Nowy
Liczba postów: 113
Liczba wątków: 0
Na początku lat 90-tych wyszło jeszcze coś takiego:
Był tam przedruk jednego z zeszytów o Daredevilu Franka Millera. Dokładnie ten:
Crov napisał(a):Ja sie troche boje przesytu w tym drugim sezonie.
Zapomniałeś jeszcze o The Hand, do której należał Nobu. :) Nie zdziwiłoby mnie również cameo Killgrave'a.
W pierwszym sezonie też było wielu przeciwników: Kingpin, Ruscy, Wesley, Owl, Nobu, Madame Gao i pewnie jeszcze ktoś... Jeżeli wszyscy pomieścili się jakoś do tej pory, to jestem spokojny o drugą odsłonę. W końcu chyba o to chodzi, żeby telewizyjny świat Marvela był bardziej rozbudowany, prawda? A w ciągu 13 godzin mogą sobie twórcy na takie działania pozwolić.
10-06-2015, 17:58
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 10-06-2015, 21:25 przez majter.)
CGI Paul Walker
Liczba postów: 22,445
Liczba wątków: 29
(10-06-2015, 17:58)'majter' napisał(a): Na początku lat 90-tych wyszło jeszcze coś takiego:
Mam własnie TO :)
Elektra the complete saga (book one: the wall)
welcome to prime time bitch!
Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man.
10-06-2015, 19:18
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 10-06-2015, 19:19 przez shamar.)
Nowy
Liczba postów: 113
Liczba wątków: 0
Zazdroszczę. Ja wydałem za jakiś nędzny komiks, nie wiedząc jakiego skarbu się pozbywam. ;)
10-06-2015, 21:27
Stały bywalec
Liczba postów: 4,442
Liczba wątków: 8
Bernthal wygląda idealnie jak Frank rysowany przez Dillona:
11-06-2015, 12:09
Stały bywalec
Liczba postów: 10,325
Liczba wątków: 5
Jak już mowa o komiksach to na, prawdopodobnie, wrzesień wydawnictwo Sideca zpowiedziało rozpoczęcie wydawania runu Daredevila od Bendisa (prawdopodobnie w przyszłym roku także run Brubakera). Także już nie będzie tak ubogo z komiksami Daredevila w Polsce :)
11-06-2015, 12:17
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 11-06-2015, 12:17 przez Albertino.)
Stały bywalec
Liczba postów: 10,325
Liczba wątków: 5
I koniecznie oryginalny run Millera - trochę nierówny, zwłaszcza pod koniec, kiedy już najwyraźniej chciał się uwolnić od tej serii, ale ma świetne momenty, więc z pewnością warto go wydać.
11-06-2015, 12:49
Stały bywalec
Liczba postów: 10,325
Liczba wątków: 5
Rysował, a historia jest, z tego co pamiętam, mocno średnia (zresztą rysunki też - Miller dopiero później się rozkręcił i zaczął rysować w typowym dla siebie stylu).
11-06-2015, 13:33
Banned
Liczba postów: 20,755
Liczba wątków: 63
No Daredevil Bendisa to najlepsze, co jest z Daredevilem. Millerowskie rzeczy są dobre, ale zestarzały się już dość mocno. (Choc motyw, jak Daredevil gra w rosyjską ruletkę ze sparaliżowanym, przykutym do łóżka Bullseyem jest zajebisty.)
11-06-2015, 14:04
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 11-06-2015, 14:04 przez Gal Anonim.)
Stały bywalec
Liczba postów: 3,286
Liczba wątków: 5
Cytat: No Daredevil Bendisa to najlepsze, co jest z Daredevilem. Millerowskie rzeczy są dobre, ale zestarzały się już dość mocno. (Choc motyw, jak Daredevil gra w rosyjską ruletkę ze sparaliżowanym, przykutym do łóżka Bullseyem jest zajebisty.)
Zaciekawił mnie mocno ten motyw ;D który to komiks dokładnie ? :)
"Y es que eso es y, creo, será siempre el cine: una manera maravillosa de soñar" J. Potau
11-06-2015, 14:25
Banned
Liczba postów: 20,755
Liczba wątków: 63
Google: "daredevil russian roulette bullseye"
Pierwszy wynik: "Review of Daredevil #191, Roulette"
Więc obstawiam, że 191.
11-06-2015, 15:16
Stały bywalec
Liczba postów: 10,325
Liczba wątków: 5
ale żeby odpowiednio "robiło" trzeba poznać relacje Daredevila z Bullseyem z poprzednich zeszytów. Run Millera nie jest taki długi (jakieś 24 zeszyty z tego co pamiętam), a jak się odsieje jakieś podoboczne historyjki bez Kingpina, Dłoni, Elektry i Bullseye, to zostanie pewnie kilkanaście.
11-06-2015, 17:00
Stały bywalec
Liczba postów: 10,325
Liczba wątków: 5
Heh, właśnie przyleciałem by to tu wrzucić :) Nie 'jest szansa', tylko będą oba runy Millera i Waida jeśli Daredevil się ok sprzeda. Znając Sidecę, to raczej nie mają tak wygórowanych wymagań jak, powiedzmy, Egmont i dotychczas żadnej wydawanej serii nie porzucili (nie żeby było ich wiele), więc prawdopodobieństwo wydaje się duże. Także być może za parę latek będziemy mieli całą Daredevilową dobroć na półkach, PO POLSKU :)
134,90 to, jak na polskie warunki i 480 stron, bardzo nisko cena. Poza tym, jako stały czytelnik Sideki, kupujący wydawane przez nich komiksy Andreasa, oświadczam, że drukują na bardzo dobrej jakości papierze i generalnie jakość ich wydań jest ok.
13-06-2015, 13:07
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 13-06-2015, 13:09 przez Albertino.)
Stały bywalec
Liczba postów: 10,325
Liczba wątków: 5
"jest szansa" zastosowałbym w sytuacji, gdyby wydawca był zainteresowany - oni podpisali już umowy :) Sideca to małe wydawnictwo, drukujące w stosunkowo niskich nakładach, więc ryzyko wtopy nie jest takie duże, a komiksy superhero, po latach posuchy, są teraz w natarciu. Jestem spokojny :)
Plan jest, jak widzę, co trzy miesiące na tom, ale znając Sidekę, to będą obsuwy, więc Millera i Waida i tak w ciągu najbliższych 2 lat nie uświadczymy :) W sumie więc szkoda, że najpierw nie sięgnęli po run Millera, bo ma najwięcej wspólnego z 1 sezonem serialu Netflixa - no ale rozumiem, finansowo Bendis wydaje się być pewniejszy (nie taki staroć).
Mnie tam i tak najbardziej marzy się wydawanie w Polsce Dredda - najlepiej na wzór tej kolekcji z UK.
13-06-2015, 13:34
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 13-06-2015, 13:43 przez Albertino.)
Banned
Liczba postów: 20,755
Liczba wątków: 63
(13-06-2015, 12:35)Phil napisał(a): https://www.facebook.com/wydawnictwosideca/posts/935334429841588
140 zł za tom Bendisa. Mam nadzieję, że warto, bo inaczej macie po mordach :).
Oryginały masz nieco taniej. ;) W ogole nie wiem, po co kupowac po Polsku. :)
13-06-2015, 18:49
Banned
Liczba postów: 20,755
Liczba wątków: 63
No tak, ale napisy w filmach mozesz wylaczyc i cieszyc sie oryginalnym filmem - napisy polskie w komiksie sa na stale. ;)
13-06-2015, 18:57
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 13-06-2015, 18:58 przez Gal Anonim.)
Stały bywalec
Liczba postów: 10,325
Liczba wątków: 5
Oryginały w miękkiej oprawie i na cieńszym papierze kosztują 35 dolców, czyli są nieznacznie tańsze (wydanie w HC jest chyba na chwilę obecną out of print, ale kosztowało 30 dolarów za o połowę cieńsze tomy). Sideca wyda w HC i szyte, a nie jakieś klejone badziewie, więc prawdopodobnie to jest twoja odpowiedź po co kupować po polsku i co jest tańsze :)
13-06-2015, 19:04
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 13-06-2015, 19:05 przez Albertino.)
Banned
Liczba postów: 20,755
Liczba wątków: 63
W miekkiej oprawie komiksy są droższe niż w twardej? Bo np. http://www.amazon.com/Daredevil-Vol-Brian-Michael-Bendis/dp/0785109269/ref=sr_1_2?s=books&ie=UTF8&qid=1434219669&sr=1-2&keywords=daredevil+hardcover+bendis kosztuje ~30 dolarów. Aczkolwiek ma 288 stron, wiec rzeczywiscie te polskie wydania calkiem spoko. Tylko, ze po polsku :)
A Omnibusy (800+ stron) mają cene okładkową 100 dolarów.
13-06-2015, 20:22
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 13-06-2015, 20:24 przez Gal Anonim.)
Stały bywalec
Liczba postów: 10,325
Liczba wątków: 5
No tak, chodzi o ilość stron - w HC było 5 albo 6 tomów, nie pamiętam. W Polsce będą 3, więc różnica jest spora.
Czyli w omnibusach wychodzi 200 dolarów za dwa tomy? Tylko, że z doświadczenia (mam parę takich) wiem, że źle się je czyta. Jeszcze 800+ jakoś ujdzie, ale np. takiego Omnibusa Invisibles (1500 stron), to się czytać nie da w ogóle. Poza tym nakład Omnibusów Bendisa już od dłuższego czasu jest wyczerpany i nie widać na horyzoncie wznowienia. Ten Millera był jeszcze niedawno, ale najwyrażniej również jest out of print.
Podsumowując: do wyboru mamy kiepskie wydanie klejone w miękkiej i szyte w twardej, NO ALE po polsku - straszne ;) Bendis to nie Szekspir, raczej nie spieprzą tłumaczenia.
13-06-2015, 21:06
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 13-06-2015, 21:08 przez Albertino.)
Banned
Liczba postów: 20,755
Liczba wątków: 63
No dla mnie najwieksza wada tego wydania to wlasnie to, ze jest po polsku, a nie wydanie czy nawet cena. :) Bendis pisze specyficznie, a jego dialogi maja charakterystyczny rytm. Ale nawet nie chodzi o niego - nawet mniej charakterystyczni pisarze komiksów doczekuja sie płaskich, nieciekawych tłumaczeń. Zwłaszcza, ze do tych komiksów się wraca - ja wracałem - bo Bendis swietnie pisze, a oryginał sie swietnie czyta.
Co kto lubi, ale znajac język oryginału nie wyobrażam sobie sięganie po tłumaczenie. Brałbym tłumaczenie tylko po to, zeby móc wcisnąć je znajomym, którzy nie znają jezyków obcych. :)
Co do Omnibusów - nie wiem. Ja mam Absolute Watchmen, które jest chyba podobne do Omnibusów i bardzo je kocham miłością kochającą miłośc. Choć na pewno jest mniej stron.
13-06-2015, 21:24
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 13-06-2015, 21:25 przez Gal Anonim.)
Stały bywalec
Liczba postów: 10,325
Liczba wątków: 5
Absolute to ekskluzywne wydanie, zwykle oversized - nie przypominam sobie żadnego, które by miało więcej niż te 450 stron, jeśli jest więcej to dzielą na tomy. Omnibusy to już raczej takie cegły są, po drugie tyle stron i więcej, i raczej w standardowych wymiarach. Więc nie, to coś innego :)
13-06-2015, 21:52
|