Banned
Liczba postów: 20,755
Liczba wątków: 63
Wlasnie! ;)
Ale Daredevil jest też prawnikiem, a nie tylko mścicielem. Mimo wszystko wierzy w prawo i bycie jak Jezus. :) Ja czekam na drugi sezon, zeby zrobili jego konfrontacje z Punisherem. Co w komiksach mialo miejsce nie raz i bedzie ciekawym zderzeniem pokrewnych ideologii. Akurat w przypadku Daredevila brak zabijania zupelnie mi nie przeszkadza patrzac po tym, jak zalatwia przestepcow. To nie jest casus Batmana Nolana, gdzie nie dosc, ze nie zabija to wyglada jakby najgorsze co robil przestepcom to uderzal łokciem w twarz. Tutaj wiadomo, ze jak Murdock dopada przestepce to on w najlepszym wypadku nie bedzie chodził przez najblizsze pol roku. Jezeli wyjdzie ze spiaczki oczywiscie.
17-04-2015, 13:16
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 17-04-2015, 13:21 przez Gal Anonim.)
Lord Snow
Liczba postów: 2,983
Liczba wątków: 8
Skończone. Tradycyjnie od hajpu komiksiarzy należy odjąć dwa oczka, niemniej to niezgorszy serial, który nie boi się pokazać kulki w łeb. Dobrze sprawdza się Cox w roli głównej i D'Onofrio jako Fisk, chociaż samej postaci brakuje pewności siebie co niekoniecznie się składa z jego rolą. W dodatku randki Wilsona są nudne. Sama historia jest ok, ale trochę zapychano, i gdyby wprowadzić po drodze jakiegoś minibossa to bym się nie obraził. Może niepotrzebnie tyle czasu poświęcono na origin bohatera i gadki z księdzem. Na pochwałę zasługują sceny walki - szybkie, krwawe, murdock ma wyraźny styl. Dziwnie za to wypadają typowo komiksowe wstawki jak Stick i Nobu, naprawdę ciężko będzie kupić że to jedno uniwersum z przejaskrawionymi Agentami.
Pozostaje czekać na AKA Jessica Jones i jak się to wszystko powiąże, ale szczerze mówiąc, zaczynam odczuwać przesyt.
17-04-2015, 19:45
Fhtagn
Liczba postów: 5,355
Liczba wątków: 9
W spojlerze daję, bo tak.
Cytat:gdyby wprowadzić po drodze jakiegoś minibossa
Nobu przecież jest kimś takim, jako jedyny doprowadził Murdocka do stanu prawdziwego zagrożenia życia i gdyby nie zwyczajny fart, to Daredevil byłby już trupem. Szkoda tylko, że pojawił się i zniknął równie szybko jako ninja.
17-04-2015, 20:05
Lord Snow
Liczba postów: 2,983
Liczba wątków: 8
Tylko że on nie ma wątku, ot pojawia się, bije, i tyle. W ogóle mnie mocno zdziwiło że ni z tego ni owego został ninja.
17-04-2015, 20:45
Nowy
Liczba postów: 81
Liczba wątków: 0
Ale to było dobre. Świetnie zagrane, klimatyczne i... zaskakująco mocne. Wyobrażacie sobie film kinowy Marvela z tak pokazaną przemocą? (deadpool może, miejmy nadzieję).
Murdock nie pieprzy się w tańcu, w swoim prostym czarnym outficie leje tych złych równo i nie harczy przy tym karykaturalnie. Scena w korytarzu bardzo ok ale trochę śmiesznie imo wyglądało jak w jednym momencie ledwo słania się na nogach żeby za chwilę odbijać się od ścian i robić salta czy kopnięcia z półobrotu. Tyle, że akrobacyjny skill Murdocka to chyba jeden z jego znaków firmowych?
Nie wiem czy w obsadzie serialu grzebały osoby, które pracują przy kinówkach ale Cox jest świetny. Szczególnie przypasował mi jego wyciszony ale i pewny głos, zdecydowanie pasuje do gościa, który ma budzić respekt i strach. Zupełnie nie rozumiem zarzutów co do Fiska d'onofrio. Przecież to origin, Fisk ma już pewną pozycję ale nie jest jeszcze 'tym' kingpinem, stąd emocjonalne rozkminy. Zresztą już ostatnia scena jak siedzi w celi i gapi się złowieszczo w ścianę zwiastuje, że wkurwił się nie na żarty i po wyjściu/ucieczce zacznie naprawdę rządzić
Z tego co wiem to Netflix szykuje kolejne seriale z bohaterami Marvela, Jessica Jones? Luke Cage? Czyli na drugą serię póki co się nie zapowiada?
Hey, give me another cookie
17-04-2015, 22:46
Lord Snow
Liczba postów: 2,983
Liczba wątków: 8
Plan jest taki, że najpierw mamy DD, potem Jessicę, Luke'a, Iron Fista, potem "fazę pierwszą" zepnie Defenders i dopiero wtedy ruszą kolejne sezony. Trochę przekombinowane, no ale ma przypominać komiks.
17-04-2015, 23:03
Miami Vice
Liczba postów: 8,058
Liczba wątków: 43
A chodzą już takie plotki że Defenders trafią do 2 części Avengers: Infinity War. Gęsto by było.
http://www.filmweb.pl/news/Defenders+sojusznikami+Avengers+w+czasie+%22Infinity+War%22-110970
Co to jest „FIUT”? FIUT to jest skrót moich zainteresowań „Film I Uwentualnie Telewizja”
バリバリ グシャグシャ バキバキ ゴクン
#Official James Francis Cameron and Christopher Johnathan James Nolan Hejter# :D
17-04-2015, 23:20
Banned
Liczba postów: 20,755
Liczba wątków: 63
(17-04-2015, 23:03)wujo444 napisał(a): Plan jest taki, że najpierw mamy DD, potem Jessicę, Luke'a, Iron Fista, potem "fazę pierwszą" zepnie Defenders i dopiero wtedy ruszą kolejne sezony. Trochę przekombinowane, no ale ma przypominać komiks.
To nie jest kwestia przypominaina komiksu raczej. W takim dzialaniu jest wiekszy potencjał. Najpierw prezentujesz postaci przez pryzmat ich swiata, a potem przez pryzmat innych bohaterów, więc jest więcej ciekawego materialu, głębiej zarysowani bohaterowie. Inaczej trzeba by bylo wszystko zarysowac w Defenders.
Zreszta nie sądze, że Defenders będzie takim serialowym odpowiednikiem Avengers. Jezeli beda wierni komiksowi to Jessica Jones nie ma ciągot do superbohaterstwa (tj. moze z czasem to sie zmienilo w komiksach, ale duzo, duzo, duzo pozniej), a Daredevil zawsze wolal pracowac samemu, co jest jasne, bo dziala w cieniu. Iron Fist i Luke Cage glownie dzialali w duecie, wspolpracujac czasem z powyzszymi (ewentualnie ich zapładniając - które z powyższych to pozostawiam wam w domyśle).
Obstawiam, że miniserial "Defenders" to będzie po prostu jakiś iwent, który zmusi ich do współpracy, ale nie będzie to raczej oznaczalo, ze beda mieli jakas wspólną baze czy pozniej wspolnego przygody. Ja nie widze w tym niczego przekombinowanego - to wciaz bedzie historia tych postaci przeciez.
18-04-2015, 02:30
Stały bywalec
Liczba postów: 4,900
Liczba wątków: 19
Akurat Murdocka/Daredvila może zobaczymy nieco wcześniej niż w "Defenders", gdyż ponoć jeden z odcinków Jessici Jones ma się dziać w Hell's Kitchen. Miejsce akcji raczej przypadkowe nie jest.
18-04-2015, 02:47
Banned
Liczba postów: 20,755
Liczba wątków: 63
No w komiksach Bendisa oni wszyscy wspolpracowali (poza Iron Fistem). Ale to tez bylo juz jakis czas od rozpoczecia dzialalnosci. Wtedy Jessica Jones byla ochroniarzem Murdocka, a Cage po prostu jego kumplem. Wiec na bank bedzie to dazylo do podobnych relacji. Choc moze mniej sie beda lubili na wzor Avengers na poczatku?
18-04-2015, 03:32
Banned
Liczba postów: 20,755
Liczba wątków: 63
Okej, skończyłem całość. Wiele nowego nie dodam. Serial jest naprawde dobry, choć nie wybitny. Czerwony kostium lepiej prezentuje sie w akcji, ale wciąż wygląda słabiutko. Dobrze, ze tutaj pojawia się doslownie na ostatnie 15 minut - nie będzie też problemu by go usprawnić wraz z następnymi pojawieniami się DD. Oby tak zrobili. (Wydaje mi sie, ze ogolnie odzew jest negatywny jezeli chodzi o ten kostium.)
Fabuła rzeczywiscie troche traci pare, ale wcale nie jakos znacząco. Zwlaszcza, ze nie spodziewalem sie, ze 12 odcinek zakończą w taki sposób. Ktoś tu mówił, ze brakuje "mini-bossów" po drodze, ale przeciez są - najpierw DD rozwala Ruskich, potem dopiero Fisk staje sie wiekszym problemem. Mimo wszystko podoba mi się też fakt, że serial równocześnie prowadzi śledztwo prawniczo-dziennikarskie, a nie tylko superbohaterskie.
I przy okazji bardzo podoba mi się relacja Matt-Foggy. Mają kumpelską chemie i dobrze razem grają. Ten drugi miał potencjał na comic-relief i wkurzającego przydupasa, ale nie jest pierdołą, ani jego lepsze momenty nie są tylko zasługą scenarzystów, a pasuja naturalnie do reszty tej postaci.
Kompletnie nie rozumiem zarzutów wobec Fiska. Mnie ta postac podoba się bardzo.
A co do ostatniego starcia DD vs. Fisk to mnie się podobało. Napieprzanka w jakiejś obskurnej uliczce, a bałem się, że będą sie tłukli w deszczu na moście, czy coś. Fajna, kamralna. Jedyne, co mi w niej przeszkadzalo to to, że twórcy chyba troche za bardzo chcieli jej dodać patosu. No i kostium, ale to juz wiadomo.
Jak dla mnie to 8/10 ale do weryfikacji, bo moze z kolejnym seansem o połówke spadnie. ;) Mimo to jest zadowolony, a potencjał na przyszlosc jest ogromny i widze, ze Marvel jest w stanie go osiagnac.
20-04-2015, 18:19
Stały bywalec
Liczba postów: 4,442
Liczba wątków: 8
Właściwie mogę się też podpisać pod powyższym. Bardzo dobry serial, w ogólnym rozrachunku nie urwał mi dupy, ale to wciąż kawał świetnej roboty. Matt Murdock staje się razem z Capem moim ulubionym bohaterem MCU.
Co do stroju w akcji - maska do wymiany, reszta wygląda dobrze. Tak czy siak miałem ciary, kiedy Daredevil wreszcie się ,,narodził".
20-04-2015, 19:49
Stały bywalec
Liczba postów: 3,408
Liczba wątków: 23
A ja jestem po dziewiątym odcinku i w sumie się coraz bardziej zmuszam do oglądania. Napierdalanki i postacie super, ale serial ten cierpi prawie na wszystkie przypadłości seriali z kablówek które mnie irytują, przede wszystkim na to że fabułę mieli na sześć odcinków a oczywiście musieli rozciągnąć na 13 co skutkuje taką ilością żuru i wątków z tyłka że aż mdli. Do tego hurtowe nagromadzenie klisz i sucharowych mądrości dorsza. Na retrospekcjach czy pogadankach z księdzem myślałem że zdechnę z nudów, nawet najnowszy sezon Wikingów mnie tak nie męczył. Agent Carter dla mnie zdecydowanie lepsza - fabuła równie pretekstowa ale scenarzyści potrafili przynajmniej bawić się kliszami w wątkach pobocznych i interesująco rozwijać postacie.
Najlepszy moment do tej pory - końcówka ósmego odcinka, i oczywiście sieka w drugim.
Why are you firing wallnuts at me?
20-04-2015, 20:25
Miami Vice
Liczba postów: 8,058
Liczba wątków: 43
Maska tworzy ciekawy efekt gdy Cox robi ten szyderczy uśmiech.
Co to jest „FIUT”? FIUT to jest skrót moich zainteresowań „Film I Uwentualnie Telewizja”
バリバリ グシャグシャ バキバキ ゴクン
#Official James Francis Cameron and Christopher Johnathan James Nolan Hejter# :D
20-04-2015, 20:33
Rating: Awesome
Liczba postów: 10,313
Liczba wątków: 55
Bardzo fajny serial. Chwilę musiałem się oswajać z takim Kingpinem, finał 11 odcinka bardzo dobry. Finał sezonu... śjakoś niekoniecznie choć tam właśnie przez chwilę miałem 100% kingpina:
Daredevil jest jednocześnie komiksowy i kompletnie odmienny od nierówno-marnych Agentów. Choć nuży mnie ten zgniłożółty filtr, to trzeba docenić, że operatorsko/zdjęciowo ktoś miał pomysł na ten serial i w tej warstwie jest bardzo, bardzo ponad przeciętność. Fajnie, że budują uniwersum, ciekawe jak pójdzie z innymi serialami.
Nie wyczekuję ciągu dalszego, ale jak tylko będzie pewnie sięgnę.
20-04-2015, 20:57
Stały bywalec
Liczba postów: 10,325
Liczba wątków: 5
Niestety za Jessicą Jones (która interesuje mnie najbardziej z tych planowanych serii) stoi Melissa Rosenberg - ta od sagi Zmierzch i najgorszych momentów Dextera.
20-04-2015, 21:17
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 20-04-2015, 22:19 przez Albertino.)
Stały bywalec
Liczba postów: 4,442
Liczba wątków: 8
Over 9000 hours in photoshop
20-04-2015, 21:29
II Wicemiss Avatara 2010
Liczba postów: 3,195
Liczba wątków: 18
(20-04-2015, 21:17)Albertino napisał(a): Niestety za Jessicą Jones (która interesuje mnie najbardziej z tych planowanych serii) stoi Melissa Rosenberg - ta od sagi Zmierzch i najgorszych momentów Dextera.
Odeszła po czwartym sezonie, także ciężko ją winić za najgorsze momenty Dextera.
20-04-2015, 23:14
Stały bywalec
Liczba postów: 10,325
Liczba wątków: 5
może i nie były to najgorsze sezony, ale kiedy ona przejęła stery, to serial zaczął wyraźnie obniżać loty...
20-04-2015, 23:21
II Wicemiss Avatara 2010
Liczba postów: 3,195
Liczba wątków: 18
Nigdy żadnych sterów nie przejmowała, nie była showrunnerem. Od pierwszego do czwartego sezonu pisała po 2-3 odcinki rocznie, wszystkie wysoko ocenione w tym świetny finał czwartej serii.
20-04-2015, 23:44
|