Bestia / Beast of War (1988) (tak się to robi panie Ayer)
#1
[Obrazek: 7l25pE1K3eeDC6Owq2oRkarLvnf.jpg]

UWAGA: trailer trochę za bardzo spojleruje, jak ktoś nie widział filmu, niewskazane go oglądać...


Nie mogę sobie darować, że zapomniałem o tym filmie w plebiscycie, choć pewnie niewiele by to zmieniło gdybym nie zapomniał. Może to tylko kolejna wariacja na ten sam temat co Avatar, Ostatni samuraj czy Czerwony skorpion, ale ewidentnie ma coś w sobie. Coś, co sprawia, że nie można oderwać oczu od ekranu. Świetne zdjęcia, nie raz i nie dwa zaskakujące jakimś interesującym ujęciem, do tego niby oszczędna, ale budująca atmosferę muzyka i postać świrniętego dowódcy czołgu po przejściach - to najbardziej zapada w pamięć. No a jeszcze jak się w dzieciństwie było fanem Czterech pancernych perypetie załogi ruskiego czołgu w Afganistanie tym bardziej wciągają i nie przeszkadza specjalnie nawet to, że ruscy gadają po angielsku. Niestety o blureju wieści brak, a ten film by na tym naprawdę sporo skorzystał (ale może teraz jest trochę niepoprawny politycznie i wypadałoby żeby dał o sobie zapomnieć). W każdym razie angielskie DVD ma napisy PL jeśli ktoś jest zainteresowany postawieniem na półce. Polecam.

No i nie, to nie jest 80sowy akcyjniak jak Red Scorpion. Ten film jest na poważnie.


Odpowiedz
#2
Znakomite kino, bardzo ascetyczne i z kapitalnym aktorstwem - Patric i Dzundza nigdy nie byli lepsi. Warto.
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings

Odpowiedz
#3
Kultowa pozycja - nie ma to tamto. Samotny czołg na obcym terenie i końcowa walka robią wrażenie, a do tego naprawdę przejmowałem sie losem załogi. Oglądałem ten film jakieś 10 lat temu, a do teraz pamiętam scenę odłączenia się i tę przy rzece (nauka obcego języka). Film ma zajebisty klimat!

loading podpis...

Odpowiedz
#4
To, w przeciwieństwie do zarżniętej w końcówce Furii jest przykład tego, jak zrobić taki film dobrze od początku DO KOŃCA.

Odpowiedz
#5
Klasyk z epoki VHS, ostatnio odświeżyłem sobie w HD >> nic się nie zestarzał. Ogólnie czuje się syf i beznadzieje Afganistanu , przytłaczająca muzyka nie daje wytchnąć a sekwencja rozjeżdżania afganów Tankiem miażdży... psyche. 8+/10

Odpowiedz
#6
Wojna w Afganistanie pokazana w mikroskali, co oczywiście nie umniejsza walorów filmu. Fabuła skupiona jest na walce Pasztunów kierowanych zemstą z załogą czołgu dowodzonego, przez apodyktycznego dowódce. Całkiem słusznie można szukać porównań do biblijnego pojedynku Goliata z Dawidem, co jeśli się nie mylę w filmie zostało zaznaczone. Poza wspomnianym dowódcą czołgu, postaci ukazane w filmie nie są jednowymiarowe. Często wstępnie zarysowane schemat działań bohaterów zostają w obliczu nowych sytuacji porzucony. Cóż zwykłe ludzkie wybory, które są jednak uzasadnione fabularnie. Ciekawy wydaje się również, wyraźnie zarysowany kontrast kulturowy pomiędzy okupantem a agresorem. Z jednej strony mamy przecież Afgańczyków kierujących się kodeksem honorowym, po drugiej stronie zaś szalonego wręcz radzieckiego oficera (?), który wyzbył się wszelkiej moralności i zasad. Na uwagę zasługują fenomenalne zdjęcia zarówno pustynnych obszarów (film był kręcony w Izraelu) jak i klaustrofobicznych ujęcia z wnętrza czołgu. Muzyka z dość chwytliwym motywem przewodnim została potraktowana marginalnie, a szkoda bo dobrze podkreśla pustynny klimat.

Scena, którą zapamiętam do końca życia, to oczywiście sposób rozprawienia się z Afgańczykiem, zaraz po zniszczeniu wioski (początek filmu). "Bestię" oglądałem w wersji chyba ... "trójkolorowej" (La bete de guerre), czyli radzieccy czołgiści posługują się francuskim językiem. Trochę to irytowało, ale z drugiej strony nie mogę narzekać na amerykańską terminologię zawartą w zwrotach czołgistów (rozkazy i używanie zwrotu "sir"), co jest ponoć podstawowym zarzutem wobec "Bestii". Gdzieś doczytałem się również, że śmigłowce użyte w filmie są francuskie, więc nigdy nie były używane w radzieckim wojsku.

Wielka popularność w erze VHS tego filmu wynikała także z kontekstu przedstawienia sowieckich żołnierzy w niezbyt pozytywnym świetle. Jestem ciekawy, czy ktoś może to potwierdzić? "Bestia" została nakręcona w 1988 roku i zapewne jej wydźwięk wywoływał wiele emocji na początku lat 90 w Polsce.






,,Nawet kałuże odbijają Słońce''

Odpowiedz
#7
(14-02-2015, 15:20)kałuża napisał(a): Gdzieś doczytałem się również, że śmigłowce użyte w filmie są francuskie, więc nigdy nie były używane w radzieckim wojsku.
Czołg za to był izraelską modyfikacją T-55 również nie używaną przez Rosjan ;)
Tak czy inaczej film jest bardzo dobry.

Odpowiedz
#8
Modern Talking z jamnika, wycieta fota Bruce'a Lee, znaczek Adidasa i ten kultowiec w awiatorach:


Nosz kurva :)

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  






Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Oni żyją (1988) reż. John Carpenter Scheckley 7 658 21-08-2025, 15:12
Ostatni post: Scheckley
  Bright (2017, Netflix) reż. David Ayer Azgaroth 57 11,985 08-07-2025, 09:06
Ostatni post: Rozgdz
  Spoorloos (1988) Glut 30 9,215 25-09-2023, 19:27
Ostatni post: OGPUEE
  Fury (2014, reż. David Ayer) Kaczor 155 42,553 11-09-2023, 09:40
Ostatni post: Corn
  Willow (1988) Gieferg 86 11,642 21-05-2023, 22:24
Ostatni post: Pelivaron
  Beauty And The Beast (2017) reż. Bill Condon Mierzwiak 25 6,136 15-01-2023, 15:11
Ostatni post: Rozgdz
  End of Watch (2012) reż. David Ayer nawrocki 53 16,012 11-02-2022, 12:12
Ostatni post: shamar
  The Blob (1988) Great Gonzo 17 4,566 24-05-2021, 02:33
Ostatni post: shamar
  Coming to America (1988) & Coming 2 America (2021) shamar 1 1,818 08-03-2021, 10:12
Ostatni post: simek
  Sabotage (2014) reż. David Ayer vast 93 17,790 21-12-2017, 15:50
Ostatni post: Martinipl



Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości