we win them - Sergio Ramos.

Odpowiedz
Wy się śmiejecie, ale Morrison w swojej serii komiksowej zdołał w zasadzie połączyć te wszystkie runy przed nim w jeden timeline, więc da się :P

Odpowiedz
Corn i Gieferg nie lubią "Forever" i to rozumiem i szanuję - choć się nie zgadzam.

Czy ja dobrze rozumiem że ktoś nie kuma o co chodzi w Trylogii Batmana z postacią Batmana i z motywacją zemsty (przedstawioną przecież w tych filmach) ?

Bo jak coś to mogę wyjaśnić (w zasadzie już to chyba kiedyś robiłem no ale czego się nie robi dla kolegów forumowiczów.. ^^ )

Odpowiedz
Ja nie kumam po co zmieniać burtonowskiego Batmana. To było fajne, że tak bezrefklesyjnie (a czasem nawet z uśmiechem na ustach, jak w Returns) mordował bandziorów. Pokazywało, że jest podobnym psycholem, tylko z jakimś kręgosłupem moralnym. Wolę to od pierdzenia setny raz o tym, że zemsta nic nie daje.
Postępować należy tak, aby niczego nie robić, a wtedy panować będzie ład.
--
Laozi

Odpowiedz
Plus w Forever to się wywala, bo Bruce cały czas chciał odwieść Dicka od zabicia Two Face'a, by potem samemu umyślnie doprowadzić go do śmierci.

Odpowiedz
Szukanie sensu w Batmanach Szumachera jest jak szukanie żony w burdelu :)
Pingwiny z wyrzutniami rakiet na plecach mają więcej sensu niż bełkot Joela :)
Postępować należy tak, aby niczego nie robić, a wtedy panować będzie ład.
--
Laozi

Odpowiedz
W tym sensie to zmieniać go już zaczął Burton. Pierwsza część kończy się wręcz triumfalnie i happy endem z Vicky.

W drugiej Bruce siedzi pogrążony w mroku, samotny, Vicky odeszła bo nie mogła znieść jego dark side.



 I stara się powstrzymać Catwoman przed zrobieniem tego co on.
Przy okazji jest bardziej okrutny i bezwzględny niż w pierwszej części, beznamiętnie pali ludzi żywcem. Zawsze to podkreślam, ale ta scena wciąż mnie w pewnym sensie szokuje.

Batman zabił Jokera i dokonał zemsty ale w "Batman Returns" zdecydowanie jest mroczniejszy - nie bardziej gniewny tylko raczej bardziej wypalony.

Odpowiedz
Nie jest wypalony tylko maksymalnie skupiony na byciu Batmanem. Przecież w tej scenie ewidentnie ma na twarzy wypisane „kuurwa, nareszcie!”, po czym wpada i pali żywcem cyrkowców. My kind of Batman.
Postępować należy tak, aby niczego nie robić, a wtedy panować będzie ład.
--
Laozi

Odpowiedz
Batman zabija Denta ale nie przybył tam karać i zabijać. Cała akcja jest zawzorowana na akcji z pierwszego filmu. Tam Batman przybywa zabić Jokera. Dokładnie po to tam jest. pokazuje że jest bohaterem i ratuje ludzi przed balonami, idzie ratować Vicky -to wybieg Burtona, maskujący to że Batman i tak by poszedł za Jokerem. Aby go zabić.

I tutaj jest podobna akcja, Batman leci Batwingiem ratować porwaną dziewczynę. Ale nie leci tam zabić Denta czy Riddlera, leci chronić i bronić. Po tym jak znalazł nową motywację gdy motywacja zemsty już go kompletnie wypaliła.

Symbolem tego jest nowy strój - połyskujący jak zbroja rycerza



The Dark Knight ^^

Motywacja zemsty się wypaliła i doprowadziłą na skraj (dlatego chciał to rzucić, nie dla Chase), jednak znalazł/przypomniał sobie nową. I DLATEGO pozostaje Batmanem. Forever ;)

Odpowiedz
W pierwszej części był maksymalnie skupiony na byciu Batmanem. Gdy zaczął się zbliżać z Vicky, gdy wyszło że może być między nimi coś więcej - chciał ją właśnie z początku spławić aby skupić się na byciu Batmanem. Inaczej jest już z Seliną. A jeszcze "bardziej" z Chase. Z czasem potrzebuje kogoś coraz bardziej, te kobiety są coraz ważniejsze.

Odpowiedz
A, jesteś jednym z tych, co oglądają swoją wersję reżyserską (i najwyraźniej scenariuszową też). Wszyscy inni dostali prosty film komiksowy dla dzieci, ale tobie studio wysłało wersję z dopisanymi tymi rojeniami wszystkimi. OK :)
Postępować należy tak, aby niczego nie robić, a wtedy panować będzie ład.
--
Laozi

Odpowiedz
Rozgdz,
To jak już jesteś w tym całym batmanowym sztosie, to ja poproszę jeszcze jakaś analizę Batmana z Adamem Westem w stylu tej "Batman Forever" ;)

Btw ja teorie o tym, że Batman Forever jest prequelem Batmanów z Westem łykam bez popity.
"Y es que eso es y, creo, será siempre el cine: una manera maravillosa de soñar" J. Potau

Odpowiedz
Akurat Adama Westa nie znam więc się nie wypowiem :)

Hitch, przecież schemat pierwszych trzech Batmanów wali po oczach. Jest morderca i ktoś kto się chce na mordercy zemścić. W części pierwszej jest to Batman, w drugiej - Catwoman, w trzeciej - Robin. W pierwszej części Batman robi totalny rozpierdol, zabija kogo się dało i przez dwie kolejne części próbuje powstrzymać osoby które chcą pójść w jego ślady.. przed pójściem w jego ślady. Więc widać ma jakiś powód :P Może nawet w filmach pokazują/mówią jaki :p. Np







Catwoman zabija swojego mordercę i nie jest to Happy End (jak i u Batmana), Robin natomiast na swoim się nie mści.
Batman i Catwoman to osoby z silną Dark Side, Robin to ktoś zupełnie jej pozbawiony.
Batman w "Batmanie" idzie po zemstę na Jokerze, w "Forever" chce ratować Chase i Robina.

Przecież to nie są jakieś trudne rzeczy do zauważenia w tych filmach, prawda ? ;)

Odpowiedz
Tu nie znasz Batmana z Westem ? :około
"Y es que eso es y, creo, será siempre el cine: una manera maravillosa de soñar" J. Potau

Odpowiedz
A jest do czegoś przy "Forever" potrzebny (poza jedną sceną z Robinem o której wiem)? Schumacher chyba zrobił to samo co Burton który wymiksował różne składniki - w sumie filmy o Draculi i oldskulowe kino gangsterskie (nawet ten słynny motyw Batmana to w tak jakby zawodzenie karpackich skrzypiec :p). Schumacher natomiast widać że konkretnie inspirował się Bondem ;)

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  






Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Asterix (temat ogólny) Maik 126 28,896 16-06-2026, 18:57
Ostatni post: OGPUEE
  Spider-Man (temat ogólny) Pelivaron 36 2,069 31-05-2026, 07:20
Ostatni post: Rozgdz
  300 (temat ogólny) desjudi 482 138,471 01-03-2026, 00:54
Ostatni post: shamar
  Batman Begins (2005) Hitch 213 68,874 22-01-2026, 14:34
Ostatni post: samuuel
  Addams Family (temat ogólny) Maik 85 14,085 11-09-2025, 22:57
Ostatni post: slepy51
  Superman (temat ogólny) Ted 10 1,633 29-07-2025, 13:58
Ostatni post: shamar
  Judge Dredd (temat ogólny) military 1,176 230,376 20-07-2025, 20:54
Ostatni post: samuuel
  Fantastic Four (temat ogólny) Anonymous 421 117,562 15-07-2025, 00:26
Ostatni post: Żółte Krzesło
  The Dark Knight Rises (2012) [temat spoilerowy] Gieferg 1,365 244,522 16-01-2025, 23:56
Ostatni post: Gieferg
  Hellboy (temat ogólny) Danus 245 49,424 01-11-2024, 20:26
Ostatni post: marsgrey21



Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości