nie śmieszył i uważasz, że jest depresyjny (??)
25-01-2010, 16:22
|
Funny People (reż. Judd Apatow, 2009)
|
|
Dokładnie tak. Przy pierwszej godzinie tego "dzieła" 24-godzinny maraton z "Pi" i "Requiem dla snu" to betka.
25-01-2010, 16:41 Cytat:Przy pierwszej godzinie tego "dzieła" 24-godzinny maraton z "Pi" i "Requiem dla snu" to betka.Dodałbyś na końcu ;) bo oczy bolą jak się czyta takie rzeczy podane na poważnie. 25-01-2010, 21:46 Perfik napisał(a):Oglądałem na raty, bo po pierwszej godzinie naszły mnie myśli samobójcze. Kolego Perfik, prowokować to trzeba umieć. Funny People to nie jest feel-good-movie, ale bez przesady z tym samobójstwem. Co tam jest dołującego? Że Simmons ze swego doświadczenia "na krawędzi śmierci" wyniósł, co wyniósł? Bez jaj. Uprasza się o lepsze trolle, na przykład takie: Najmniej zabawny film Sandlera, "Billy Madison" był sto razy lepszy!!11!
Na razie nie mam podpisu, ale na pewno wymyślę coś błyskotliwego...
25-01-2010, 21:55 Corn napisał(a):Standupy były nagrywane przy udziale prawdziwej publiczności. Apatow nawet prosił by nie śmiali się jak żart będzie kiepski :] Amerykanie - widać śmieją się z byle czego, bo te standupy mógłbym nazwać co najwyżej standami
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings 25-01-2010, 22:56
Rozumiem. Wszystkim film się podoba, mnie nie a więc to prowokacja... Spoko. jako dowód że takową nie jest wkleję tu swój post z fdb napisany 06.12.2009 roku:
"...Pierwsze część filmu, jest dołująca w tak nieprzyjemny sposób, że myślałem, że się powieszę. Później dostajemy serię nieśmiesznych zazwyczaj żartów. Seth Rogen zaczyna już mnie już bardzo wkurzać, ale mam nadzieję, że to tylko chwilowy spadek formy. Na początku bardzo podobała mi się rola Sandlera, ale z perspektywy czasu stwierdzam, że to właśnie być może ona rozłożyła ten film. Zastanawiam się też po co zatrudnia się tak dobrych aktorów jak Schwarztman, żeby potem w ogóle nie dać im zagrać. Generalnie lepiej po raz kolejny oglądnąć âWpadkęâ niż męczyć się na tej nieśmiesznej komedii/przedramatyzowanym dramacie." 25-01-2010, 22:58
ech, niektóre momenty bardzo dobre tylko w chuj nudno, nudno, nudno.
overall mogę dać 5/10 EDIT o widzę że cenzurka na forum :cool: 22-02-2010, 15:03
Świetnie wyważona komedia z dramatem. Najlepsza rola w karierze Sandlera, gość wreszcie pokazał, że coś tam zagrać potrafi. Jak na długość filmu, nie nudziłem się ani trochę.
Co na plus: - Sandler, - Rogen, -dialogi, scenariusz, - Bana, gość jest po prostu geniuszem, uwielbiam tego aktora. Apatow po raz kolejny kupił mnie jako widza. Oglądało się przednio, zasłużenie wystawiam 9/10
Terminator | Aliens | Terminator 2: Judgment Day | True Lies | Titanic | Avatar
Directed by James "THE KING" Cameron 09-01-2011, 00:01 |
| Użytkownicy przeglądający ten wątek: |
| 1 gości |