Stan Marsh
Liczba postów: 2,163
Liczba wątków: 11
Cytat:A więc 1 Maja, poranny pociąg do Szczecina, senas "The Cabin In The Woods", następnie powrót do Berlina i do nauki... dobra poszedłem na imprezę.
Powiedziałbym, że jesteś szalony, ale kiedyś jechałem 12 godzin trasą Olecko-Poznań żeby zobaczyć przedpremierowo "Ruchomy zamek Hauru" (którego puścili z lektorem - nosz k...!), więc nie ma tematu ;).
Odnośnie twojego pytania:
W Japonii miały być ofiary (a przynajmniej jedna), ale dziewczynki były zaradne i sobie poradziły z wesołą żabką :P. Wystarczyło, żeby choć jeden rytuał na świecie się udał, a że nie wyszedł żaden - świat się skończył. Hell yeah :D.
04-05-2012, 18:51
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 04-05-2012, 18:52 przez Karol.)
Stały bywalec
Liczba postów: 3,030
Liczba wątków: 36
(04-05-2012, 17:56)Lawrence napisał(a): P.S. Mam nadzieję, że film zarobił swoje gdyż po tym filmie chciałbym zobaczyć kolejny filmy w reżyserii Goddarda. I życze aby "Cabin..." na swój sposób stało się kultowe.
Chrzanić Goddarda, najważniejsze, żeby w końcu Whedon przestał być gwałcony na niwie zawodowej przez wszelkiej maści producentów i w końcu zyskał swobodę w realizacji kolejnych projektów. No ale to, odkąd The Avengers rozpoczął triumfalny pochód przez kina i zbieranie gazyliona dolarów, przestało zależeć od sukcesu "Cabin...", więc w sumie czy odniesie on sukces czy nie, przestało być istotne. Tym niemniej byłoby dobrze, zawsze miło jak zacne kino zostaje zauważone, bo wysyła to ważny przekaz w eter.
04-05-2012, 20:20
Stały bywalec
Liczba postów: 3,408
Liczba wątków: 23
Ja tam mam nadzieję, że będzie mógł przemycić jakiś kultowców ze swoich seriali do następnych Avengersów czy też innych projektów. Tacy Head czy Marsters krążą ciągle na dziesiątym planie w lepszych (ten pierwszy) i gorszych (ten drugi) serialach, a sama ich obecność to automatycznie +10 do kultu, zajebistości i w ogóle. Marsters taki byłby genialnym antagonistą na przykład.
Why are you firing wallnuts at me?
04-05-2012, 23:25
Nowy
Liczba postów: 67
Liczba wątków: 0
Świetny film :) Jak to dobrze przeglądać od czasu do KMF ;)
Jestem fanem głównie klasycznych horrorów więc nie miałem przekonania do "Domu w głębi lasu". Jednak początek trzeba przyznać był dość intrygujący, ale za to koniec totalnie zakręcony. Faktycznie było trochę nawiązań do Żywych trupów, Truman show, Resident Evil czy w ostatniej scenie do Cloverfielda. Kilka scen dłużej zapadnie w pamięć np. ta z wilkiem, czy "korporacyjną imprezą" gdy na ekranach masakrowana jest jedna bohaterek, a towarzystwo bawi się w najlepsze - rytuał został spełniony. Innym jeszcze przykładem mogą być zakłady. Poza oczywiście rytuałem i wszystkimi związanymi z tym wydarzeniami jedna rzecz szczególnie zwróciła moją uwagę. Ukazana tzw. bezduszność korporacyjna - owszem w tym filmie jest to przejaskrawione, ale w normalnym życiu nie raz można się spotkać z sytuacją gdy człowiek zderza się z takim korporacyjnym tworem i jest bezsilny, jego działania nie przynoszą skutku.
Wracając jeszcze do bohaterów, pierwsze wrażenie faktycznie było mylne co do ich prawdziwych postaw.
Tak czy inaczej to jestem pozytywnie zaskoczony - myślałem, że tylko Prometheus mnie zadziwi (upd.: zadziwił, ale negatywnie) w tym roku. A tu proszę, taka niespodzianka :) Faktycznie jest to film do wielokrotnego oglądania.
07-05-2012, 23:11
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 23-08-2012, 15:19 przez grimlock.)
Banned
Liczba postów: 20,755
Liczba wątków: 63
(30-04-2012, 19:45)Karol napisał(a): (uwielbiam jak Dana mówi po pocałunku z Holdenem "No nie wiem, nigdy tego nie robiłam... eeee... znaczy nie że nigdy...!" :P)
- ...sportowiec, głupiec, naukowiec. I dziewica.
- Ja? Dziewica?
:)
No i jest już na początku powiedziane, że bawił się z nią pan wykładowca, a potem zerwal mailem. :)
08-05-2012, 22:00
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 08-05-2012, 22:03 przez Gal Anonim.)
kimber henry
Liczba postów: 6,015
Liczba wątków: 18
(08-05-2012, 22:00)Crov napisał(a): (30-04-2012, 19:45)Karol napisał(a): (uwielbiam jak Dana mówi po pocałunku z Holdenem "No nie wiem, nigdy tego nie robiłam... eeee... znaczy nie że nigdy...!" :P)
- ...sportowiec, głupiec, naukowiec. I dziewica.
- Ja? Dziewica?
- Bierzemy co jest.
:)
Cytat:No i jest już na początku powiedziane, że bawił się z nią pan wykładowca, a potem zerwal mailem. :)
Btw, teraz mi się nasunęło
Wielcy przedwieczni -> Lovecraft -> obcy z kosmosu, uśpieni, obudzeni, cokolwiek -> Coś -> Archiwum X -> Scully -> Scully miała romans z profesorem w akademii medycznej czy gdzieś tam (All Things).
Nie będę się upierać, ale twórcy są geekami, więc dla mnie to miłe skojarzenie :)
DON'T BLINK AND TURN LEFT.
09-05-2012, 01:20
Stan Marsh
Liczba postów: 2,163
Liczba wątków: 11
Ta bohaterka nazywa sie Dana. do the math ;)
09-05-2012, 09:59
Banned
Liczba postów: 20,755
Liczba wątków: 63
Zapominacie o najważniejszym:
I JEST RUDA.
09-05-2012, 10:10
kimber henry
Liczba postów: 6,015
Liczba wątków: 18
no przecież nie musiałam pisać, że Dana :P natomiast zapomniałam, że ruda. dzięki, Crov! <3
DON'T BLINK AND TURN LEFT.
09-05-2012, 17:06
Dużo pisze
Liczba postów: 334
Liczba wątków: 0
(27-04-2012, 14:28)Rozalia napisał(a): (26-04-2012, 19:40)Mierzwiak napisał(a): Zastanawiam się na ilu kopiach wchodzi ten film. Helios? Nic. Multikino? Też nie?! (...)
Ja juz sie przyzwyczailam, ze jesli jakis film nie jest szeroko rozreklamowanym komercyjnym chłamem, to Multikino w Bydgoszczy go nie wyswietla ;) Nie wiem, na jakiej zasadzie to dziala - przeciez Bydgoszcz to wielkie miasto. Moze robili kiedys jakies testy inteligencji mieszkancom i wyszlo, ze tylko produkty dla mas z pierwszych stron gazet i plakatow porozwieszanych po calej okolicy sie tu sprzedadzą ;)
Mieliśmy problem z Forum Film i "Dom..." wypadł z repertuaru. O mały włos nie graliśmy przez to "Avengers", ale na szczęście udało się dojść do porozumienia.
Co do samego filmu - majstersztyk. Jeden z najlepszych horrorów ostatnich lat. Chociaż to tak do końca nie jest horror, przynajmniej według mnie. Bardziej wygląda mi na meta-podróż przez całe kino grozy, mentalność publiczności, marazm twórców, wałkowanie wciąż tych samych pomysłów.
22-05-2012, 15:36
Fhtagn
Liczba postów: 5,348
Liczba wątków: 9
HA. Świetnie zrealizowany, solidny, przyjemny film, który w sumie robi sobie jaja z gatunku jakim jest horror. Bohaterowie to nie klasyczne drewna które można opisać w kilku słowach, a przynajmniej nie takie drewna, jakich można się spodziewać. W końcu to film o grupce studentów, którzy jadą do domku w lesie na weekend, więc pewne archetypy muszą zostać zachowane. Ale to wszystko - reszta jest fenomenalnie ukazaną rozrywką, którą ogląda się z uśmiechem na ustach, bo chociaż w sumie można zgadywać, co się dalej stanie, to jednak ciekawość jest.
Po sieci śmiga wersja Cabin.in.the.woods.2012.PLSUBBED.720p.HDRip.XViD.AC3-NOiSE, która jest prosto z Chin. Na dole ekranu jest paseczek z zakodowanymi krzaczkami, jednak nie przeszkadza w odbiorze.
16-08-2012, 23:33
Talking Head
Liczba postów: 16,007
Liczba wątków: 264
W pytę dobry film - przezabawny i pomysłowy. Wydaje się, jakby ktoś podsunął Whedonowi totalnie miałki scenariusz kolejnego horroru klasy Z, a ten postanowił się zabawić i wywrócić wszystko na lewą stronę. Rozpieprza już sam początek, czyli smętna gadka-szmatka dwóch kolesi przychodzących do pracy, na zakończenie której pojawia się gigantyczny, dramatyczny tytuł w rytm złowrogiej muzyki.
Podobało mi się w zasadzie wszystko, choć odrobinę zawiodła mnie końcówka.
Z jednej strony "fuck it, robimy koniec świata" to fajny pomysł, ale przez cały czas czekałem, żeby okazało się, że bogami, których trzeba zaspokoić poprzez odgrywanie klasycznego horroru, są widzowie. Taka interpretacja z miejsca wstawiłaby ten film do mojego top 10 filmów tej dekady.
No cóż, nie można mieć wszystkiego. Mimo wszystko jest super - oryginalne podejście do tematu ogranego na wszystkie sposoby, a przy tym zero napinki i pozowania na "coś więcej". 9/10
19-08-2012, 22:12
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 19-08-2012, 22:12 przez military.)
Ambasador białej rasy
Liczba postów: 37,533
Liczba wątków: 375
U mnie z kolei rozczarowanie. Coś tam słyszałem, że będą odchodziły wiksy,
liczyłem na coś w stylu ostatnich leveli z gierki Rune - kto grał, ten pewnie kojarzy labirynt pomieszczeń upakowany w małym domku
ale nie spodziewałem się, że całość to będzie jedna wielka wiksa. Czułem się, jakbym oglądał film instruktażowy o kręceniu slasherów, a raczej o tym, jak nie należy ich kręcić. W zasadzie oglądałem to z zerowymi emocjami, a pod koniec nawet przewijałem.
4/10
19-08-2012, 22:27
Talking Head
Liczba postów: 16,007
Liczba wątków: 264
Mental, twoja opinia przestała się liczyć, kiedy spuszczałeś się nad trailerem Freelancers.:)
19-08-2012, 22:30
Ambasador białej rasy
Liczba postów: 37,533
Liczba wątków: 375
Przecież złożyłem samokrytykę. W papierach to mi zostanie, ale bez przesady ;)
19-08-2012, 22:31
Talking Head
Liczba postów: 16,007
Liczba wątków: 264
A wcześniej zjechałeś Miami Vice jak burą sukę. Wiesz, może najpierw obejrzyj Cabin in the Woods po raz drugi, a potem oceniaj.:)
19-08-2012, 22:32
TermiGifiernator
Liczba postów: 11,119
Liczba wątków: 57
Mental nie znasz się.
Klawy film z masą błyskotliwych pomysłów na fabułę. Dużo humoru zwłaszcza w trzecim akcie nie pozwala mi wystawić niżej oceny jak 8/10 i być może po kolejny seansie będzie wspinało się wyżej. Co zagrało to? świetnie rozpisany scenariusz opierający się na kliszach gatunku, lecz poprowadzonych w tak inteligentny sposób, w stronę jaką mało kto się mógł spodziewać.
Polecam.
Terminator | Aliens | Terminator 2: Judgment Day | True Lies | Titanic | Avatar
Directed by James "THE KING" Cameron
19-08-2012, 22:35
Ambasador białej rasy
Liczba postów: 37,533
Liczba wątków: 375
Cytat:Wiesz, może najpierw obejrzyj Cabin in the Woods po raz drugi, a potem oceniaj.:)
Nie ma na to szans. Po premierze MV czułem, że coś nie styka i był ten magnetyzm, ta chemia między głupim widzem a genialnym twórcą, tymczasem w przypadku Cabin in the Woods nic takiego się nie dzieje. Jest tylko rozczarowanie, że obejrzałem eksperyment zamiast dobrego niekonwencjonalnego slashera NA SERIO.
19-08-2012, 22:36
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 19-08-2012, 22:37 przez Mental.)
pomazaniec boga VHS-ów
Liczba postów: 2,089
Liczba wątków: 3
Pytanie czy da się jeszcze w ogóle zrobić dobry niekonwencjonalny slasher na serio nie powielając rozwiązań Cravena ani Zombiego. Tak czy owak cieszę się, że Cabin in the Woods już trafił to sklepu T., bo to świetny film i będę mógł go sobie powtórzyć :)
"to że gej sobie nie może wziąć ślubu to jest sprawa kościoła" - vast
19-08-2012, 22:37
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 19-08-2012, 22:37 przez Motoduf.)
Ambasador białej rasy
Liczba postów: 37,533
Liczba wątków: 375
Cytat:Pytanie czy da się jeszcze w ogóle zrobić dobry niekonwencjonalny slasher na serio
Oczywiście, że się da. Np. grupka białych studentów mordowana przez czarnych rednecków. Potencjał jest, niekonwencjonalna fabuła jest (gdybym chciał pójść w nudny realizm, to bym musiał zrobić, że czarni studenci giną z rąk czarnych rednecków) :)
19-08-2012, 22:40
|