Deadly Prey - David A. Prior - 1987
#1
[Obrazek: 367808_ted.jpg]

He was the best in Vietnam . . . and he still is!

Mega taglajn, mega film. Od razu na początku wyjaśniam, o co tańczy. Większośc (jeśli nie wszyscy) użytkownicy forum kmf-u na pewno będą jebali ten film ile wlezie - ze durny, że śmieszny, ze nakręcony za czapkę gruszek, że kiepsko zagrany i inne takie. W większości pewnie będą mieli rację, ale szczerze mówiąc - średnio mnie to interesuje, bo "Deadly Prey" od pierwszego obejrzenia darzę miłością ślepą i mega kultem. Po pierwsze, to któraś tam wariacja na temat klasycznego "The Most Dangerous Game", sporo czerpiąca też z "First Blood" Kotcheffa, tyle tylko, ze nakręcona za grosze, rozrywka typowo B-klasowa. Film powstał za niecałe 100 tysięcy zielonych, ale Prior reżyser wyciągnąl z tego mikro budżetu wszystko to, co się tylko dało.

[Obrazek: 367809_ted1.jpg]

Thornton - "Run...". Danton - "You gonna die...".

Po drugie - historyjka. Pułkownik Hogan (w tej roli jak zawsze świetny David Campbell) w lesie szkoli oddziały najemników, a że wyznaje zasadę, że na żywym celu najlepiej to wychodzi, to jego ludzie porywają z ulic różnych typów, na których rekruci później polują. Po kilku łatwych łowach Hogan dochodzi do wniosku, ze trzeba jego ludziom w końcu porządnego przeszkolenia, toteż każe porwać typa trochę bardziej wymagającego - pech chce, ze porucznik Thornton (mega rola najlepszego aktora wszech czasów - Fritza Matthewsa) zawija do vana Mike'a Dantona (świetny jak zwykle Ted Prior, brat reżysera). Mike, jako, że był najlepszy w Wietnamie (i nadal jest) tylko się wkurwia i systematycznie zaczyna wybijać najemników jednego po drugim. Zaczyna się mega polowanie, podczas którego ofiara staje się łowcą...

[Obrazek: 367807_1.jpg]

Hogan - "I know this style. It's my style!".

Film to mega kult. Są na tym świecie ludzie, którzy mieli przyjemność oglądać "Deadly Prey" kiedys na VHS, juz wtedy film wbijał się w pamieć oglądającego. Mega tani, ale nakręcony z sercem i po prostu świetny film - oczywiście jest w nim masa błędów, głupich sytuacji i momentami drewnianego grania - ale kogo to obchodzi? Jak ktoś nie lubi B-klasy za grosze, "Deadly Prey" pewnie tylko wyśmieje (choć sa tez wyjątki od tej reguły). Dla mnie film Priora to kult w najczystszej postaci. Trzej wymienieni wcześniej aktorzy są mega świetni - z praktycznie każdego ich dialogu czy też monologu bije takim kultem, że klękajcie narody. Poza tym film od samego początku to czysta akcyjka - nie ma zbędnych zapychaczy tylko od pierwszych minut jazda na najwyższym poziomie. Wiadomo, 100 tysi to żaden budzet, ale David Prior to znający swój fach typ - wie, co, jak i gdzie kręcić, żeby to wszystko miało ręce i nogi. Pokłony dla niego.

[Obrazek: 367811_deadlyprey01.jpg]

Słowem podsumowania - sa filmy tak złe, że aż dobre. "Deadly Prey" nie jest jednym z nich - to film zajebisty, bo po prostu taki jest. Nie dlatego, ze ser i że wypada go lubić (ogólnie mało kto ten film zna, w sumie tak samo jak i inne dzieła Davida Priora), ale dlatego, że to swietne survivalowe kino akcji, nakręcone pomimo nikłego budżetu w pełni na poważnie, aczkolwiek momentami śmieszne z wiadomych względów. Zdaję sobie sprawę, że większość osób lubujących się w filmach głównego nurtu po obejrzeniu "Deadly Prey" lub jakichś scenek z niego na YouTube tylko głośno się roześmieje, ale ogólnie mam to gdzieś, bo film i tak raczej docenią tylko wielbiciele troche tańszego kina rodem z ery VHS, oczywiście tacy wielbiciele, którzy pomimo widocznych na każdym kroku niedoróbek będą w stanie wciągnąć się w akcję razem z Dantonem i kibicować mu w walce o przetrwanie.

[Obrazek: 367806_ted2.jpg]

Na sam koniec warto jednym zdaniem pochwalic świetną muzę w filmie i nie tak znowu oczywiste zakończenie, plus kilka innych, nie mających nic wspólnego ze schematami pomysłów. Krótko mówiąc - mega kult.
The height and weight of the victim can only be estimated from the partial remains. The torso has been severed in mid-thorax; there are no major organs remaining. Right arm has been severed above the elbow with massive tissue loss in the upper musculature... partially denuded bone remaining...

Odpowiedz
#2
Zaniżyłem wszelkie mozliwe kryteria jakie film powinien spelniac i bawilem sie calkiem niezle. Tak na 6/10. Film z gatunku tak zly, ze az dobry. No trzeba miec nastrój zeby sie dobrze nań bawic, plus dodatkowo kilku czajacych klimat kumpli i wiele litrow piwa <ok>
Szkoda, ze film kompletnie nierealistyczny. Koles przebija zlego Gałązką z drzewa etc. Spodziewalem mimo wszystko troche powazniej potraktowanego survivalu.

Odpowiedz
#3
Oglądałem go jakieś trzy miesiące temu i od tamtego czasu kilka razy pokazywałem go znajomym - choćby fragmentami - a także cytujemy z bratem co lepsze teksty, bo ten film to kopalnia przedurnych dialogów ("He RAPED me, daddy!" itd. :D). Przygłupia fabuła, denni bohaterowie, bzdurne i absurdalne dialogi, żenujące wykonanie. Jednym słowem: BOMBA. Polecam serdecznie, bo tak złego, ale zarazem poważnego filmu to szukać ze świecą!

Odpowiedz
#4
warto ten film oglądać na trzeźwo czy mam się wcześniej upić i dopiero oglądać?:)

Odpowiedz
#5
WYDAJE MI SIE, ZE
Karol napisał(a):Polecam serdecznie, bo tak złego, ale zarazem poważnego filmu to szukać ze świecą!

Yeah! Nie ma to jak klasyki z vhs - widze, nadal z bratem chodzisz do wypozyczalni po zakurzone B, C, Z klasowce :)


Mental napisał(a):warto ten film oglądać na trzeźwo czy mam się wcześniej upić i dopiero oglądać?:)


To jest jeden z tych tytulow do ktorych bez flachy nie podchodzisz - ewnetualnie w jakims porytym towarzystwie <ok>
Holiness is in right action, and courage on behalf of those who cannot defend themselves.

Odpowiedz
#6
Karol napisał(a):bo ten film to kopalnia przedurnych dialogów
Chyba chciałeś napisac mega zajebistych i kultowych, jak np. ten:

Hogan do swojej dupy - "Bring me another beer." - Dupa się dziwnie patrzy a Hogan po chwili dodaje - "Now!" :mrgreen:

Bucho napisał(a):To jest jeden z tych tytulow do ktorych bez flachy nie podchodzisz - ewnetualnie w jakims porytym towarzystwie
Ja wiem czy porytym? Ostatnio oglądałem "Deadly Prey" z fanem dziesiejszego mainstreamu, ktory ogólnie bez kolorowych i bajeranckich CGI efektów ani rusz, i o dziwo, po seansie stwierdził, biorąc oczywiście pod uwagę mikro budzet filmu i inne takie, ze to po prostu dobre kino jest. No i tak samo jak ja, podczas sceny przesłuchania Dantona przez pułkownika Hogana zagadał, że Ted Prior to protoplasta Bale'a z "Harsh Times" (głos, granie itd.) pomnożony przez Sly'a z drugiego "Ramba" (budowa ciała) :-)

Karol napisał(a):Polecam serdecznie, bo tak złego, ale zarazem poważnego filmu to szukać ze świecą!
Widziałeś "The Final Sanction" Priora? Wg mnie jeszcze lepszy film niż "Deadly Prey" :-)

Karol napisał(a):Przygłupia fabuła, denni bohaterowie, bzdurne i absurdalne dialogi, żenujące wykonanie
Dziwne zarzuty - to samo odnośnie fabuły mógłbyś powiedzieć np. o "The Most Dangerous Game" czy innym podobnym kinie survivalowym. Bohaterowie jak na moje mega pomyślani, szczególnie ci grani przez najlepsze trio aktorskie ever - Teda Priora, Fritza Matthewsa i Davida Campbella. Dialogi to kult i klasa a wykonanie jak na budżet filmu jest moim zdaniem mega wybitne. Weź pod uwagę fakt, że "Deadly Prey" powstał za niecałe 100 tysięcy dolarów i został nakręcony przez grupke znajomych, także ja bym jednak miał do tego całego projektu raczej szacunek a nie robił sobie jaja. Ogólnie to po szczegóły odnośnie produkcji "Deadly Prey" ale także i innych filmów Davida A. Priora zapraszam do wywiadu z nim (są spoilery odnośnie fabuły "Deadly Prey", takze jeśli ktoś nie widział, radziłbym przeczytać po seansie jeśli już), z którego mozna się różnych, mniej lub bardziej ciekawych, rzeczy dowiedzieć. Wywiad to oczywiście exclusive, nie wiem czy na necie jest jakikolwiek inny z tym typem, także warto przeczytać ;-)

Mental napisał(a):warto ten film oglądać na trzeźwo czy mam się wcześniej upić i dopiero oglądać?:)

Ogólnie to warto go po prostu obejrzeć, w szczególności polecam VHS-owa wersję z lektorem, którą czyta Stanisław Olejniczak <ok>
The height and weight of the victim can only be estimated from the partial remains. The torso has been severed in mid-thorax; there are no major organs remaining. Right arm has been severed above the elbow with massive tissue loss in the upper musculature... partially denuded bone remaining...

Odpowiedz
#7
Królestwo za napisy! Choćby angielskie! Ludzie pomóżcie :) Mam zajawkę na te arcydzieło. :roll:
Oświadczenie: The Wire jest najlepszym serialem jaki widziałem. Six Feet Under jest na drugim miejscu.

Odpowiedz
#8
mega kozacki film ;) najbardziej rozwala mnie powaga z jaką głowni bohaterowie wypowiadają swoje kultowe kwestie (w zasadzie nie ma tu ani jednej wypowiedzi, która byłaby niekultowa ;) ), no i ta muzyka, takie melodie można usłyszec jedynie w grach na pegazusa.

[Obrazek: 82396815.jpg]

wygląda znajomo ?? ;)

Odpowiedz
#9
Nie no. Jest wlasny temat tego hitu :twisted:

PS - sporo osób go nie widzialo :shock: a to dosc znane bylo na VHSach
welcome to prime time bitch!

Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man.

Odpowiedz
#10
wymiękłem na tym filmie. arcydzieło.

Twardy, brutalny i prymitywny akcyjniak z lat 80ych dla prawdziwych facetow. Tutaj nikt sie z nikim nie pierdoli.
Chcesz pogadać z porwaną żoną przez telefon? Nie ma mowy. Tutaj nie ma miejsca na jakieś zachcianki. Masz trzy sekundy: albo wchodzisz w układ albo wyrwą jej serce. Tu nikt nie bierze zakładników, a jak już, to tylko po to, żeby rozwalić ich na oczach bliskich.

W przeciwieństwie do innych filmów, życie człowieka nie ma w tym filmie żadnego znaczenia. Zabić kogoś to w pewnym sensie artykułować się, pokazywać, kto jest kim w tym filmie.

Gdzie tu miejsce dla kobiet? A właśnie że jest! Kogoś przecież trzeba uprowadzić lub wysłać po piwo.


powyższa opinia, którą znalazłem na zacnym forum Anima Attack, idealnie oddaje moje uczucia po seansie.

10/10

[Obrazek: deadlyprey.jpg]

slepy51 napisał(a):Hogan do swojej dupy - "Bring me another beer." - Dupa się dziwnie patrzy a Hogan po chwili dodaje - "Now!" :mrgreen:

:grin: <ok>

w dzisiejszym kinie niestety takich kultowych dialogów ze świecą szukać.

Odpowiedz
#11
A ja ponawiam prośbę - ma ktoś napisy do tego? Niech wyśle link na priva bo umieram z ciekawości:)
Oświadczenie: The Wire jest najlepszym serialem jaki widziałem. Six Feet Under jest na drugim miejscu.

Odpowiedz
#12
po co ci napisy? każdy Prawdziwy Facet zrozumie dialogi, nawet gdyby były po klingońsku - a to z powodu ich uniwersalności, zwięzłości i ponadczasowości.

Odpowiedz
#13
Najlepsze teksty:

"HE RAPED ME DADDY!"

oraz

Bohater siedzi - związany - na krześle.
Zła Kobieta: "Thirsty?" - i wylewa mu szklankę wody na twarz.
Bohater: "BITCH!"

Obok "The Room", najzabawniejszy film jaki znam :D.

Odpowiedz
#14
Cytat:Obok "The Room", najzabawniejszy film jaki znam :D .

nie wiem, co w nim zabawnego. film jest śmiertelnie poważny i to czyni zeń arcydzieło - po prostu samo życie i walka o godność z przeważającymi siłami wroga.

Odpowiedz
#15
I jeansowe szorty! HELL YEAH!

Odpowiedz
#16
[Obrazek: deadlyprey-12.jpg]

Odpowiedz
#17
gay...
http://www.filmweb.pl/user/Corn

"Pierdu-pierdu, siala-lala; Braveheart kosmos rozpierdala" - Bucho


Odpowiedz
#18
Kurde, ten film jest piękny w swojej nieporadności. Naprawdę nie ma sensu go oceniać, bo nie starczy skali.

- Blood money.
- it's all green!
Oświadczenie: The Wire jest najlepszym serialem jaki widziałem. Six Feet Under jest na drugim miejscu.

Odpowiedz
#19
-Enemy or friend?
-I'm a friend!
-You are liar.

<HEADSHOT>


Nie wiem, jak to się stało, ale przed seansem wyrzuciłem z umysłu wszelkie krytyczne opinie i mając w pamięci tę recenzję http://animalattack.pl/index.php/Horror/Deadly-Prey-Zywy-cel.html nastawiłem się na bardzo dobry survival. I tak cały czas czekałem na "niemożliwe do przewidzenia rozwiązania, ogólnie zaskakujące" przez cały boży film, aż do końcówki, która...no była zaskakująca!

Nie zagłębiając się w szczegóły, film niezły, oglądało się przyjemnie, micha się uśmiechała większość czasu,tylko nie kupiłem kultowości Dantona; gość 3-4 razy dał się podejść od tyłu(może to lubi; nie wnikam:)), 2 razy był to wzięty z dupy sojusznik, gdy to był wróg nie dostał kulki tylko z powodu wyjątkowej głupoty sołdatów Hogana.

6/10 jakby ktoś pytał ;)


Odpowiedz
#20
welcome to prime time bitch!

Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man.

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  






Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  The End of Oak Street (2026), reż. David Robert Mitchell slepy51 26 835 02-06-2026, 14:19
Ostatni post: al_jarid
  The Running Man - 1987 slepy51 48 8,627 19-05-2026, 10:59
Ostatni post: Gieferg
  Eurovision Song Contest: The Story of Fire Saga (Reż. David Dobkin) 2020 (Netflix) Lawrence 15 3,874 10-05-2026, 19:44
Ostatni post: Bucho
  Amsterdam (2022) reż. David O. Russell Spoilerowo 50 6,679 16-02-2026, 10:58
Ostatni post: simek
  Madden (2026) reż. David O. Russell Spoilerowo 9 1,444 26-12-2025, 13:00
Ostatni post: Spoilerowo
  Mulholand Drive (2001) reż. David Lynch Scheckley 4 677 30-11-2025, 16:11
Ostatni post: Mefisto
  Salute of the Jugger - David Webb Peoples - 1989 slepy51 17 4,319 02-10-2025, 00:43
Ostatni post: shamar
  Bright (2017, Netflix) reż. David Ayer Azgaroth 57 12,045 08-07-2025, 09:06
Ostatni post: Rozgdz
  The Green Knight (2021) reż. David Lowery Kryst_007 44 9,231 29-02-2024, 12:22
Ostatni post: Gieferg
  Fury (2014, reż. David Ayer) Kaczor 155 42,699 11-09-2023, 09:40
Ostatni post: Corn



Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości