Stały bywalec
Liczba postów: 3,286
Liczba wątków: 5
(15-02-2023, 11:42)Huntersky napisał(a): Mam dowody na to, że wszystkie filmy o Batmanie od 1966 do 2022 to ciągła seria umiejscowiona w tym samym uniwersum. Więcej informacji po 16.
Tzn beka beka ale ten crossover z Arrowverse oraz nowy film z Flashem potwierdzają oficjalnie że filmy z Westem, produkcje Burtona oraz DCEU istnieją oficjalnie w tym samym multiverse :D
Btw punchline z The Batman będącym sequelem Forever to złoto.
"Y es que eso es y, creo, será siempre el cine: una manera maravillosa de soñar" J. Potau
15-02-2023, 12:13
PapaBoomer
Liczba postów: 13,012
Liczba wątków: 1
Zawsze istniały, nawet Reeves mówił o tym w kontekście The Batman.
15-02-2023, 12:37
There Can Be Only One!
Liczba postów: 10,976
Liczba wątków: 15
Bale używał kostiumu w Forever podczas castingu, więc tutaj korelacja jest oczywista. Oba filmy dzielą też miejsce akcji i wielu bohaterów.
15-02-2023, 12:48
PapaBoomer
Liczba postów: 13,012
Liczba wątków: 1
Cillian Murphy też... Nie mówię, że zmienił tożsamość po wydarzeniach z Incepcji, ale...
15-02-2023, 12:53
Stały bywalec
Liczba postów: 4,444
Liczba wątków: 8
We wszystkich filmach pojawia się Bruce Wayne i Alfred Pennyworth. Przypadek?
15-02-2023, 15:01
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 15-02-2023, 15:02 przez Huntersky.)
Stały bywalec
Liczba postów: 18,853
Liczba wątków: 150
(15-02-2023, 15:01)Huntersky napisał(a): We wszystkich filmach pojawia się Bruce Wayne i Alfred Pennyworth. Przypadek?
Sorry, ale ta teoria zajeżdża trochę foliarstwem.
We don’t play finals, we win them - Sergio Ramos.
15-02-2023, 15:10
Stały bywalec
Liczba postów: 10,444
Liczba wątków: 5
Wy się śmiejecie, ale Morrison w swojej serii komiksowej zdołał w zasadzie połączyć te wszystkie runy przed nim w jeden timeline, więc da się :P
15-02-2023, 15:13
Sympatyczny forumowicz :)
Liczba postów: 4,267
Liczba wątków: 6
Corn i Gieferg nie lubią "Forever" i to rozumiem i szanuję - choć się nie zgadzam.
Czy ja dobrze rozumiem że ktoś nie kuma o co chodzi w Trylogii Batmana z postacią Batmana i z motywacją zemsty (przedstawioną przecież w tych filmach) ?
Bo jak coś to mogę wyjaśnić (w zasadzie już to chyba kiedyś robiłem no ale czego się nie robi dla kolegów forumowiczów.. ^^ )
15-02-2023, 22:14
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 15-02-2023, 22:15 przez Rozgdz.)
悟
Liczba postów: 11,556
Liczba wątków: 37
Ja nie kumam po co zmieniać burtonowskiego Batmana. To było fajne, że tak bezrefklesyjnie (a czasem nawet z uśmiechem na ustach, jak w Returns) mordował bandziorów. Pokazywało, że jest podobnym psycholem, tylko z jakimś kręgosłupem moralnym. Wolę to od pierdzenia setny raz o tym, że zemsta nic nie daje.
Postępować należy tak, aby niczego nie robić, a wtedy panować będzie ład.
-- Laozi
15-02-2023, 22:22
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 15-02-2023, 22:23 przez Hitch.)
Stały bywalec
Liczba postów: 12,679
Liczba wątków: 30
Plus w Forever to się wywala, bo Bruce cały czas chciał odwieść Dicka od zabicia Two Face'a, by potem samemu umyślnie doprowadzić go do śmierci.
15-02-2023, 22:31
悟
Liczba postów: 11,556
Liczba wątków: 37
Szukanie sensu w Batmanach Szumachera jest jak szukanie żony w burdelu :)
Pingwiny z wyrzutniami rakiet na plecach mają więcej sensu niż bełkot Joela :)
Postępować należy tak, aby niczego nie robić, a wtedy panować będzie ład.
-- Laozi
15-02-2023, 22:35
Sympatyczny forumowicz :)
Liczba postów: 4,267
Liczba wątków: 6
W tym sensie to zmieniać go już zaczął Burton. Pierwsza część kończy się wręcz triumfalnie i happy endem z Vicky.
W drugiej Bruce siedzi pogrążony w mroku, samotny, Vicky odeszła bo nie mogła znieść jego dark side.
I stara się powstrzymać Catwoman przed zrobieniem tego co on.
Przy okazji jest bardziej okrutny i bezwzględny niż w pierwszej części, beznamiętnie pali ludzi żywcem. Zawsze to podkreślam, ale ta scena wciąż mnie w pewnym sensie szokuje.
Batman zabił Jokera i dokonał zemsty ale w "Batman Returns" zdecydowanie jest mroczniejszy - nie bardziej gniewny tylko raczej bardziej wypalony.
15-02-2023, 22:37
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 15-02-2023, 22:50 przez Rozgdz.)
悟
Liczba postów: 11,556
Liczba wątków: 37
Nie jest wypalony tylko maksymalnie skupiony na byciu Batmanem. Przecież w tej scenie ewidentnie ma na twarzy wypisane „kuurwa, nareszcie!”, po czym wpada i pali żywcem cyrkowców. My kind of Batman.
Postępować należy tak, aby niczego nie robić, a wtedy panować będzie ład.
-- Laozi
15-02-2023, 22:40
Sympatyczny forumowicz :)
Liczba postów: 4,267
Liczba wątków: 6
Batman zabija Denta ale nie przybył tam karać i zabijać. Cała akcja jest zawzorowana na akcji z pierwszego filmu. Tam Batman przybywa zabić Jokera. Dokładnie po to tam jest. pokazuje że jest bohaterem i ratuje ludzi przed balonami, idzie ratować Vicky -to wybieg Burtona, maskujący to że Batman i tak by poszedł za Jokerem. Aby go zabić.
I tutaj jest podobna akcja, Batman leci Batwingiem ratować porwaną dziewczynę. Ale nie leci tam zabić Denta czy Riddlera, leci chronić i bronić. Po tym jak znalazł nową motywację gdy motywacja zemsty już go kompletnie wypaliła.
Symbolem tego jest nowy strój - połyskujący jak zbroja rycerza
The Dark Knight ^^
Motywacja zemsty się wypaliła i doprowadziłą na skraj (dlatego chciał to rzucić, nie dla Chase), jednak znalazł/przypomniał sobie nową. I DLATEGO pozostaje Batmanem. Forever ;)
15-02-2023, 22:45
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 15-02-2023, 22:47 przez Rozgdz.)
Sympatyczny forumowicz :)
Liczba postów: 4,267
Liczba wątków: 6
W pierwszej części był maksymalnie skupiony na byciu Batmanem. Gdy zaczął się zbliżać z Vicky, gdy wyszło że może być między nimi coś więcej - chciał ją właśnie z początku spławić aby skupić się na byciu Batmanem. Inaczej jest już z Seliną. A jeszcze "bardziej" z Chase. Z czasem potrzebuje kogoś coraz bardziej, te kobiety są coraz ważniejsze.
15-02-2023, 22:53
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 15-02-2023, 22:54 przez Rozgdz.)
悟
Liczba postów: 11,556
Liczba wątków: 37
A, jesteś jednym z tych, co oglądają swoją wersję reżyserską (i najwyraźniej scenariuszową też). Wszyscy inni dostali prosty film komiksowy dla dzieci, ale tobie studio wysłało wersję z dopisanymi tymi rojeniami wszystkimi. OK :)
Postępować należy tak, aby niczego nie robić, a wtedy panować będzie ład.
-- Laozi
15-02-2023, 22:59
Stały bywalec
Liczba postów: 3,286
Liczba wątków: 5
Rozgdz,
To jak już jesteś w tym całym batmanowym sztosie, to ja poproszę jeszcze jakaś analizę Batmana z Adamem Westem w stylu tej "Batman Forever" ;)
Btw ja teorie o tym, że Batman Forever jest prequelem Batmanów z Westem łykam bez popity.
"Y es que eso es y, creo, será siempre el cine: una manera maravillosa de soñar" J. Potau
15-02-2023, 23:10
Sympatyczny forumowicz :)
Liczba postów: 4,267
Liczba wątków: 6
Akurat Adama Westa nie znam więc się nie wypowiem :)
Hitch, przecież schemat pierwszych trzech Batmanów wali po oczach. Jest morderca i ktoś kto się chce na mordercy zemścić. W części pierwszej jest to Batman, w drugiej - Catwoman, w trzeciej - Robin. W pierwszej części Batman robi totalny rozpierdol, zabija kogo się dało i przez dwie kolejne części próbuje powstrzymać osoby które chcą pójść w jego ślady.. przed pójściem w jego ślady. Więc widać ma jakiś powód :P Może nawet w filmach pokazują/mówią jaki :p. Np
Catwoman zabija swojego mordercę i nie jest to Happy End (jak i u Batmana), Robin natomiast na swoim się nie mści.
Batman i Catwoman to osoby z silną Dark Side, Robin to ktoś zupełnie jej pozbawiony.
Batman w "Batmanie" idzie po zemstę na Jokerze, w "Forever" chce ratować Chase i Robina.
Przecież to nie są jakieś trudne rzeczy do zauważenia w tych filmach, prawda ? ;)
16-02-2023, 22:40
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 16-02-2023, 22:43 przez Rozgdz.)
Stały bywalec
Liczba postów: 3,286
Liczba wątków: 5
Tu nie znasz Batmana z Westem ? :około
"Y es que eso es y, creo, será siempre el cine: una manera maravillosa de soñar" J. Potau
17-02-2023, 00:11
Sympatyczny forumowicz :)
Liczba postów: 4,267
Liczba wątków: 6
A jest do czegoś przy "Forever" potrzebny (poza jedną sceną z Robinem o której wiem)? Schumacher chyba zrobił to samo co Burton który wymiksował różne składniki - w sumie filmy o Draculi i oldskulowe kino gangsterskie (nawet ten słynny motyw Batmana to w tak jakby zawodzenie karpackich skrzypiec :p). Schumacher natomiast widać że konkretnie inspirował się Bondem ;)
17-02-2023, 22:34
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 17-02-2023, 22:40 przez Rozgdz.)
|